Kanadyjski wywiad wskazał, skąd przychodzi zagrożenie

Rosja próbuje kupować kanadyjskie firmy, wywiad musiał interweniować podczas irańskich prób uciszania krytyków, Chiny interesują się Arktyką, a młodzi radykałowie stanowią dużą część dochodzeń przeciw terrorystom – informuje kanadyjski wywiad.

Rosja próbuje kupować kanadyjskie firmy, wywiad musiał interweniować podczas irańskich prób uciszania krytyków, Chiny interesują się Arktyką, a młodzi radykałowie stanowią dużą część dochodzeń przeciw terrorystom – informuje kanadyjski wywiad.

Kanadyjski wywiad i ostrzeżenia, o których musimy wiedzieć

.Dyrektorzy CSIS rzadko wypowiadają się publicznie. Dan Rogers jest szefem wywiadu od lutego 2025 roku. Prezentując w Ottawie informację o zagrożeniach, dyrektor kanadyjskiego wywiadu CSIS Dan Rogers (CSIS – Canadian Security Intelligence Service) na pierwszym miejscu wymienił ekstremistów religijnych, ideologicznych i politycznych oraz radykalizację młodych ludzi. Jako przedmiot szczególnego zaniepokojenia wskazał fakt, że „co dziesiąte dochodzenie CSIS związane z terroryzmem obejmuje przynajmniej jedną osobę poniżej 18 roku życia” – przekazuje kanadyjski wywiad. Kanadyjski wywiad zapobiegł też w minionych miesiącach działaniom Iranu, który próbuje na terenie Kanady uciszać krytyków. Dan Rogers wyjaśnił, że chodziło o potencjalnie śmiertelne zagrożenia.

Dan Rogers podkreślił, że ekstremistów motywuje „rosnąco różnorodny, często osobisty, zestaw ekstremistycznych poglądów, w tym ksenofobia, akceleracjonizm, nihilizm, antysemityzm, mizoginia, skrajne interpretacje religii”. Inspiracją dla ekstremistów są wydarzenia polaryzujące społeczeństwa i „powodujące, że tracą nadzieję na przyszłość”. Jednocześnie w internecie łatwo dostępne są treści, które wzmacniają radykalne poglądy, w tym przekonanie, że „przemoc jest usprawiedliwiona, by osiągnąć cele” – dodał szef wywiadu.

Opisując działania wrogich Kanadzie krajów Rogers poinformował, że wywiad zablokował w minionym roku rosyjskie próby kupowania kanadyjskich technologii, towarów i firm. Technologie i towary „są przekazywane do Rosji za pośrednictwem złożonego systemu spółek fasadowych rozsianych po całym świecie” – wyjaśniał Rogers. „Kiedy znajdą się w Rosji, te kanadyjskie towary są używane do wspierania wojskowych działań Rosji w Ukrainie i gdzie indziej” – dodał.

Dyrektor kanadyjskiego wywiadu CSIS Dan Rogers przekazał wielu kanadyjskim firmom informację, że rzekomo europejskie firmy chcące zakupić ich towary to w istocie firmy działające na zlecenie Rosji. Rogers dodał, że po otrzymaniu takich informacji kanadyjskie firmy zablokowały transakcje i zwróciły się o dalszą współpracę z wywiadem.

Rosnące zagrożenia dla kanadyjskiej Arktyki

.Szef wywiadu Dan Rogers zwrócił uwagę na rosnące zagrożenia dla kanadyjskiej Arktyki, ponieważ coraz więcej państw, w tym Chiny, stara się tam zająć strategiczne pozycje, zaś Rosja ma w Arktyce dużą wojskową obecność i jest krajem agresywnym. „Oba te kraje i inne interesują się poważnie naszą Arktyką i tymi, którzy mają wpływ lub rozwijają jej gospodarczy lub strategiczny potencjał” – powiedział szef CSIS. Wśród działań wywiadu jest np. wsparcie dla lokalnych społeczności inuickich i rządów, istotne m.in. w podejmowaniu decyzji o współpracy z zagranicznymi inwestorami.

Dan Rogers zwrócił też uwagę na dezinformację i próby manipulacji informacją. Podkreślił, że coraz więcej danych o Kanadyjczykach jest „w rękach obcych rządów i korporacji pozostających w ich jurysdykcji”. To zaś, dodał, oznacza, że obce kraje mogą „zdecydować się działać przeciw interesom Kanady z wykorzystaniem nowych sposobów przekształcenia danych i informacji w broń”.

Dan Rogers wspomniał o narastającej współpracy wrogich państw z przestępczością. „Zagrożenie wrogimi operacjami hybrydowymi i cyberatakami nadal rośnie, a powiązania między grupami kryminalnymi i podmiotami państwowymi stanowią wyzwanie dla tradycyjnych definicji i komplikuje nasze możliwości reakcji” – podkreślił.

Hegemonistyczne plany Pekinu

.Na temat chińskiego dążenia do zniszczenia obecnego ładu międzynarodowego, opierającego się na dominacji USA, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Michał BOGUSZ w tekście “Podkopując system międzynarodowy, Chiny szkodzą samym sobie“.

“Jednym z najważniejszych strategicznych celów Chin jest przekształcenie obowiązującego obecnie systemu międzynarodowego. ChRL dąży do zdetronizowania Stanów Zjednoczonych i zastąpienia ich w roli pierwszego mocarstwa świata. Ten nowy subsystem miałby opierać się przede wszystkim na Chinach i chińskiej gospodarce oraz na konsumpcji wewnętrznej. W interesie Państwa Środka jest w tym kontekście wspieranie rządów myślących w podobny, autorytarny sposób. Stworzenie międzynarodowej sieci, złożonej z takich podmiotów, byłoby znakomitym suplementem dla samych Chin. Pytanie, na które trudno w tym momencie znaleźć odpowiedź, brzmi: na ile taki plan jest realny, a na ile określić go można jako formę wewnętrznej mobilizacji do zmiany chińskiego modelu gospodarczego?”.

“Sprowadzenie państw Zatoki Perskiej do roli suplementu ChRL jest jednak nierealne. Kraje te dążą bowiem do większej samodzielności i uzyskania statusu jednego z centrów światowej gospodarki. Same mają swoje ambicje i niekoniecznie są one w pełni kompatybilne z ambicjami Pekinu. Dobrym przykładem na zobrazowanie tej sytuacji jest kwestia renminbi jako potencjalnej waluty rozliczeniowej w kontaktach handlowych państw Zatoki Perskiej z Chinami. Przyjęcie takiego modelu byłoby nieopłacalne z perspektywy eksporterów, mających ograniczone możliwości dalszego inwestowania kapitału pozyskanego od Chińczyków. Renminbi jako waluta niepewna – niewymienialna na rynkach innych niż chiński – mogłaby pełnić co prawda rolę środka rezerwowego, służącego eksporterom ropy znad Zatoki Perskiej do kupowania towarów w Chinach, jednak sami Chińczycy nie są tym w rzeczywistości zainteresowani. Za sprzedaż swoich produktów otrzymywaliby wtedy swą własną walutę, której nie mogliby zainwestować w krajach trzecich. Nagromadzony w ten sposób kapitał byłby bezużyteczny”.

”W tym miejscu uwidacznia się problem, który napotykają Chiny na drodze do realizacji swojego planu przekształcenia systemu światowego. Z jednej strony dążą do jego zmiany z powodu ambicji politycznych. Z drugiej jednak im bardziej podkopują ów system, którego integralną częścią jest przecież chińska gospodarka, tym bardziej szkodzą same sobie. Rodzi się więc pytanie: jeżeli Chińczycy mogliby osiągnąć sukces i przekształcić system międzynarodowy – to jak długo trwałby okres przejściowy, towarzyszący tak doniosłym zmianom, i w jakim stopniu jego negatywne oddziaływanie zaszkodziłoby samym Chinom? Tego nie sposób przewidzieć” – pisze Michał BOGUSZ.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-bogusz-chrl-arabia-saudyjska/

PAP/ Anna Lach/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 14 listopada 2025