Karol NAWROCKI we „Wszystko co Najważniejsze”

3 marca 1983 r. urodził się Karol NAWROCKI, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Redakcja przypomina z tej okazji wybrane teksty jego autorstwa, które ukazały się na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

3 marca 1983 r. urodził się Karol NAWROCKI, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Redakcja przypomina z tej okazji wybrane teksty jego autorstwa, które ukazały się na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Polska silna swoją historią i tożsamością

.„Jeśli wolny świat zrezygnuje z aktywnej polityki pamięci, odda pole tym, których doświadczenia dwudziestowiecznych totalitaryzmów niczego nie nauczyły” – pisze KAROL NAWROCKI w tekście „Polska silna swoją historią i tożsamością”.

Jak podkreśla, „wolna Polska czci swoich bohaterów i chowa ich z należnymi honorami – choćby od ich śmierci minęło nie osiem dni, lecz osiem dekad. W ramach Instytutu Pamięci Narodowej, którym mam zaszczyt kierować, działa Biuro Poszukiwań i Identyfikacji, zatrudniające historyków i archiwistów, ale też genetyków czy archeologów. W Polsce i za granicą odnajdujemy szczątki ofiar czystek etnicznych z lat 1917–1989 oraz dwóch systemów totalitarnych: niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu. Ludzi pogrzebanych w nieoznakowanych dołach śmierci, którzy na zawsze mieli zostać wymazani z historii. Przywracamy im tożsamość. Odnaleźliśmy szczątki już ponad dwóch tysięcy osób, z czego do tej pory udało się zidentyfikować około 10 proc. Tym samym rodziny pomordowanych w jakimś sensie odzyskują swoich bliskich i mogą wreszcie zapalić świeczkę na ich grobie”.

„Poszukiwania szczątków naszych bohaterów to tylko jedno z wielu zadań IPN. Instytut pełni też funkcje archiwalne, badawcze, edukacyjne, śledcze, lustracyjne i wiele innych. Jest instytucją, która pomaga Polakom przezwyciężyć tragiczną spuściznę dwóch totalitaryzmów i służy wolnemu, demokratycznemu państwu” – pisze prezes Karol NAWROCKI.

Kto nie z nimi, ten faszysta

.Jak przekonuje Karol NAWROCKI w tekście pt. „Kto nie z nami, ten faszysta”, „władze Federacji Rosyjskiej konsekwentnie zakłamują przeszłość, by znaleźć w niej usprawiedliwienie dla swej obecnej agresywnej polityki. W tej mistyfikacji kluczowa jest Polska”.

Prezes IPN dodaje, że „gdy dobrych kilka lat temu zwiedzałem w Moskwie Centralne Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941–1945, zajrzałem do tamtejszego sklepiku z pamiątkami. Prócz czapek z czerwoną gwiazdą w ofercie były m.in. figurki Włodzimierza Lenina i Feliksa Dzierżyńskiego. Taka jest smutna prawda: przywódcy krwawej rewolucji bolszewickiej i twórcy ludobójczego systemu sowieckiego wciąż są traktowani w Rosji jak bohaterowie, stając się też elementem popkultury”.

„Kiedy w roku 1989 upadał w Polsce system komunistyczny, jednym z symboli zmian stało się właśnie obalenie znienawidzonych pomników Lenina i Dzierżyńskiego. Część sowieckich obiektów propagandowych – głównie tych postawionych »ku czci Armii Czerwonej« – przetrwała jednak okres transformacji politycznej. W marcu 2022 roku, tuż po pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę, zaapelowałem do władz samorządowych o dokończenie dekomunizacji polskiej przestrzeni publicznej. Oddźwięk okazał się duży. Spośród około sześćdziesięciu sowieckich obiektów propagandowych, które dwa lata temu szpeciły jeszcze polskie miasta i miasteczka, do dziś zniknęła już ponad połowa. Z perspektywy Federacji Rosyjskiej takie działania są niebezpieczne, bo uderzają w mit sowieckich »wyzwolicieli« i podważają »prawa« Moskwy do dominacji nad ziemiami, do których dotarł żołdak z czerwoną gwiazdą na czapce” – pisze Karol NAWROCKI.

Prezes IPN zaznacza ponadto, że „klęska Rzeszy, w Rosji do dziś opiewana jako wielkie zwycięstwo nad faszyzmem, dla narodów Europy Środkowo-Wschodniej oznaczała ponowne zniewolenie, tym razem sowieckie. O tym jednak dzisiejsze władze w Moskwie nie chcą słyszeć. W kwietniu 2022 roku zlikwidowały Stowarzyszenie Memoriał, zasłużone w przypominaniu Rosjanom o ofiarach komunizmu. Dziś chciałyby zamknąć usta także tym, którzy niewygodną prawdę historyczną głoszą za granicą. Dla takich ludzi Kreml ma jeden epitet: faszyści”.

Ulmowie nie byli jedyni

.„Ulmowie nie byli jedyni. Przyjmujemy, że pod okupacją niemiecką podczas II wojny światowej około tysiąca Polaków zapłaciło życiem za ratowanie Żydów . Ale przecież wiele historii takiej pomocy miało szczęśliwy finał” – mówił Karol Nawrocki podczas przemówienia na otwarciu wystawy „Samarytanie z Markowej” na Katolickim Uniwersytecie w Rosario, 14 września 2023 r. Treść wystąpienia jest dostępna na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Prezes IPN zwrócił uwagę, że „tytułem »Sprawiedliwy wśród Narodów Świata«, przyznawanym przez izraelski Instytut Yad Vashem, zostało uhonorowanych już ponad  siedem tys. naszych rodaków – więcej niż osób jakiejkolwiek innej narodowości. Jednak i ta lista jest dalece niepełna. Historycy szacują liczbę Polaków pomagających swoim żydowskim sąsiadom na 100 tys., a niektórzy i więcej. Wszyscy ci ludzie pozostają dla nas przykładem pomocy drugiemu człowiekowi z narażeniem własnego życia”.

„Niestety, do dzisiaj nie zostały rozliczone zbrodnie niemieckie z czasu drugiej wojny światowej. W tym czasie Rzesza Niemiecka wymordowała prawie sześć milionów obywateli polskich, w tym ok. trzy miliony pochodzenia żydowskiego. Dodatkowo śmierć poniosły trzy miliony Żydów spoza terenów Polski” – podkreślił Karol NAWROCKI.

Zaznaczył ponadto, że „jedynie 10 % zbrodniarzy z Auschwitz zostało osądzonych. Do 1982 r. w Republice Federalnej Niemiec tylko ok. siedem tys. zbrodniarzy wojennych zostało skazanych, z tego 182  na najwyższy obowiązujący wymiar kary, czyli na dożywocie. Znamy przypadki, że zbrodniarze wojenni robili po wojnie kariery polityczne. Na przykład Eilert Dieken, dowódca niemieckiej żandarmerii, który kierował między innymi mordowaniem rodziny Ulmów, zrobił karierę w policji w powojennych Niemczech. Nie można przywrócić życia 6 milionom obywateli Polski. Dzisiaj jest już za późno, by ukarać ich zabójców. Ale państwo niemieckie w odniesieniu do Polski odrzuca również zobowiązanie do odszkodowań wojennych, mimo że niedawno podjęło decyzję o wypłaceniu zadośćuczynienia dla Namibii za wymordowanie kilkudziesięciu tysięcy jej mieszkańców na początku XX w.”.

WszystkoCoNajważniejsze/SN

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 marca 2024