KE wzywa do zwiększenia pomocy dla Strefy Gazy

Pomimo częściowego postępu liczba ciężarówek docierających z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy jest wciąż niewystarczająca – oświadczyła rzecznik Komisji Europejskiej Ana Kaisa Itkonen. KE nie skomentowała użytego przez jej wiceszefową Teresę Riberę terminu „ludobójstwo”.

Teresa Ribera na temat Strefy Gazy

.Teresa Ribera w komentarzu dla portalu Politico powiedziała, że to, co robi Izrael wykracza daleko poza granice prawa międzynarodowego. „Jeżeli to nie jest ludobójstwo, to jest to bardzo zbliżone do definicji używanej do wyrażenia jego znaczenia” – podkreśliła hiszpańska socjaldemokratka, która w KE odpowiada m.in. za konkurencję i duże platformy cyfrowe.

Wiceprzewodnicząca KE podzieliła w swoim komentarzu stanowisko hiszpańskiego rządu, który wśród państw członkowskich UE jest jednym z najbardziej krytycznych wobec Izraela. Terminu „ludobójstwo” na określenie działań tego kraju wobec Strefy Gazy użył także premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Madryt dołączył też do pozwu, który w grudniu 2023 r. RPA złożyła w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości (MTS), zarzucając Izraelowi popełnianie ludobójstwa.

Pytana o słowa Teresy Ribery, rzecznik KE – Anitta Hipper podkreśliła, że „w zakresie ustalania zbrodni międzynarodowych kompetencje będą miały zarówno sądy krajowe, jak i trybunały międzynarodowe”. Jak dodała, KE skupia się teraz przede wszystkim na maksymalnym zwiększeniu dostaw pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.

Ana Kaisa Itoken na temat Strefy Gazy

.Rzecznik Ana Kaisa Itkonen przekazała z kolei, że w środę państwa członkowskie UE otrzymały raport na temat wywiązywania się przez Izrael z zobowiązań powziętych 10 lipca wobec UE. Obejmują one m.in. zwiększenie liczby ciężarówek z pomocą, zapewnienie dostępu organizacjom humanitarnym w enklawie oraz dystrybucję żywności.

„Pomimo częściowego postępu liczby są wciąż niewystarczające. Ciężarówki, które tam jadą, i pomoc, która jest dostarczana, to jest nadal za mało” – oświadczyła rzeczniczka KE. Podkreśliła, że w ocenie KE sytuacja jest „absolutnie nie do utrzymania”.

Ocena KE bazuje na danych ONZ. Izrael odmawia bowiem wjazdu urzędnikom unijnym, a jako powód podając fakt, że UE nie jest organizacją humanitarną.

KE wobec niepewnej sytuacji

.W związku z blokowaniem pomocy humanitarnej dla Strefy Gazy, KE zaproponowała częściowe zawieszenie dostępu dla Izraela do programu badawczego Horyzont Europa. Izraelskie podmioty miałyby zostać wyłączone z udziału w programie EIC Accelerator, w ramach którego przyznawane jest wsparcie projektom mogącym mieć podwójne zastosowanie: cywilne i wojskowe. Zawieszenie udziału Izraela w Horyzoncie Europa wymaga zgody co najmniej 15 państw członkowskich.

Wojna w Strefie Gazy trwa od 7 października 2023 r., gdy rządzący tym terytorium Hamas napadł na południe Izraela, zabijając około 1200 osób. Od tego czasu w izraelskim odwecie zginęło ponad 61 tys. Palestyńczyków.

To wojna czy powstanie?

.”Mieszkańcy Gazy nie mogą się bronić z honorem, bo są zbyt słabi. Muszą albo liczyć na obronę ze strony społeczności międzynarodowej, albo wzniecić powstanie i ginąć, pociągając za sobą możliwie jak najwięcej ciemiężycieli” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „To wojna czy powstanie?„.

„To nowy rozdział w konflikcie żydowsko-arabskim. Przez wiele lat w Izraelu tliła się utajona wojna, rozpoczęta niemal zaraz po tym, gdy David Ben Gurion proklamował powstanie Państwa Izrael w 1948 roku. Nowe państwo zostało natychmiast uznane przez Stany Zjednoczone i przez Związek Radziecki, co wywołało świetne wrażenie. Ale nasuwało też podejrzenie, że konflikt między Żydami i Arabami może się stać zastępczym polem konfrontacji dwóch supermocarstw. Napięcie nad Jordanem otwierało rozmaite nowe możliwości przetargów nastawionych na ogranie przeciwnika. W tym czasie arabscy Palestyńczycy uznawali cały wschodni brzeg Morza Śródziemnego za ziemię arabską, ponieważ to była w znacznej części pustynia, a w pozostałej był to teren zamieszkały przez Arabów. Żydowscy osadnicy twierdzili jednak – całkiem słusznie – że ten sam teren to kolebka kultury i religii judaistycznej. Organizacja Narodów Zjednoczonych próbowała tłumić wrogość narastającą między mieszkańcami, ale próby te były lekceważone.”

.”Cicha wojna bywa bardziej niebezpieczna niż otwarty spór. Konflikt polityczny łatwo się zamienia wtedy w uporczywe drobne utarczki między rozmaitymi grupami ludności, coraz silniej skłóconymi. Tak się stało w Izraelu. Arabskie samobójczynie wysadzały w powietrze siebie i żydowskich klientów w supermarketach, izraelscy żołnierze wykręcali ręce palestyńskim wyrostkom noszącym butelki z podejrzanym płynem. Na zachód od rzeki Jordan, na terenie, który oficjalnie nie podlegał izraelskiej administracji, powstawały izraelskie osiedla chronione i patrolowane przez wojsko. Jednocześnie w Strefie Gazy budowano podziemne tunele mające wyjścia po stronie Izraela, które z czasem złożyły się na podziemny labirynt zakamarków wykorzystywanych przez Hamas na skład broni i rakiet. Dla Izraela było to zagrożenie, którego nie wolno było ignorować. Jednak bez wywołania silnych protestów na świecie Izrael nie mógł wprowadzić swego wojska na teren Gazy, zarządzić okupacji całej strefy i totalnie zdominować lokalnej ludności” – pisze dalej prof. Jacek HOŁÓWKA.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-wojna-powstanie-masakra

PAP/Magdalena Cedro/TD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 sierpnia 2025