Kim jest Grzegorz Ksepko powołany do Krajowej Rady Sądownictwa

Prezydent Karol Nawrocki powołał Grzegorza Ksepkę w skład Krajowej Rady Sądownictwa – poinformowała prezydencka kancelaria. Jak przekazano, w dniu 25 listopada nastąpiło wręczenie aktu powołania, a postanowienie w tej sprawie prezydent wydał na początku listopada.
Kim jest Grzegorz Ksepko
.O powołaniu Grzegorza Ksepki KPRP poinformowała w dniu 25 listopada. „Prezydent RP Karol Nawrocki postanowieniem z dnia 6 listopada 2025 r. powołał z dniem 7 listopada 2025 r. Grzegorza Ksepko w skład Krajowej Rady Sądownictwa. Wręczenie aktu powołania nastąpiło podczas spotkania w dniu 25 listopada 2025 r.” – podała kancelaria prezydenta. Prezydencka minister Agnieszka Jędrzak podkreśliła we wpisie na X, że prezydent Karol Nawrocki wręczył akt powołania „jednemu z autorów projektu ustawy lustracyjnej i nowelizacji ustawy o IPN oraz uczestnikowi prac nad wieloma innymi ustawami”.
Grzegorz Piotr Ksepko urodził się 22 stycznia 1977 r. w Gdańsku i ukończył prawo na Uniwersytecie Gdańskim w 2001 r. W 2004 r. zdał egzamin prokuratorski, a w 2005 r. został wpisany na listę adwokatów. W 2006 r. został partnerem, a w 2010 r. senior partnerem w kancelarii Głuchowski Siemiątkowski Zwara i Partnerzy. Jak czytamy w biogramie opublikowanym na stronie KPRP, w praktyce prawniczej specjalizował się przede wszystkim w prawie spółek handlowych, obsłudze przedsiębiorców, prawie karnym, karno–skarbowym, cywilnym, administracyjnym oraz w zagadnieniach związanych z funkcjonowaniem sektora naftowego i energetycznego. W swojej karierze zasiadał także w Radzie Nadzorczej Agencji Rozwoju Pomorza (2003–2007) oraz przez wiele lat pełnił funkcję wiceprezesa Energa SA (do 2020 roku). Poprzednim przedstawicielem prezydenta w KRS był Maciej Krzyżanowski, którego powołał w styczniu 2024 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Jakie funkcje pełni KRS?
.Zgodnie z konstytucją, Krajowa Rada Sądownictwa ma 25 członków. Oprócz 15 członków wybranych spośród sędziów, składa się z Pierwszego Prezesa SN, ministra sprawiedliwości, prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, osoby powołanej przez Prezydenta RP oraz czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów i dwóch przez Senat spośród senatorów. Zgodnie z ustawą Krajowej Radzie Sądownictwa osoba powołana przez prezydenta pełni swoje funkcje w Radzie bez oznaczania okresu kadencji i może być odwołana w każdym czasie. Jej mandat wygasa natomiast najpóźniej w ciągu trzech miesięcy po zakończeniu kadencji prezydenta albo opróżnieniu urzędu Prezydenta RP.
Zgodnie z konstytucją Krajowa Rada Sądownictwa „stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Do zadań KRS należy m.in. rozpatrywanie kandydatur na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów powszechnych, opiniowanie projektów aktów normatywnych dotyczących sądownictwa i sędziów, występowanie do TK o zbadanie zgodności aktów normatywnych z konstytucją w zakresie dot. niezależności sądów i niezawisłości sędziów, czy wyrażanie opinii ws. odwołania prezesów i wiceprezesów sądów.
Łaska pańska
.Prawo łaski jest w systemie demokratycznym bardzo potrzebne, ale ważne jest, by stosował je ktoś, kogo do tej roli świadomie wybierają obywatele. Bez pośrednictwa parlamentu czy premiera – pisze Marcin KĘDRYNA w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” teście „Łaska pańska„.
Akt łaski nie ma żadnych ograniczeń – powiedział kilka dni temu Wirtualnej Polsce szef Kancelarii Prezydenta (przy okazji – prezydencki prawnik) minister Zbigniew Bogucki.
Natychmiast odpalili się zawodowi krytycy Pałacu. Wsparła ich oczywiście ochotnicza rezerwa. Wsparła w bardzo niestety powierzchownej krytyce: jak można ułaskawić formalnie niewinnego. Ten rodzaj logiki przypomina mi toutes proportions gardées świętej pamięci Andrzeja Leppera i jego „he, he, nie da się zgwałcić prostytutki”. A prezydenckie prawo łaski to coś dużo bardziej poważnego. Zbyt poważnego, byśmy mogli sobie pozwolić na to, by tak łatwo z dyskusji na jego temat rezygnować.
W styczniu ubiegłego roku, w parę dni po zatrzymaniu w Pałacu Prezydenckim posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, napisałem w „Dzienniku Polskim” felieton pod niezbyt może błyskotliwym tytułem „Walka władz”. Wciąż, jak widać, aktualny, więc pozwolę sobie jego fragmenty zacytować.
Oto bowiem jesteśmy tak przyzwyczajeni do wojny PiS-u z Platformą, że mało kto zdaje sobie sprawę, że kryzys, z którym mamy teraz do czynienia, nie jest klasyczną partyjną nawalanką. W tej sprawie właściwy front przechodzi gdzie indziej. W tym przypadku walczy władza sądownicza z wykonawczą. Oczywiście, nie cała. Część władzy sądowniczej, wspierana przez część korporacji prawniczej, walczy z prezydentem. O władzę, której trójpodział wcale nie znaczy tego, co nam się próbuje od dłuższego czasu wmawiać, pełnej wzajemnej niezależności trzech jej rodzajów, bo demokracja funkcjonuje dzięki zasadzie równowagi i kontroli władz czy też systemowi równoważenia i hamowania władz.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marcin-kedryna-laska-panska/
PAP/MJ









