Kim jest Piotr PALECZNY?

Zacząło się od ciekawości, jak działa „ten mebel” w rodzinnym domu, a skończyło na estradach Carnegie Hall i Filharmonii Berlińskiej. Piotr Paleczny to laureat VIII Konkursu Chopinowskiego, wybitny pianista i pedagog.
„Nigdy nie zapomnę tego, jak bardzo denerwowałem się podczas VIII Konkursu Chopinowskiego”
.Piotr Tadeusz Paleczny urodził się 10 maja 1946 r. w Rybniku i tam rozpoczął edukację muzyczną. W jej początkach wspierali go Maria Kowalska i Karol Szafranek. Przyszły wirtuoz solennie ćwiczył grę na fortepianie, co z czasem zaowocowało jedną z najwybitniejszych karier pianistycznych w Polsce.
A zaczęło się – jak mówił Paleczny – od zainteresowania „tym meblem”, na którym siostry pobierały naukę gry. Muzyka, śpiew, radio obecne były w naszym domu – wspominał po latach pianista.
Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej – dziś to Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina – w Warszawie pod kierunkiem Jana Ekiera. Profesor Ekier objął młodego muzyka szczególną opieką, choć po pierwszym przesłuchaniu grę swojego przyszłego studenta skomentował powściągliwie.
Wpływ na osobowość artystyczną pianisty miały też kontakty z Arturem Rubinsteinem i Witoldem Lutosławskim, jak również udział w międzynarodowych konkursach pianistycznych. Zdobywał na nich laury: w Sofii w roku 1968, w Monachium w 1969 r., w Warszawie w 1970 r., Pleven w 1971 r. i Bordeaux w 1972 r.
Ale to właśnie sukces odniesiony podczas VIII Konkursu Chopinowskiego w 1970 r. – zdobycie III nagrody i medalu (medale były wówczas wręczane po raz pierwszy w konkursie) oraz nagrody za najlepsze wykonanie poloneza – dynamicznie wpłynął na międzynarodową karierę artysty. Paleczny znalazł się wtedy w 1970 r. w najlepszej trójce laureatów: za Garrickiem Ohlssonem z USA i Mitsuko Uchidą z Japonii.
– Nigdy nie zapomnę tego, jak bardzo denerwowałem się podczas VIII Konkursu Chopinowskiego. Choć czułem, że jestem dobrze przygotowany, to jednak paraliżowała mnie myśl o tym, jak wiele zależy od tego występu – wspominał Piotr Paleczny w Polskim Radiu w 2017 r. – Zupełnie inaczej było w przypadku ekipy amerykańskiej, która odniosła podczas konkursu spektakularny sukces. Wciąż pamiętam ten moment, kiedy Garrick Ohlsson wyszedł zagrać Scherzo E-dur. Kompletnie nie było widać po nim zdenerwowania. Udział w tamtym wydarzeniu otworzył mi oczy na pianistykę i emanujący spokojem sposób bycia na estradzie – dodał pianista.
Być może to właśnie z tremy – jak sam zaznaczał Paleczny – bierze się typowa dla jego pianistycznych interpretacji emocjonalność i napięcie.
Te cechy stylu wirtuoza zapewne krystalizowały się podczas występów m.in. na estradach nowojorskich Carnegie Hall i Alice Tully Hall, Suntory Hall w Tokio, Filharmonii Berlińskiej, lipskiego Gewandhausu, Teatro Colón w Buenos Aires, wiedeńskiego Musikverein, Concertgebouw w Amsterdamie, Royal Festival Hall w Londynie i Festspielhausu w Salzburgu. A także podczas występów pianisty m.in. z towarzyszeniem Chicago Symphony, American Symphony, Concertgebouw, Royal Philharmonic, BBC Symphony Orchestra, Yomiuri Nippon, Gewandhaus, Tonhalle Orchester Zuerich, RAI, Santa Cecilia oraz narodowymi zespołami Hiszpanii, Argentyny i Meksyku oraz Filharmonii Narodowej w Warszawie i NOSPR.
Piotr Paleczny jest cenionym pedagogiem, od 1997 r. prowadzi klasę fortepianu na warszawskim UMFC; jego studenci stale odnoszą sukcesy na międzynarodowych konkursach, m.in. w Konkursie Chopinowskim (Takashi Yamamoto – IV nagroda w XV konkursie, 2005 r., Kyohei Sorita – II nagroda w XVIII konkursie, 2021 r.).
Paleczny, który prowadził kursy mistrzowskie na wszystkich kontynentach, jest także profesorem Talent Music Academy w Brescii we Włoszech.
– Moim zdaniem każdy student powinien grać trochę inaczej. Jeśli gra tak samo, (…) to niedobrze świadczy o pedagogu, który jest przeświadczony, że jedynie słuszna interpretacja jest ta, którą sobie wymyślił – mówił w Programie 2 Polskiego Radia o pracy nauczyciela muzyki.
Paleczny zdobył uznanie jako juror najważniejszych światowych konkursów pianistycznych, m.in. w Warszawie, Leeds, Montrealu, Paryżu, Moskwie, Tel Awiwie, Salt Lake City, Londynie, Cleveland, Genewie, Hamamatsu, Toronto, Tokio, Takamatsu, Seulu, Minneapolis, Santander, Sendai, Taipei, Weimarze, Manchesterze, Los Angeles i Hilton Head.
Piotr Paleczny, miłośnik Paderewskiego i Chopina
.Od 1993 r. jest dyrektorem artystycznym Festiwalu Pianistycznego w Dusznikach-Zdroju, a od 2004 r. – także Konkursu im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy. O Paderewskim mówił w radiowej Dwójce: – Nie obrażając Paderewskiego, nie jest to twórczość równa dziełom Brahmsa czy Chopina. Była bowiem pisana przez wirtuoza fortepianu i te elementy ze sobą niesie. Utwory fortepianowe Paderewskiego wiele zyskują, kiedy się je właśnie tak traktuje, nie przesadza w pogłębianiu wartości muzycznych tych dzieł. Kiedy gra się naturalnie, z blaskiem, energią.
Ważną częścią jego bogatego repertuaru koncertowego są koncerty fortepianowe Fryderyka Chopina, Ignacego Jana Paderewskiego, Karola Szymanowskiego czy Witolda Lutosławskiego. Pianista jest też konsekwentnie zaangażowany w upowszechnianie muzyki i kultury polskiej w świecie.
Nagrania Palecznego ukazały się na płytach takich firm fonograficznych, jak m.in. Polskie Nagrania, EMI, BBC Classic, Pony Canyon, CD Accord, Olympia, Wifon, Sound, Naxos, DUX.
Twórczość Piotra Palecznego uhonorowana została wieloma nagrodami, m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Złotym Fryderykiem za osiągnięcie artystyczne w 2018 r., Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida w kategorii „Dzieło życia”, a także meksykańskim Orderem „Orła Azteckiego”. W 2019 r. artyście przyznano jedno z najwyższych japońskich odznaczeń państwowych, a także japoński Order Wschodzącego Słońca – Złote Promienie ze Wstęgą.
„Muzyka to muzyka, tu powinno być coś więcej niż zainteresowanie mechaniką gry. Trzeba zdać sobie sprawę ze swoich słabych i mocnych stron, a co najważniejsze – wszystko zaakceptować – tę wypowiedź pianisty przypomniała Aneta Teichman w książce „Piotr Paleczny. Portret artysty”. – Być uczciwym najpierw wobec siebie. Wtedy dopiero można robić muzykę, wtedy dopiero można poczuć się wolnym i czerpać radość z gry, i przekazać ją innym”.
PAP/MB








