Klimatyzacja zwiększa cenę mieszkań o jedną trzecią

Klimatyzacja zwiększa cenę mieszkań

Wynajęcie mieszkania wyposażonego w klimatyzację może kosztować dodatkowo 1,8 tys. zł, z kolei na rynku wtórnym lokale z tym udogodnieniem są średnio droższe o 33 proc. – wynika z raportu Otodom. Coraz więcej potencjalnych nabywców i najemców poszukuje mieszkania z klimatyzacją. Klimatyzacja zwiększa cenę mieszkań w wyraźny sposób zatem.

Klimatyzacja zwiększa cenę mieszkań

.Klimatyzacja coraz częściej uznawana jest za podstawowe wyposażenie i praktyczne rozwiązanie. Z perspektywy właścicieli lokali to atut zwracający uwagę poszukujących lokum, zwłaszcza na wynajem. Z danych Otodom wynika, że w czerwcu 2025 roku 15 proc. ofert najmu dotyczyło mieszkań wyposażonych w klimatyzację. To ponad dwa razy więcej niż w przypadku sprzedaży, gdzie takie udogodnienie miało zaledwie 7 proc. lokali.

„W okresie letnim klimatyzacja zyskuje na znaczeniu, szczególnie w dużych miastach. Natomiast z perspektywy właścicieli nieruchomości to coraz częściej inwestycja pozwalająca wyróżnić się na tle konkurencji i skrócić czas poszukiwania lokatorów. Obserwowany wzrost liczby ofert z klimatyzacją wskazuje, że rynek najmu zaczyna coraz mocniej dostosowywać się do rosnących oczekiwań najemców” – oceniła Milena Chełchowska z Otodom.

Ile wyniesie dopłata na klimatyzację w przypadku rynku najmu?

.Jak wynika z raportu, w ciągu roku liczba mieszkań na wynajem wyposażonych w klimatyzację wzrosła o 4 proc. Z kolei zainteresowanie takimi lokalami utrzymuje się na stałym poziomie – w czerwcu 2025 r. filtr „klimatyzacja” w serwisie Otodom został użyty 11,7 tys. razy przy wyszukiwaniu ofert najmu. Mieszkania na rynku deweloperskim wyposażone w system klimatyzacji pojawiają się w ofercie rzadziej niż w przypadku mieszkań przeznaczonych na wynajem.

„Na rynku deweloperskim montaż klimatyzacji oznaczałby wzrost kosztów realizacji inwestycji, co w segmencie popularnym, szczególnie dziś, przy wysokich cenach i ograniczonej zdolności kredytowej kupujących, może zniechęcać deweloperów do oferowania tego udogodnienia jako standardu. Z kolei na rynku wtórnym właściciele mieszkań często wystawiają nieruchomości w takim stanie, w jakim je użytkowali, bez dodatkowych nakładów, zwłaszcza na elementy, które nie są absolutnie niezbędne” – zauważyła Milena Chełchowska.

Według danych Otodom w przypadku rynku najmu dopłata za klimatyzację może wynieść nawet 1,8 tys. zł miesięcznie. W czerwcu średnia cena za wynajem mieszkania z klimatyzacją wynosiła ok. 5 tys. zł, podczas gdy lokal bez tego udogodnienia kosztował przeciętnie 3,2 tys. zł. Jednak to mieszkania bez klimatyzacji drożały szybciej w ujęciu rocznym (1,6 proc. wobec 0,8 proc.).

Klimatyzacja najpopularniejsza w nowych mieszkaniach w Warszawie

.Wyraźne różnice w cenach widać również w sprzedaży. Mieszkania wyposażone w klimatyzację na rynku wtórnym kosztowały w czerwcu średnio 16,5 tys. zł za mkw., czyli o ok. 33 proc. więcej niż lokale bez klimatyzacji – 12,4 tys. zł. Natomiast na rynku deweloperskim różnica wynosiła około 700 zł za mkw. Jak wskazali autorzy raportu nowe mieszkania z klimatyzacją zaczynają jednak tanieć – w porównaniu z 2024 rokiem ich średnia cena spadła o ponad 3 proc.

W ocenie ekspertów dane za czerwiec 2025 r. przynoszą zaskakujący wynik. Największy odsetek ogłoszeń sprzedaży mieszkań z klimatyzacją – 11 proc. odnotowano w Tarnowie, podczas gdy np. w Gdańsku było ich 3 proc. Z kolei wśród największych rynków liderem jest Warszawa, gdzie w czerwcu dostępnych było blisko 2,3 tys. tak wyposażonych mieszkań. „Klimatyzacja staje się coraz popularniejsza nie tylko tam, gdzie jest naprawdę gorąco, ale też tam, gdzie rynek jest bardziej konkurencyjny. W miastach takich jak Warszawa czy Wrocław deweloperzy inwestują w wyposażenie, które zwiększa atrakcyjność oferty” – zauważyła Milena Chełchowska.

W ocenie autorów raportu należy jednak zwrócić uwagę, że tegoroczny początek lata był chłodniejszy niż w 2024 roku, co mogło osłabić zarówno presję popytową, jak i tempo uzupełniania ofert. W poprzednich latach, zwłaszcza przy wyjątkowo gorących wiosnach i początkach lata, jak w 2023 czy 2024 r., różnice w liczbie ogłoszeń z klimatyzacją między miastami były bardziej widoczne. Wówczas mocno kontrastowały ze sobą takie lokalizacje jak Białystok i Wrocław. W 2025 roku, przy umiarkowanych temperaturach, te różnice się nieco spłaszczyły, ale nie zniknęły całkowicie – zaznaczyli.

Beznadziejna sytuacja mieszkaniowa młodych Polaków

.Na temat trwającego w Polsce kryzysu mieszkaniowego, w wyniku którego to odsetek młodych ludzi w wieku 25-34 lata mieszkających z rodzicami jest rekordowo wysoki, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze Paulina MATYSIAK w tekście „Zamiast Ministerstwa Rozwoju i Technologii mamy w Polsce Ministerstwo Deweloperów i Landlordów„.

„Jeśli państwo nie zacznie interweniować na poważnie, kryzys mieszkaniowy nie zostanie rozwiązany. Żaden prywatny inwestor nie zlituje się nad tymi, którzy mniej zarabiają, i nie obniży ceny za metr. Rynek sam się nie wyreguluje. Gdyby tak miało być, problemu z dostępem do mieszkań by nie było. A problem jest…”.

„Odsetek młodych osób (w wieku od 25 do 34 lat) mieszkających wspólnie z rodzicami jest najwyższy od 10 lat i wynosi 52,9 proc. Mamy jedne z droższych kredytów hipotecznych w Europie. Czy ktoś z Państwa już zastanawiał się nad tym, dlaczego kredyt na mieszkanie zaciągnięty w tym samym banku, ale w innym europejskim kraju jest tańszy niż w Polsce?”.

„Minister opowiada, że Polacy chcą dopłat do kredytów. Rynek ich potrzebuje, w przeciwnym razie się załamie. W tłumaczeniu z deweloperskiego na polski znaczy to tyle: jeśli państwo nie dopłaci do kredytów, to mieszkania stanieją. Na to jednak deweloperzy i banki pozwolić nie mogą. Ustaliliśmy wszak na początku, że przecież pilnują swoich interesów”.

„Doskonale zaś wiemy, zarówno z własnego, jak i obcego podwórka, że dopłaty do kredytów przyczyniają się do wzrostu cen mieszkań. Wizja własnego lokum od wielu osób się oddala. Od tych, którzy nie załapali się na kredyt, od tych, którzy nie będą mieć zdolności kredytowej, od tych, którzy zarabiają za dużo, by ubiegać się o lokal komunalny”.

.”Kredyt 2 proc. w ubiegłym roku spowodował wzrost cen mieszkań w dużych i średnich miastach. Nie da się nie zauważyć tej dynamiki. Dokładnie to samo spowoduje wprowadzenie kredytu 0 proc. Efekt to wyższe ceny mieszkań i wyższe opłaty za wynajem. Dla młodych osób to wybór między Scyllą a Charybdą – albo połowa pensji na wynajęcie mieszkania, albo kredyt na połowę życia” – pisze Paulina MATYSIAK.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/paulina-matysiak-lobby-deweloperow-zawsze-chodzi-za-swoimi-interesami/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 sierpnia 2025