Komisja Europejska bez mandatu Francji w obradach Rady Pokoju

Komisja Europejska bez mandatu Francji

Francja jest zaskoczona faktem, że Komisja Europejska wysłała swojego przedstawiciela na posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie, bo KE nie ma mandatu do reprezentowania państw członkowskich – powiedział w dniu 19 lutego 2026 r. rzecznik MSZ w Paryżu Pascal Confavreux.

Komisja Europejska bez mandatu Francji w obradach Rady Pokoju

.Rzecznik oświadczył, że zdaniem Francji Rada Pokoju powinna koncentrować się na Strefie Gazy zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych i że dopóki ta niejednoznaczność nie zostanie wyjaśniona, Francja nie będzie brać w niej udziału. – Jeśli chodzi o Komisję Europejską i jej udział, jesteśmy zdziwieni, bo nie ma ona mandatu od Rady do uczestnictwa – powiedział.

Pierwsze posiedzenie założonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju odbyło się w dniu 19 lutego 2026 r. w Waszyngtonie. Zgromadziło przedstawicieli 49 państw, w tym większość w charakterze obserwatora. Kilkanaście krajów było reprezentowanych na szczeblu głowy państwa lub szefa rządu, m.in. Argentyna, Bahrajn, Katar, Kazachstan, Indonezja, Albania, Egipt, Węgry, Rumunia, Armenia i Kambodża.

Proces pokojowy w Strefie Gazy

.Deklarowanym celem Rady jest przeprowadzenie procesu pokojowego w Strefie Gazy. Organ ten może powołać międzynarodowe siły stabilizacyjne, a według Donalda Trumpa mógłby w przyszłości zastąpić ONZ w regionie Bliskiego Wschodu. Donald Trump pełni funkcję przewodniczącego i ma prawo mianowania członków Rady. Inicjatywa budzi kontrowersje z powodu niejasności dotyczących jej struktur i zakresu działania, a także sugestii Donalda Trumpa, że Rada mogłaby być alternatywą wobec ONZ.

Wysoki przedstawiciel ds. Strefy Gazy w Radzie Pokoju bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow oświadczył w dniu 19 lutego 2026 r. podczas pierwszego posiedzenia Rady, że rozpoczęto już rekrutację palestyńskich sił policyjnych, a w pierwszych godzinach zgłosiło się do nich 2 tys. osób. Ogłosił też utworzenie Biura Wysokiego Przedstawiciela ds. Strefy Gazy przy Radzie Pokoju. Ma ono wspierać Narodowy Komitet Administracji Strefy Gazy (NCAG), który ma zarządzać enklawą w okresie przejściowym.

Mocne strony Europy

.Europa nie ma ostatnio dobrej prasy. Jest przedstawiana jako ekonomiczny chuderlak i słabeusz, choć tak do końca nie jest. Wiele problemów zgotowaliśmy sobie sami, promując ideologiczne przedsięwzięcia, które ograniczyły rozwój w ostatnich latach, ale nadal mamy obszary ogromnego potencjału – pisze Piotr ARAK

Występując w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego, prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde zauważyła – na tle odnowionych napięć handlowych między USA a Europą – że „Europa musi przeprowadzić gruntowną analizę SWOT i zdecydować, co musi zrobić, aby być silna sama z siebie”. Po odarciu tej wypowiedzi ze śmiesznego eurożargonu jest to wyzwanie zarówno aktualne, jak i konieczne. Zamiast jednak po raz kolejny wracać do znanej debaty o tzw. „efekcie brukselskim”, który w praktyce często okazuje się fikcją, myśleniem życzeniowym lobbystów oraz urzędników w Brukseli, warto zacząć od twardych fundamentów gospodarczych Europy.

Takie postawienie sprawy przesuwa punkt ciężkości z postrzeganych słabości Europy na pytanie bardziej strategiczne: w jakich obszarach Europa już dziś przewyższa USA i Chiny? Odpowiedzią nie są ani siła militarna, gdzie ograniczeniem pozostaje fragmentacja, ani rynki kapitałowe, które wciąż są relatywnie słabo rozwinięte.

Zbyt często Europę ocenia się przez wąski makroekonomiczny pryzmat: tempa wzrostu PKB, fragmentacji fiskalnej czy rzekomej powolności procesu decyzyjnego. W takich porównaniach nieuchronnie wypada gorzej niż Waszyngton czy Pekin. Europa nie jest zbudowana na szybkości ani autorytarnej skali. Opiera się na gęstej bazie eksportowej, przewadze w średnich technologiach, stabilności instytucjonalnej i różnorodności gospodarczej. Jak ujął to prezydent Francji Emmanuel Macron podczas tej samej konferencji: „Posiadanie takiego miejsca jak Europa – w którym czasem rzeczy dzieją się jest zbyt wolno, to prawda, i które z pewnością wymaga reform, ale jest przewidywalne, lojalne, i w którym wiadomo, że regułą gry jest praworządność, jest dobre”.

.Tam, gdzie Stany Zjednoczone dominują w technologiach przełomowych, a Chiny wyróżniają się masową produkcją przemysłową, Europa przoduje w złożoności o wysokiej wartości dodanej, przetwórstwie żywności oraz akumulacji majątku.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 lutego 2026