IPN sporządził listę grobów powstańców styczniowych pochowanych na Podkarpaciu

IPN sporządził listę grobów powstańców styczniowych pochowanych na Podkarpaciu

Wykaz ponad 330 grobów powstańców styczniowych pochowanych na Podkarpaciu zaprezentował w piątek rzeszowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Wykaz grobów powstańców styczniowych

.„Przedstawiamy ponad 330 ustalonych z nazwiska powstańców spoczywających w istniejących do dziś grobach. W tym wykazie są także trzy mogiły zbiorowe, gdzie spoczywają zidentyfikowani powstańcy oraz sześć mogił zbiorowych gdzie spoczywają bezimienni” – powiedziała Katarzyna Gajda-Bator z oddziału IPN w Rzeszowie.

Jak zaznaczyła, na Podkarpaciu „istnieje 300 grobów i mogił w ponad 100 miejscowościach, we wszystkich powiatach”.

„Mamy świadomość, że to nie wszyscy uczestnicy powstania styczniowego, którzy mają istniejące do dziś groby. Stąd nasz apel, zarówno do samorządów jak i organizacji zajmujących się pamięcią i dbaniem o groby bohaterów jak i do wszystkich o zgłaszanie istniejących jeszcze grobów i mogił powstańców styczniowych” – dodała Gajda-Bator.

Dzięki możliwościom – podkreśliła – „jakie dała ustawa o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski możliwe stało się podjęcie prac remontowo-konserwacyjnych m.in. na grobach powstańców”.

Przedstawiciele IPN oznaczyli w piątek na rzeszowskim Starym Cmentarzu mogiły powstańcze tabliczkami „Grób weterana walk o wolność i niepodległość Polski”. Zapalili także znicze.

Upamiętnienie powstania styczniowego w Krośnie i w Sanoku

.W regionie rocznicę wybuchu powstania styczniowego przypomniano również m.in. w Krośnie i Sanoku.

W Muzeum Podkarpackim w Krośnie do końca marca czynna jest wystawa „Obok Orła znak Pogoni. W 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego”. Ma ona charakter edukacyjny, zaprezentowano na niej wiele zabytków począwszy od upadku I Rzeczypospolitej aż do początków XX w. Oprócz wątku ogólnopolskiego pokazana została historia mieszkańców Krosna, którzy walczyli na rzecz niepodległej Polski.

Ekspozycja przygotowano ze zbiorów m.in.: Muzeum Podkarpackiego, Muzeum Narodowego w Krakowie, Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Muzeum Narodowego w Kielcach.

Z kolei na weekend w Muzeum Historycznym w Sanoku zaplanowano serię wydarzeń przygotowanych pod hasłem „Sanockie wątki Powstania Styczniowego w 160. rocznicę zrywu narodowowyzwoleńczego”. W ich trakcie odbędą się wykłady historyczne, wernisaż czasowej wystawy militariów i pamiątek z czasów powstania oraz lekcja żywej historii przygotowana przez rekonstruktorów historycznych.

Znaczenie powstania styczniowego

.Jak pisze Karol NAWROCKI, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, „przedwojenna niepodległa Polska (1918–1939) z wielkim szacunkiem traktowała weteranów powstania styczniowego – ludzi, którzy skutecznie inspirowali kolejne pokolenia do walki o wolność. Taki sam szacunek jesteśmy im winni dziś, po 160 latach. I gdy Ukraina broni się przed rosyjską inwazją, widzimy wyraźnie, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Wciąż trzeba ją pielęgnować, a gdy to konieczne – stanąć do walki”.

Patryk PALKA, historyk, redaktor „Wszystko Co Najważniejsze”, podkreśla, że „spadek duchowy po minionych pokoleniach, którego depozytariuszami byli powstańcy styczniowi, nie tylko nie został przez nich roztrwoniony, ale uległ pomnożeniu. Wzrosła jego wartość, ale zarazem zwiększył się jego ciężar. Spuścizna po tradycji i kulturze Rzeczypospolitej, przechowywana w narodzie Polski, Litwy i Rusi, w toku XIX stulecia stała się jeszcze bogatsza i jeszcze trudniejsza. 

„Rzeczpospolita, choć rozebrana i starta z mapy, nie przestała być w sferze duchowej jednością do 1864 roku. Trudne i bolesne doświadczenia wieku XX – wzajemne konflikty, budowanie własnej etnicznej odrębności w oparciu o nacjonalizm oraz konieczność ustawicznej walki o swój byt w obliczu groźby totalitaryzmów – zaburzyły tę jedność. Pamięć o powstaniu styczniowym jest tym, co może ją wzmacniać”. 

.Prof. Andrzej NOWAK, wybitny historyk i publicysta, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” zauważa z kolei, iż fakt, „że istnieją Ukraina, Litwa, Słowacja czy nawet Czechy, do pewnego stopnia zdeterminowane jest uporczywym dopominaniem się przez Polaków o prawo narodu do niepodległości. I to jest nasze cenne dziedzictwo. Ci natomiast, którzy wielbią imperia oraz sądzą, że tylko one powinny kierować światem, bo są gwarantem porządku, mają prawo potępiać polskie powstania. Dlatego o tych powstaniach przypominamy”.

„Bez uporczywego wspominania o tym, że Polska jest, żyje i nie pogodziła się z werdyktem mocarstw, nie odzyskalibyśmy niepodległości w roku 1918. Ciągłe upominanie się o wolność jest częścią naszej tożsamości” – twierdzi prof. Andrzej NOWAK.

PAP/Alfred Kyc/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 stycznia 2023