Ludobójstwo w Birmie uznane przez USA

Ludobójstwo w Birmie uznane przez USA

Uznanie zbrodni za ludobójstwo przez Amerykę to bardzo ważny krok, jednak świat musi zrobić o wiele więcej, by zatrzymać rzeź birmańskiej ludności – alarmuje Human Rights Watch.

.Sekretarz stanu USA, Antony Blinken, w przemówieniu wygłoszonym w Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtonie 21 marca 2022 roku ogłosił, że Stany Zjednoczone uznały za ludobójstwo zbrodnie, jakich dopuścili się birmańscy wojskowi na Rohingya, mniejszościach etnicznych i demonstrantach prodemokratycznych.

Ustaliłem, że członkowie birmańskiego wojska dopuścili się ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości na Rohingya, powiedział Sekretarz stanu USA Antony Blinken, podczas przemówienia w Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtonie.

Uznanie zbrodni za ludobójstwo jest krokiem ważnym, ale ludność Birmy potrzebuje teraz realnych działań wspólnoty międzynarodowej. W innym wypadku prześladowania i mordowanie ludzi będzie kontynuowanie. Masowe egzekucje i tortury trwają od zamachu stanu, jaki przeprowadziła birmańska junta, tuż po wyborach 1 lutego 2021 r. Ataki, które nasiliły się po tym wydarzeniu przybrały charakter zbrodni wojennych.

Od czasu zamachu stanu siły bezpieczeństwa zabiły co najmniej 1600 osób i zatrzymały ponad 12 tys.. Ponad pół miliona osób zostało wewnętrznie przesiedlonych. Junta wojskowa blokuje pomoc dla ludności, co ma być dodatkową formą zbiorowej kary. Human Rights Watch (HRW) zwraca uwagę, że opinia międzynarodowa zwleka z podjęciem konkretnych kroków, które mogą zahamować rzeź ludności w Birmie.

Rada Bezpieczeństwa ONZ – głównie z powodu obaw przed chińskim lub rosyjskim wetem – nie podjęła istotnych działań w odpowiedzi na okrucieństwa armii Mjanmy. Mimo to Stany Zjednoczone powinny naciskać na przyjęcie przez Radę rezolucji, która skierowałaby sprawę sytuacji w Mjanmie do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK). Jednocześnie Stany Zjednoczone powinny naciskać na podjęcie przez radę działań zmierzających do nałożenia embarga na broń dla wojska Związku Mjanmy, podkreśla Human Rights Watch.

Obecnie prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości związanych z przymusową deportacją w 2017 roku ponad 740 000 Rohingya do Bangladeszu. Mjanma nie jest sygnatariuszem Statutu Rzymskiego, traktatu założycielskiego MTK, dlatego tylko Rada Bezpieczeństwa ONZ może skierować wszystkie poważne zbrodnie międzynarodowe w Mjanmie do zbadania przez trybunał. Skierowanie sprawy ma kluczowe znaczenie dla zbadania pełnego zakresu przestępczości w Mjanmie, w tym domniemanych aktów ludobójstwa. Skierowanie sprawy do MTK dałoby mu również jurysdykcję w zakresie innych domniemanych nadużyć, w tym popełnianych przez zbrojne grupy etniczne w Mjanmie. HRW podkreśla, że ciężar inicjatywy w sprawie przeciwdziałania ludobójstwu spoczywa na USA.

Jeśli Rada Bezpieczeństwa nie podejmie działań, Stany Zjednoczone powinny zebrać grupę podobnie myślących państw w Zgromadzeniu Ogólnym, aby przyjąć rezolucję wzywającą państwa do nałożenia dwustronnego embarga na broń dla Mjanmy i wzywającą je do wykorzystania w miarę możliwości swoich krajowych systemów prawnych do prowadzenia dochodzeń w sprawie domniemanych zbrodni popełnionych przez wojskowych Mjanmy, podkreśla Human Rights Watch.

.Human Rights Watch dodaje, że Birma powinna zostać dodatkowo objęta surowymi sankcjami, które dotkną sektora energetycznego. Wojsko Birmy czerpie dochody z gazu ziemnego, ropy naftowej oraz kamieni szlachetnych. Wojsko wykorzystuje większość tych dochodów na pokrycie swoich wydatków, które obejmują szeroko zakrojone zakupy broni i samolotów bojowych z Rosji, Chin i innych krajów.

Oprac. Mikołaj Czyż
Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 marca 2022