MEN wprowadza nową legitymację służbową nauczycieli. „Jądro o kształcie Polski”

nauczyciele

Od 30 listopada 2025 roku nauczyciele będą otrzymywać legitymację służbową w formie elektronicznej w aplikacji mObywatel. 30 listopada zmienia się też wzór legitymacji służbowej nauczyciela w formie plastikowej karty.

Nauczyciele z elektroniczną legitymacją

.Elektroniczna legitymacja, zwana mLegitymacją, zostanie wydana każdemu nauczycielowi w ciągu 14 dni od nawiązania stosunku pracy, po potwierdzeniu tożsamości za pomocą certyfikatu podstawowego. Nauczyciele już zatrudnieni w dniu 30 listopada 2025 r. otrzymają mLegitymację do 15 grudnia 2025 r., o ile w tym czasie nie nastąpi zakończenie ich zatrudnienia. 30 listopada zmienia się też wzór legitymacji służbowej nauczyciela w formie plastikowej karty, nazywanej e-legitymacją. Koszty wydania nowej plastikowej legitymacji będą pokrywali nauczyciele.

Dane potrzebne do wystawienia mLegitymacji będą przechowywane w systemie informacji oświatowej (SIO). Będą to między innymi: imię, nazwisko, numer PESEL nauczyciela, numer legitymacji, daty wydania i unieważnienia oraz dane szkoły, takie jak jej nazwa, adres, numer kontaktowy i nazwisko dyrektora.

Zdjęcie do mLegitymacji nauczyciela będzie pobierane z Rejestru Dowodów Osobistych, co ma – jak zaznacza Ministerstwo Edukacji Narodowej – ułatwić i przyspieszyć cały proces.

Tak jak dotąd będzie miała ona kolor turkusowy. Na awersie karty umieszczony będzie napis w dwóch językach – polskim i angielskim: „Legitymacja służbowa nauczyciela. Teacher Identity Card”, zdjęcie nauczyciela, jego imię (imiona) i nazwisko, data wydania i numer. W prawym górnym rogu karty umieszczone będzie godło Rzeczypospolitej Polskiej i napis „Rzeczpospolita Polska. Republic of Poland”. W tle po prawej stronie karty znajdzie się symbol atomu, którego jądro ma kształt Polski, a na środku otwarta książka z lupą.

Zgodnie z nowym wzorem na rewersie karty zamiast określenia „nazwa i adres siedziby pracodawcy” ma być „nazwa i adres siedziby szkoły”. Tak jak dotąd ma być pięć miejsc na naklejki holograficzne potwierdzające ważność legitymacji (co roku do 31 sierpnia).

Numer legitymacji będzie nanoszony zgodnie z numerem mLegitymacji lub w szczególnych przypadkach (np. nauczyciele w szkołach działających przy placówkach dyplomatycznych), ustalany przez dyrektora Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą.

W blankiecie legitymacji będzie też można stosować, tak jak dotychczas, stosownie do potrzeb wydawcy dokumentu, także elektroniczną warstwę bezstykową. Jak podano w uzasadnieniu do projektu, dzięki zastosowaniu tej warstwy legitymacja może być nie tylko dokumentem potwierdzającym zatrudnienie na stanowisku nauczyciela, lecz może być szerzej wykorzystywana, ograniczając liczbę kart, jakimi posługują się nauczyciele, np. może stanowić jednocześnie kartę do biblioteki lub na stołówkę szkolną.

Nowelizując w tym roku ustawę o aplikacji mObywatel, znowelizowano zapisy ustawy Karta nauczyciela. Zgodnie z nimi co do zasady nauczycielom będzie wydawana z urzędu mLegitymacja. Legitymacja służbowa w postaci karty nie będzie wydawana wszystkim nauczycielom, lecz tylko tym, którzy wystąpią z takim wnioskiem do dyrektora szkoły.

Wcześniej wydane legitymacje będą ważne do dnia wydania nauczycielowi nowej legitymacji w postaci karty, ale nie dłużej niż do dnia upływu terminu, na który zostały wydane. 

Smartwatche - porównaj na Ceneo.pl

Nie dla zysku, lecz dla ludzi. Dlaczego młodzi ludzie wybierają zawód nauczyciela?

.Coraz mniej młodych ludzi decyduje się na zawód nauczyciela, choć jego znaczenie dla społeczeństwa nie maleje, wręcz rośnie. W dobie sztucznej inteligencji, która coraz częściej zastępuje człowieka w wyszukiwaniu informacji czy nawet wykonuje za niego tak podstawowe czynności, jak napisanie maila, coraz trudniej o samodzielne myślenie – pisze Nina ZIENTARZEWSKA

Nauczyciel to zawód dawniej kojarzony ze społecznym szacunkiem, ale współcześnie często wywołuje zmieszanie u rozmówcy, któremu przedstawia się taki pomysł na życie. Mówienie o wybraniu zawodu nauczyciela obecnie wydaje się związane z komentarzami w postaci: „Komu by się chciało użerać z rodzicami i dziećmi?” albo „Za te pieniądze?”. Opinie te nie są wynikiem złej woli rozmówców, ale faktycznego niedowierzania. W końcu współcześnie, gdy zawodowy sukces często równa się grubości portfela, zawód nauczyciela wydaje się z innej epoki. Przekłada się to bezpośrednio na starzejące się szkolne kadry, a widok młodego nauczyciela jest coraz bardziej niecodzienny. Czym więc kierują się młodzi ludzie, którzy decydują się na pracę w tym zawodzie?

Pytanie to otwiera prawie każde uniwersyteckie zajęcia z obrębu przygotowania pedagogicznego. Można odnieść wrażenie, że nawet doświadczeni wykładowcy odczuwają co roku lekkie zdziwienie na widok kolejnych osób chętnych do wykonywania tego zawodu. Dla mnie osobiście jednak bardziej zaskakujące są odpowiedzi. 

Mało jest osób, które wspominają o kwestiach czysto pragmatycznych, typu stabilne zatrudnienie czy atrakcyjne godziny pracy. Większość studentów wybiera się na specjalizację nauczycielską z faktycznej pasji i fascynacji tym zawodem. Wiele z nich mówi o pragnieniu posiadania realnego wpływu na drugiego człowieka. O chęci bycia kimś, kto będzie inspirował, wspierał, potrafił pomóc odkrywać uczniom własną drogę. Takie odpowiedzi są szczególnie budujące, świadczą bowiem o tym, co coraz rzadsze na rynku pracy – o poczuciu misji i odpowiedzialności społecznej. O potrzebie przyczyniania się do rozwoju społeczeństwa, kształtowania go.

Trzeba zauważyć, że młodych ludzi cechuje idealizm, który stanowi piękny początek, ale szybko może zderzyć się z brutalną rzeczywistością. Nie można bowiem zapominać, że praca nauczyciela to nie tylko inspirujące przekazywanie uczniom wiedzy jak w Stowarzyszeniu Umarłych Poetów, ale również często trudna współpraca z uczniami, zmaganie się z presją ze strony rodziców oraz działanie w systemie, który niewiele zmienił się od XIX, chociaż otaczająca go rzeczywistość uległa radykalnej przemianie. 

Dodatkowo zniechęca fakt małego uznania społecznego, które od wielu lat jedynie słabnie. Praca w szkole to już nie tylko nauczanie przedmiotu, ale też często odpowiadanie na masę pytań ze strony uczniów, którzy się głowią: po co to w ogóle jeszcze potrzebne w dzisiejszym świecie? Współczesny nauczyciel jest więc w trudnej sytuacji, w której musi pogodzić realizację podstawy programowej z odpowiedzią na potrzeby młodych ludzi. Nie jest to więc droga dla każdego. Wymaga wiedzy, cierpliwości, ale chyba przede wszystkim wiary w sens tego, co się robi, a jest on niemały.

CZYTAJ WIĘCEJ: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/nina-zientarzewska-nie-dla-zysku-lecz-dla-ludzi-dlaczego-mlodzi-ludzie-wybieraja-zawod-nauczyciela/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 listopada 2025