Miesiąc modlitwy różańcowej w Kościele katolickim
Październik jest w Kościele katolickim miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej. Według papieża Jana Pawła II różaniec, choć ma charakter maryjny, w istocie jest modlitwą chrystologiczną. Należy do tradycji kontemplacji chrześcijańskiej i jest jakby streszczeniem ewangelicznego przesłania.
Nabożeństwa różańcowe
Przez cały październik w parafiach odprawiane są nabożeństwa różańcowe. Ponadto 7 października obchodzone jest wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, ustanowione na pamiątkę zwycięstwa floty chrześcijańskiej nad wojskami tureckimi pod Lepanto 7 października 1571 r.
Pierwsze ślady modlitwy różańcowej zanotowali egipscy pustelnicy w V w. n.e. Mnisi powtarzali wielokrotnie pierwszą część modlitwy „Zdrowaś Maryjo„, czyli pozdrowienie anielskie, i błogosławieństwo św. Elżbiety. Drugą jej część dodano prawdopodobnie w XIV w. podczas epidemii dżumy w Europie. Ostateczny tekst „Zdrowaś Maryjo” zatwierdził papież Pius V w 1568 r.
Powstanie modlitwy różańcowej w formie zbliżonej do znanej obecnie tradycja Kościoła przypisuje założycielowi zakonu dominikanów św. Dominikowi Guzmanowi. Matka Boża miała mu się objawić i podarować różaniec, zachęcając go do odmawiania tej modlitwy.
Czwarta część różańca
Różaniec w znanym dziś kształcie zatwierdził papież Pius V w 1569 r. Do 2002 r. składał się z trzech części: radosnej, bolesnej i chwalebnej, po pięć tajemnic w każdej. Czwartą część różańca, tajemnice światła, dodał papież Jan Paweł II 16 października 2002 r. listem apostolskim „Rosarium Virginis Mariae”, zapełniając lukę między dzieciństwem Pana Jezusa i Jego męką.
W dokumencie tym papież zaznaczył, że „różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej”. Podkreślił, że różaniec jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd „modlitwie serca» czy „modlitwie Jezusowej”, która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu.
Według Jana Pawła II różaniec, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym. „W powściągliwości swych elementów skupia w sobie głębię całego przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem […]. Przez różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości” – pisał papież.
Modlitwa „o wielkim znaczeniu, przynosząca owoce świętości”
Dodał, że jest to modlitwa „o wielkim znaczeniu, przynosząca owoce świętości”. Papież przypomniał również, że to właśnie do modlitwy różańcowej wzywała wielokrotnie Matka Boża w wielu objawieniach oficjalnie uznanych przez Kościół katolicki, m.in. w Fatimie i Lourdes.
O modlitwie różańcowej wielokrotnie pisali również inni papieże. Leon XIII w ogłoszonej 1 września 1883 r. encyklice „Supremi apostolatus officio” nazwał różaniec skutecznym narzędziem duchowym wobec bolączek społeczeństwa. Paweł VI w adhortacji apostolskiej „Marialis cultus” podkreślił kontemplacyjny charakter różańca, przestrzegając: „jeśli różańcowi brak kontemplacji, upodabnia się on do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł”.
Na niezwykłą moc tej prostej modlitwy wskazywało na przestrzeni wieków także wielu świętych. Jednym z nich był francuski misjonarz św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, który uważał różaniec za „przedziwny sekret” i „potężną broń duchową”.
Kapucyn, św. ojciec Pio z Pietrelciny nazywał różaniec „tarczą w walce z pokusami” i radził, by nigdy się z nim nie rozstawać. Jednym z najgorliwszych propagatorów różańca był kanonizowany w październiku 2025 r. świecki tercjarz dominikański św. Bartolo Longo – inicjator budowy Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach i autor „Nowenny pompejańskiej”. Longo, który nawrócił się po wielu latach życia z dala od Kościoła, miał usłyszeć od Maryi zapewnienie, że „kto szerzy różaniec, będzie zbawiony”.
Z kolei założyciel Rycerstwa Niepokalanej św. Maksymilian Kolbe nazwał różaniec „prostą a wzniosłą zarazem modlitwą, którą sama Niepokalana wskazała, objawiając się w Lourdes”. Dodał, że różaniec powinien stać się „mieczem każdego Rycerza i Rycerki Niepokalanej”.
PAP/NZ




