„Mikroświaty” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu [Program]

Mikroświaty

Prace Jan Matejki, Aleksandra Gierymskiego, Artura Grottgera czy Marii Dulębianki, łącznie 130 dzieł sztuki z różnych okresów, których rozmiary nie przekraczają wymiarów 40×40 cm, będzie można od 9 grudnia zobaczyć na wystawie „Mikroświaty” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

„Mikroświaty” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

.Wystawa prezentuje dzieła malarstwa z kolekcji wrocławskiego muzeum, które ze względu na swoje niewielkie wymiary często są pomijane przy projektowaniu ekspozycji. – Kuratorzy raczej unikają tych dzieł. Ich charakter, przez mały format, jest nieekspozycyjny. Zawsze kiedy pojawia się wybór, to właśnie z tych dzieł się rezygnuje – mówił 8 grudnia podczas konferencji prasowej dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu Piotr Oszczanowski.

Dodał, że wiele dzieł pokazywanych na wystawie „Mikroświaty” jest prezentowanych publicznie po raz pierwszy. – Ta wystawa jest nieoczywista. Znajdziemy tu zarówno wybitnych artystów, ale też bardzo interesujące tematy prac – mówił dyrektor. Żaden z prezentowanych obrazów nie przekracza wymiarów 40×40 cm. – Nietypowe kryterium, czyli rozmiar, nie zaś konkretny temat, nazwisko artysty czy nurt w sztuce, sprawiło, że ta wystawa odzwierciedla bogactwo zbiorów malarstwa Muzeum Narodowego we Wrocławiu – powiedziała jedna z kurator ekspozycji Anna Jezierska.

Małgorzata Macura, druga z kurator „Mikroświatów”, podkreśliła, że na ekspozycji prezentowane są przede wszystkim obrazy polskich artystów. – Zwłaszcza artystów wywodzących się ze środowiska lwowskiego. Zaakcentowałyśmy również malarstwo śląskie i wrocławskie. Razem tworzą one obraz naszej historii, muzeum i regionu – powiedziała Macura. Na ekspozycji można zobaczyć dzieła m.in. Artura Grottgera, Jana Matejki, Aleksandra Gierymskiego, Eugeniusza Gepperta, Henryka Stażewskiego, Stanisława Dębickiego czy Marii Dulębianki. Najstarszym eksponatem jest włoski wizerunek Chrystusa z około 1525 r., a najnowszym „Parafraza / Apollo i Dafne” Łukasza Huculaka z 2021 r. Wystawę można zwiedzać do 22 marca.

Malarstwo i jego ogrom środków ekspresji

.Na temat malarstwa i jego różnych tradycji, technicznych specyfikacji, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Łukasz HUCULAK w tekście “Malarstwo. Wszędzie malarstwo“.

“Nie jest to rozrywka łatwa. Malarstwo współczesne wielu kojarzy się ze zjawiskami o stuletniej tradycji: z kubizmem, abstrakcją, surrealizmem itd. Tymczasem artyści, nie unikając najróżniejszych eksperymentów, poszukują nowych kierunków i inspiracji, tak w odleglejszej przeszłości, jak i najbardziej utopijnej przyszłości. I choć naiwnością byłoby liczyć na masowe zapotrzebowanie na tę formę kultury, są przypadki, które dowodzą, że nie należy wcale godzić się z elitarnością ograniczoną do wybranych grup społecznych”.

“Gatunkowe podziały, sunące wzdłuż technicznej specyfikacji: malarstwo, rzeźba, rysunek, tak ważne jeszcze w XIX wieku, zaczęły tracić na znaczeniu już w wieku XX, a we współczesnej praktyce artystycznej i wystawienniczej uległy niemal całkowitemu zatarciu. Słusznie, bo nie o technikalia, czyli użyte środki, tu chodzi, ale o cel – estetyczne ekstazy i intelektualne olśnienia”.

.”Technika nie stawia już dziś poważniejszych wyzwań. Owszem, maluje się nadal, lecz coraz śmielej żonglując mediami. Coraz więcej twórców konstruuje swoje pokazy, odnosząc się do tytułowych zagadnień zarówno na płaszczyźnie, jak i w trójwymiarze, nierzadko także przy użyciu elektroniki i instalacji multimedialnych. Wszystko, co dziś mamy w ramach sztuk wizualnych zaszeregowane wedle użytego warsztatu, w samych początkach sztuki, kiedy była ona rytuałem lub wywodzącym się z rytuału spektaklem, stanowiło służący scenicznej ekspresji rekwizyt: maski prehistorycznych szamanów, świątynna architektura, iluzjonistyczna skenografia antycznej Grecji” – pisze prof. Łukasz HUCULAK.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-lukasz-huculak-malarstwo-wszedzie-malarstwo

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 grudnia 2025