Muzeum Konstytucji powstaje w Pałacu Zamoyskich w Bieżuniu

Powstają szczegółowe plany rewitalizacji XVIII-wiecznego pałacu Zamoyskich w Bieżuniu, gdzie znajdzie siedzibę Muzeum Konstytucji, upamiętniające także Andrzeja Zamoyskiego (1717-1792), autora „Zbioru praw sądowych”.
„W czasie wykopalisk natrafiliśmy na oryginalne kafle „
.Nieruchomość w Bieżuniu, gdzie położony jest pochodzący z XVIII wieku pałac rodu Zamoyskich, samorząd województwa mazowieckiego kupił pod koniec 2019 r. Należący wcześniej do prywatnego właściciela obiekt był opuszczony i popadał w ruinę. W tym roku na rewitalizację zabytkowego zespołu pałacowego mazowiecki samorząd przeznaczył ponad 31,6 mln zł.
– Pracujemy obecnie nad szczegółami projektu rewitalizacji pałacu Zamoyskich. Dotyczy on także jego otoczenia, w tym parku, założeń ogrodowych oraz obronnych z fortyfikacjami bastionowymi i fosą. Mam nadzieję, że finał tych prac będzie miał miejsce w przyszłym roku – powiedział w czwartek PAP Jerzy Piotrowski, kierownik Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu.
Przypomniał, że celem przedsięwzięcia od samego początku, czyli od kupna nieruchomości, jest utworzenie w pałacu Muzeum Konstytucji, które upamiętniać będzie również Andrzeja Zamoyskiego, autora „Zbioru praw sądowych”, dzieła wydanego w 1778 r. w Warszawie, będącego próbą pełnej kodyfikacji prawa I Rzeczypospolitej. Główny zarys tego dzieła powstał właśnie w Bieżuniu.
– Chociaż w różnych placówkach w kraju są oczywiście eksponaty czy działy poświęcone konstytucji, to Muzeum Konstytucji jeszcze nie ma. Chcemy to zmienić, doceniając przy tym wkład Andrzeja Zamoyskiego w rozwój polskiej państwowości i nowoczesnej myśli o państwie. Jego kodeks stał się przecież zrębem Konstytucji 3 Maja – podkreślił Piotrowski.
W konkursie na przygotowanie koncepcji rewitalizacji i adaptacji do celów muzealnych, kulturalnych i naukowych zespołu pałacowego w Bieżuniu wraz z jego założeniem obronnym pierwszą nagrodę zdobyły pracownie architektoniczne Archigrest i topoScape z Warszawy. Organizatorami konkursu, który został rozstrzygnięty z końcem 2023 r., były oddział warszawski Stowarzyszenia Architektów Polskich – SARP oraz Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu, którego oddziałem jest Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu.
Piotrowski wyjaśnił, że w ramach rewitalizacji, zgodnie z barokowym typem rezydencji entre cour et jardin, w oparciu o fragmenty fundamentów, które odkryto podczas prac archeologicznych, odbudowane zostaną pałacowe oficyny, gdzie znajdą się hotel i restauracja. – Dopracowujemy aktualnie szczegóły, w tym wygląd tynków, drzwi, okien, posadzek i parkietów. W czasie wykopalisk natrafiliśmy na oryginalne kafle i zakładamy, że posłużą one do stworzenia niektórych elementów wyposażenia wnętrz – dodał kierownik Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu.
W ramach przeprowadzonych dotąd wstępnych robót związanych z rewitalizacją, w pobliżu pałacu Zamoyskich powstały już dwie studnie głębinowe, które w przyszłości będą zasilały m.in. fosę okalającą rezydencję i bastiony, a także kanał wodny i fontannę, będące elementami aranżacji części parkowej oraz ogrodowej, składającej się zarówno z założenia w typie angielskim, jak i francuskim.
Jak powstało Muzeum Konstytucji?
.Bieżuń otrzymał prawa miejskie w 1406 r. od księcia mazowieckiego Ziemowita. Był siedzibą rodu Sierpskich, a następnie Zamoyskich. Andrzej Zamoyski, prawnik i kanclerz wielki koronny, mieszkał tam od 1767 r., a od 1769 r. wraz z małżonką Konstancją z Czartoryskich.
Opracowany przez niego „Zbiór praw sądowych”, który m.in. uwalniał od poddaństwa część chłopów, a także wprowadzał system umów i kontraktów między włościanami a dworem, został uznany przez część szlachty i magnaterii za zbyt radykalny i został odrzucony przez Sejm w 1780 r. Mniej więcej w tym samym czasie Andrzej Zamoyski opuścił Bieżuń, przenosząc się na stałe do Zamościa. Jako X ordynat zamojski działał w latach 1777-1792 i został pochowany w tamtejszej katedrze.
W Bieżuniu, z inicjatywy Andrzeja Zamoyskiego w latach 60. XVIII wieku wybudowano murowany kościół Świętej Trójcy. Przeprowadzono także regulację zabudowy miasta i układu głównych ulic. Jedną z pamiątek związanych z kanclerzem wielkim koronnym jest tam również XVIII-wieczny pałac, kilkukrotnie przebudowany w latach 1714-1780, wraz z parkiem o powierzchni około 12 ha.
W 2017 r. Bieżuń obchodził Rok Andrzeja Zamoyskiego w 300. rocznicę jego urodzin. Z tej okazji tamtejsze Muzeum Małego Miasta wydało reprint składającego się z trzech części, liczącego ponad 370 kart, „Zbioru praw sądowych”. Publikacja na papierze czerpanym ukazała się w bibliofilskim nakładzie 500 egzemplarzy.
Bazyli Wielki, Homer i obrazy z kolekcji Lanckorońskich
.W zbiorach Lanckorońskich, obecnie na Wawelu, znajdują się włoskie malowidła z XV wieku inspirowane „Odyseją” Homera. Ukazane na nich sceny wpisują się w renesansowe interpretowanie mitów, które m.in. za sprawą Bazylego Wielkiego mają podobne przesłanie jak nauki chrześcijańskie – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK.
Bazyli, zwany Wielkim (329–379), biskup Cezarei Kapadockiej, jeden z czterech doktorów Kościoła wschodniego, jest znany głównie jako reformator monastycyzmu wschodniego i autor pierwszej reguły zakonnej. Wszakże ten wybitny, wykształcony w Atenach teolog jest też autorem licznych tekstów teologicznych, uduchowionych homilii i listów. Szczególnie ważny jest jeden z nich, będący niemal traktatem pedagogicznym, zatytułowany Do młodych, znany też z podtytułu O pożytku z czytania pism pogańskich, albowiem miał ogromny wpływ na recepcję literatury antycznej w świecie chrześcijańskim.
Dzieło to jest rodzajem przewodnika dla młodych ludzi, uczącym ich, jak się poruszać między światem kultury klasycznej a nauką chrześcijańską, aby rozwijać się duchowo i intelektualnie. Podobnie jak pszczoła zbiera nektar z kwiatów (parafrazujemy myśl Bazylego), młodzież powinna „zbierać” dobre myśli z pism filozofów i poetów, a odrzucać to, co pogańskie i grzeszne.
Wstyczniu zarówno w Kościele zachodnim, jak i wschodnim (w pierwszym 2 stycznia, w drugim zaś 14) czci się tego wybitnego teologa, brata Grzegorza z Nyssy i przyjaciela Grzegorza z Nazjanzu, będącego również doktorem Kościoła (czczonym w te same dni co Bazyli).
Pomijamy tu kwestię oddziaływania Listu do młodych w późnym antyku i w Cesarstwie Bizantyńskim i przechodzimy do czasów Petrarki i wielkich kanclerzy-humanistów Florencji w XIV i XV wieku – Coluccia Salutatiego (1331–1406) i Leonarda Bruniego (1369–1444), których dokonania przygotowały grunt do nowego otwarcia w dziedzinie recepcji antyku greckiego w chrześcijańskim świecie nowych Aten, za jakie uchodziła Florencja. W 1396 roku w liście do Jacopa Angeli da Scarperia przebywającego w Konstantynopolu Salutati pisał: „[…] przywieź ksiąg tak wiele, ile tylko zdołasz […]. Kup i Homera dużymi literami na pergaminie, i mitografa, jeśli jakiego znajdziesz”.
Wdrugiej połowie XIV wieku i w pierwszej kolejnego stulecia dotarła do Florencji wielka ilość tekstów poetów i pisarzy greckich, w tym również arcydzieła samego Homera, których pierwsze, niezbyt udane przekłady na łacinę, dzięki staraniom Petrarki powstały już ok. 1370 roku. Najwcześniejsze przedstawienia inspirowane Iliadą i Odyseją pojawiły się niedługo potem, ale dopiero w połowie XV wieku powstały malowidła, które zawierają niemal kompletnie zilustrowane przygody Odysa i Penelopy, jego wiernej żony. Trafiły one na malowane skrzynie wyprawne, zwane cassoni, które bogate florentynki otrzymywały w posagu.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jerzy-miziolek-bazyli-wielki-homer-i-obrazy-z-kolekcji-lanckoronskich/
PAP/MB



