Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w roku ważnych rocznic

Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w roku ważnych rocznic

W 2022 r. udało się nam pozyskać prawie 900 eksponatów. Jesteśmy na etapie organizacji, ale dynamicznie działamy. To był dobry rok dla muzeum. Naszym zadaniem jest opowiadanie o historii – powiedział dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL dr hab. Filip Musiał.

.Filip Musiał, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, udzielił wywiadu, w którym opowiedział o działalności placówki w minionym roku oraz planach na rok 2023.

Maciej Replewicz: Jakie projekty zrealizowano w państwa muzeum w ubiegłym roku?

Dr hab. Filip Musiał: To był dobry rok dla Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Nadal jesteśmy na etapie organizacji, ale dynamicznie działamy. Gromadzimy nowe obiekty, które będą pokazywane na wystawie stałej i ekspozycjach czasowych. W 2022 r. udało się nam pozyskać prawie 900 eksponatów. Jednocześnie trwa konserwacja obiektów pozyskanych już wcześniej. Remontujemy także pojazdy historyczne, które znajdują się w naszym posiadaniu. Najważniejsi są jednak dla nas zwiedzający. W 2022 r. było ich wielu. Rakowiecka 37 ma już grono osób odwiedzających nas bardzo często, czy uczestniczących w organizowanych przez nas wydarzeniach. Potencjał tego miejsca jest jednak znacznie większy, dlatego poszukujemy dróg dotarcia do kolejnych odbiorców. Sprzyjały temu wyjątkowe wydarzenia jak Noc Muzeów w maju czy też „Przed godziną W – rodzinne spotkania z historią” organizowane wspólnie z IPN w ostatni weekend lipca. W czasie Nocy Muzeów odwiedziło nas prawie 700 osób, zaś „Przed godziną W” zgromadziło ich ok. 1400, z czego 500 zwiedziło także ekspozycję. Dla muzeum, które nadal nie ma stałej wystawy, jest dobrym wynikiem.

Naszym zadaniem jest opowiadanie o historii, co staramy się robić także poprzez wystawy czasowe. Od września była czynna wystawa poświęcona ks. Władysławowi Gurgaczowi, kapelanowi Polski Podziemnej i Żołnierzy Wyklętych zamordowanemu w 1949 r. przez komunistów. W pobliżu Ściany Śmierci można oglądać – przygotowaną przez IPN – wystawę plenerową poświęconą „Łączce” – kwaterze „Ł” na stołecznych Powązkach, gdzie potajemnie grzebano Żołnierzy Wyklętych. Pokazuje ona pośmiertne losy naszych bohaterów i wyjaśnia zwiedzającym, jak ukrywano zbrodnię w latach PRL i pokazuje, jak wolna już Polska zabiegała o przywrócenie ich czci i pamięci po 1989 r.

Jesteśmy dumni z tego, że udało się nam przygotować wystawę „Rakowiecka 37 – wczoraj więzienie, dziś muzeum”. Opowiada ona o osobach, które kiedyś były więźniami politycznymi na Rakowieckiej, albo w tym miejscu zostały zamordowane. Ze względu na historyczne znaczenie tego miejsca, organizujemy także uroczystości związane z rocznicami historycznymi, m.in. 1 marca – Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, 25 maja – rocznicę śmierci rtm. Pileckiego, ale także 13 grudnia, który jest okazją do wspomnienia ofiar stanu wojennego. Cieszymy się, że w naszym muzeum odbywały się obchody z okazji 40. rocznicy Solidarności Walczącej czy zjazd kobiet represjonowanych w czasie stanu wojennego. To wydarzenia ważne dla nas, ponieważ pozwalają się spotkać w historycznej przestrzeni osobom, które pamiętają lata PRL-u lub były więźniami politycznymi, a Rakowiecka pozostała dla nich symbolem. Jesteśmy też miejscem, w którym odbywały się i będą się odbywać debaty, dyskusje, koncerty i spotkania ze świadkami historii.

Maciej Replewicz: Jakie są plany muzeum na rok 2023?

Dr hab. Filip Musiał: Początek roku jest dla nas – jak dla każdej instytucji budżetowej – trudny, do momentu zatwierdzenia budżetu. To jest rok wielu istotnych rocznic. W marcu chcemy otworzyć wystawę poświęconą pułkownikowi Łukaszowi Cieplińskiemu, ukazującą m.in. jego grypsy do rodziny wysyłane właśnie stąd, z więzienia mokotowskiego. Kolejna wystawa będzie związana z 75. rocznicą śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego zamordowanego 25 maja 1948 r. Na sierpień planujemy wystawę, która przybliży sylwetki ponad 20 powstańców warszawskich, po wojnie zamordowanych właśnie tu, na Rakowieckiej. Jesienią zaprosimy zwiedzających na wystawę poświęconą Emilowi Barchańskiemu, który był najmłodszą ofiarą stanu wojennego. Chcemy także przed muzeum eksponować plenerowe wystawy przygotowane przez IPN w cyklu „wystaw elementarnych” i „Biografii elementarnych”, które przybliżą najważniejsze postacie i wydarzenia z okresu wojennego i powojennego. W lutym będzie to gen. August Emil Fieldorf “Nil”, którego rocznicę śmierci obchodzimy 24 lutego. On także został zamordowany na terenie więzienia, a obecnego muzeum.

W tym roku obchodzimy 160. rocznicę Powstania Styczniowego. Wprawdzie Rakowiecka jest kojarzona przede wszystkim z okupacją niemiecką i epoką komunizmu, ale kompleks więzienny powstał jeszcze w czasie zaborów z inicjatywy Rosjan. 21 stycznia odbędzie się koncert pieśni z Powstania Styczniowego w wykonaniu barda Jacka Kowalskiego połączony z wykładem dra Kazimierza Krajewskiego “Dwa powstania – Styczniowe i antykomunistyczne”. Opisze on pewną ciągłość pomiędzy działalnością insurekcyjną z lat zaborów, a tym, co działo się w Polsce po 1945 r. To są interesujące wątki obrazujące ciągłość walki na niektórych terenach. Podczas koncertu zostanie wystawiona oryginalna czarka należąca do Romualda Traugutta, która jest rodzinną pamiątką, jednak tego dnia ten wyjątkowy artefakt będzie można oglądać w naszym muzeum.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL

.Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie zostało utworzone na mocy zarządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 4 kwietnia 2016 r. w sprawie utworzenia i nadania regulaminu Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Muzeum nie posiadało osobowości prawnej i działało w strukturze organizacyjnej Służby Więziennej. Do realizacji jego zadań, na podstawie zarządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 29 lutego 2016 r. zmieniającego zarządzenie w sprawie nadania statutu Centralnemu Zarządowi Służby Więziennej, powołano w ramach struktury organizacyjnej Centralnego Zarządu Służby Więziennej Biuro Edukacji Historycznej – Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

1 marca 2020 r. minister sprawiedliwości wydał zarządzenie w sprawie przekształcenia Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w państwową instytucję kultury oraz nadania statutu muzeum. Na podstawie tego aktu muzeum z dniem 2 marca przyjęło formę państwowej instytucji kultury. W marcu 2022 r., organizatorem muzeum został Instytut Pamięci Narodowej.

Placówka mieści się w gmachu dawnego więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej 37. Kieruje nią historyk, politolog, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, kierownik Katedry Historii Politycznej w Akademii Ignatianum w Krakowie dr hab. Filip Musiał.

Walka o pamięć

.„Po roku 1945 świat oddawał hołd swym żołnierzom, którzy mieli udział w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. W Polsce było inaczej. Komunistyczne władze robiły wszystko, by społeczeństwo zapomniało o bohaterach wojennych. Najdłużej i najkonsekwentniej poniewierały tych, którzy ośmielili się im przeciwstawić. Dopiero dziś oddajemy im należną cześć” – pisze na łamach „Wszystko Co NajważniejszeKarol NAWROCKI, prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

„Jestem pełen podziwu dla niezłomnych ludzi, którzy po niemal sześciu latach niemieckiego terroru znów stanęli do walki o wolność – tym razem przeciwko Sowietom i ich rodzimym poplecznikom. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków nie złożyło broni wraz z końcem II wojny światowej. Jeśli doliczyć tych, którzy w innym charakterze byli zaangażowani w powojenną konspirację lub wspierali podziemie, możemy mówić o kilkuset tysiącach osób. Wobec tej skali oporu niektórzy historycy posługują się pojęciem powstania antykomunistycznego” – podkreśla prezes IPN.

Jak zauważa, „w ostatnich latach obserwujemy (…) prawdziwy kult Żołnierzy Wyklętych. Młodzież nosi koszulki z ich podobiznami, raperzy i rockmani poświęcają im swoje piosenki. W przywracanie pamięci o żołnierzach powojennej konspiracji niepodległościowej angażują się środowiska kibiców piłkarskich, ale też władze i instytucje państwowe, w tym Instytut Pamięci Narodowej, którym mam zaszczyt kierować. [LINK]

Karol NAWROCKI podkreśla również, że „za granicą – nieraz w zbiorach stowarzyszeń i osób prywatnych – wciąż znajduje się wiele dokumentów kluczowych dla opowieści o XX-wiecznych losach Polski i Polaków. Ocalenie tej spuścizny leży w interesie dbałości o naszą historię”.

Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości – przestrzegał papież Jan Paweł II. Ale w XX-wiecznej przeszłości Polski głęboko zapisało się też wiele ponadnarodowych doświadczeń, na czele z dwoma okrutnymi totalitaryzmami: komunizmem i narodowym socjalizmem. Zachowanie i należyte poskładanie okruchów tej trudnej historii leży we wspólnym interesie ludzkości” – twierdzi Karol NAWROCKI. [LINK]

PAP/Maciej Replewicz/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 stycznia 2023