Nagroda im. Witolda Pileckiego 2025 [Laureaci]

Michał Bilewicz, Emil Marat i Maksym Eristavi to laureaci Międzynarodowej Nagrody im. Witolda Pileckiego 2025. Kapituła nagrody przyznała także dwa wyróżnienia. Nagroda im. Witolda Pileckiego 2025 została wręczona podczas gali zorganizowanej w Warszawie.
Nagrodzony „Traumaland”
.Karol Madaj, pełniący obowiązki dyrektora Instytutu, otwierając galę, zwrócił uwagę, że kiedy w ubiegłym wieku amerykański politolog Francis Fukuyama w swoim słynnym już eseju ogłosił koniec historii, można było się spodziewać, iż nazizm i komunizm rzeczywiście przegrały. – Widzimy obecnie, że diagnoza była zbyt optymistyczna. (…) Historia się powtarza i to blisko naszych granic. (…) Zobaczyliśmy wyraźnie i boleśnie, że historia to nie opowieść dla wyspecjalizowanych badaczy – powiedział. Zaznaczył, że „zrozumienie historii jest naszym obowiązkiem”. A książki nagrodzone w konkursie potrzebne nam są do zrozumienia rzeczywistości.
W kategorii I – naukowa książka historyczna – główną nagrodę otrzymał Michał Bilewicz za pracę „Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości” (wyd. MANDO / wyd. WAM). „Autor wyjaśnia – czytamy w materiale przygotowanym przez Instytut – jak trudna historia i zbiorowa trauma wpływają na sposób myślenia współczesnych Polaków, oraz wskazuje wzorce zachowań, które »odziedziczyliśmy« po naszych przodkach”.
– Czytając „Traumaland”, odbiorca przyjmuje wyzwanie zanurzenia się w pandemonium stosunku Polaków do własnej przeszłości. Jest to książka napisana z dystansem, ale i z empatią. Nieraz z bolesną rzetelnością odkrywa, analizuje, rozdrapuje polskie rany, lecz tylko po to, żeby je oczyścić — z mitów, propagandy lub skrótów myślowych. Ponieważ tylko wtedy będą mogły się zagoić. Zapewne byłaby to przesada, gdyby się uważało „Traumaland” za swego rodzaju zbiorową psychoanalizę polskiej duszy. Niemniej jednak zawiera ona w sobie dużo tej wiedzy, której potrzeba, by do traum XX wieku podchodzić w sposób świadomy i dojrzały – powiedział w laudacji członek kapituły nagrody prof. Pierre-Frédéric Weber.
Wyróżnienie w kategorii naukowa książka historyczna przyznano Tomaszowi Ceranowi za książkę „Zbrodnia pomorska 1939. Początek ludobójstwa niemieckiego w okupowanej Polsce” (wyd. IPN).
Nagroda w kategorii II – za reportaż historyczny – trafiła do Emila Marata za publikację „Bratny. Hamlet rozstrzelany” (wyd. Czarne).
– Marat napisał nie tylko wielowymiarową i pełną niuansów biografię. To także obraz minionego stulecia – od 1921 roku, czyli daty urodzenia Romana Mularczyka (Bratny to późniejszy pseudonim), do 2017 roku – daty jego śmierci. Rozciąga się on między sceną, w której kilkuletni Romek, ubrany w szyty na miarę paradny mundur kawalerzysty, wpatruje się w źrenicę wypchanej Kasztanki w Sulejówku, a tą, gdy 96-letniego pisarza żegna tętent i zapach koni w stajni córki na mazurskiej wsi – oceniła w laudacji członek kapituły Aneta Prymaka-Oniszk.
Nagroda im. Witolda Pileckiego 2025 przyznawana jest we współpracy z Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
.Nagrodę Specjalną przyznano Maksymowi Eristaviemu. Został on uhonorowany za „Russian Colonialism 101. How to Occupy a Neighbor and Get Away with It. An Illustrated Guide” (IST Publishing).
Krzysztof Kosior, członek kapituły, przyznał, że poznawanie kolejnych przypadków rosyjskiej kolonizacji, których wielu wcześniej nie znał, było fascynujące. – Wyobrażam sobie, że dla czytelnika z Europy Zachodniej czy Ameryki ta mnogość przykładów będzie wręcz porażająca – zaznaczył.
Kapituła wyróżniła w tej kategorii Marię Buko za książkę „Drugie pokolenie obozowe. Pamięć i doświadczenie potomków polskich więźniów niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych” (Wydawnictwo Naukowe UMK).
Międzynarodowa Nagroda im. Witolda Pileckiego przyznawana jest we współpracy z Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu od 2021 roku. Powstała w rocznicę 120. urodzin rotmistrza Pileckiego, który nie bez przyczyny został jej patronem: jego raporty z obozu Auschwitz-Birkenau relacjonują zbrodnie dokonywane przez Niemców, opisują konkretne wydarzenia oraz zawierają dogłębną analizę i humanistyczną refleksję na temat sytuacji w obozie.
Rtm. Witold Pilecki. Uniwersalna historia polskiego bohatera
.Bez pamięci nigdy nie będzie zjednoczonej Europy, bez pamięci o wartościach, na których opiera się europejska wspólnota, wartościach, które ucieleśnia rotmistrz Witold Pilecki – twierdzi prof. Piotr GLIŃSKI
Witold Pilecki jako symbol walki z oboma totalitaryzmami, jako jednostka, człowiek i jako polski oficer, przedstawiciel państwa polskiego i narodu polskiego jest uosobieniem losu Polski w czasie II wojnie światowej i w świecie, który się po wojnie wyłonił.
Wojna, w której walczył Pilecki, trwała nie sześć, ale co najmniej dziewięć lat. Dla niego dziewięć. Dla innych dłużej. Od agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku, aż do jego śmierci w komunistycznej katowni w 1948 roku, w Polsce zniewolonej przez sowiecki stalinizm. Ten sam, który wraz z niemieckim, hitlerowskim nazizmem napadł na Polskę we wrześniu 1939 roku. Dla wielu innych polskich bohaterów ta wojna trwała jeszcze dłużej, wielu zginęło zamordowanych jak Pilecki już po 1945 roku. Wielu do 1956 roku, a nawet i później, było więzionych i torturowanych, wielu do końca życia nie mogło wrócić do Ojczyzny.
Pilecki, będąc Polakiem i mając unikatowe polskie doświadczenie, jest jednocześnie bohaterem uniwersalnym. To oficer polski, ale też bohater całej ludzkości. Jego słynne raporty dotyczyły Auschwitz, niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i Zagłady, której ofiary pochodziły z całej Europy.
Historia Pileckiego jest tak samo ważna dla Polaków, jak i dla wszystkich narodów zjednoczonej Europy i narodów świata, dzielących te same, uniwersalne wartości.
Raporty Pileckiego kierowane były do rządów i społeczeństw wolnych krajów Zachodu. To do nich Pilecki wołał o pomoc, nie tylko dla Polski, ale dla wszystkich ofiar niemieckiego ludobójswa w Auschwitz. Pomoc ta nie została udzielona, raporty zostały zignorowane. Pileckiemu nie uwierzono albo wierzyć nie chciano. Dlatego teraz, poprzez wystawę Instytutu Pileckiego w Berlinie, poprzez pokazywaną tu historię Witolda Pileckiego, zwracamy się także w jego imieniu do całej społeczności międzynarodowej, by zobaczyli i uwierzyli. By uwierzyli w to, jak straszliwe było to polskie doświadczenie dwóch totalitaryzmów XX wieku: nazistowskiego i sowieckiego.
Los Pileckiego jest dowodem na to, że w Polsce mieliśmy do czynienia z symetrią terrorów dwóch totalitaryzmów. Polski oficer długo walczył przeciw niemieckim nazistom, ale życie stracił w walce ze stalinowskim komunizmem. I to komunizm odebrał mu nie tylko życie, ale także tożsamość, nie tylko dobre imię, ale w ogóle imię, wymazując całkowicie jednego z najwspanialszych bohaterów na kilkadziesiąt lat z kart historii i świadomości społecznej. A nawet odbierając mu prawo do pochówku po egzekucji. Ciała rotmistrza Witolda Pileckiego, mimo bardzo starannych badań, do dziś nie odnaleziono. Nie możemy zapalić nawet symbolicznej świeczki na jego grobie, dlatego w Polsce palimy je w tysiącach miejsc pamięci. Mam nadzieję, że palimy je także i poza Polską, a w każdym razie Instytut Pileckiego w Berlinie będzie miejscem, gdzie też będziemy palić znicze pamięci Witolda Pileckiego.
Chciano go anihilować, wyrzec się, wygumkować z pamięci, z historii, zakłamać. A jednak my pamiętamy, pamiętamy o tym człowieku. Jesteśmy tu, bo chcemy pokazać jak ważna jest ta pamięć. Bez pamięci nigdy nie będzie zjednoczonej Europy, bez pamięci o wartościach, na których opiera się europejska wspólnota, wartościach, które ucieleśnia rotmistrz Witold Pilecki. Bardzo prosimy, domagamy się, by współczesna Europa te wartości realnie szanowała i przestrzegała. Pilecki był jednym z najodważniejszych członków ruchu oporu przeciw nazistowskiej III Rzeszy. Dobrowolnie poszedł w piekło. On wiedział, że zstępując do otchłani Auschwitz walczy o ocalenie najważniejszych cnót – solidarności i męstwa. Te podstawowe wartości wyznaczają kierunki działania Instytutu Pileckiego, którego pełna nazwa brzmi właśnie Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-glinski-rtm-witold-pilecki/





