Najlepsze miejsce do obserwacji ptaków w Polsce. „Jednego dnia przelatuje ich tam nawet milion”

Mierzeja Wiślana jest jednym z najważniejszych korytarzy migracji ptaków w Europie – uważa prezes Stowarzyszenia „Drapolicz”, Gerard Bela. Nigdzie w Polsce nie da się obserwować tych migracji w tak bezpośredni i namacalny sposób, jak tutaj – podkreślił ekspert.
Najlepsze miejsce do obserwacji ptaków w Polsce
.W połowie września 2025 r. między Krynicą Morską a Piaskami otwarto pierwszy w Polsce stały Punkt Obserwacji Ptaków Morskich „Drapolicz”. Prezes Stowarzyszenia „Drapolicz” Gerard Bela wyjaśnił w rozmowie, że jest to pierwsza stała konstrukcja na polskim wybrzeżu dedykowana obserwacji ptaków morskich, która powstała dzięki współpracy z Nadleśnictwem Elbląg i kilkoma innymi podmiotami.
– Mierzeja Wiślana jest najbardziej dynamicznym, jednym z najważniejszych korytarzy migracji ptaków w Europie i najlepszym miejscem do obserwacji ich migracji w Polsce. W ciągu jednego dnia potrafi tędy przelatywać nawet do miliona ptaków. To są ilości niespotykane w żadnym innym miejscu. Jeśli mówimy o migracji ptaków, to nigdzie w Polsce nie da się zaobserwować tego w tak bezpośredni i namacalny sposób, jak tutaj – podkreślił.
Kaczki, perkozy, siewki – gatunki migrujące wzdłuż Mierzei Wiślanej
.Wśród gatunków migrujących wzdłuż morskiego wybrzeża Mierzei Wiślanej można zaobserwować m.in. kaczki, perkozy, siewki czy rybitwy. Jednak – jak podkreśla rozmówca – prawdziwe emocje zaczynają się jesienią, gdy szaleją sztormy. Wówczas pojawiają się tam m.in. wydrzyki, głuptaki, burzyki, nawałniki, czyli mniej liczne i bardzo rzadkie gatunki. Nawet takie, które swoje lęgi odbywają wokół Ameryki Południowej czy Nowej Zelandii.
Nieopodal Punktu Obserwacji Ptaków Morskich znajduje się wieża ornitologiczna na Górze Pirata – serce działalności Stowarzyszenia „Drapolicz”, gdzie można zobaczyć m.in. krogulce, myszołowy, trzmielojady, błotniaki, sokoły czy orły oraz dziesiątki innych gatunków ptaków.
– U nas się odpoczywa dlatego, że nie ma czasu np. na scrollowanie telefonu czy na rozmowy. Jeśli w ciągu ośmiu godzin przelatuje kilkadziesiąt tysięcy ptaków, to naprawdę jest co robić. A to wszystko trzeba zapisać, obejrzeć, zrobić zdjęcie, porównać. Głowa się zupełnie wyłącza, bo cały czas jesteśmy skupieni na ptakach; i to rzeczywiście działa – podkreślił. Regularne badania migracji ptaków na morskim punkcie już się zakończyły, natomiast do 16 listopada, od świtu do popołudnia, ornitologów z „Drapolicza” można spotkać na Górze Pirata.
Zachowania ratownicze u zwierząt
.Na temat zachowań altruistycznych i ratowniczych u poszczególnych gatunków zwierząt na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA w tekście “Czego możemy nauczyć się od zwierząt?“.
“Ważną podkategorią ryzykownych zachowań altruistycznych są tak zwane zachowania ratunkowe, czyli przychodzenie z pomocą konkretnym osobnikom, które znalazły się w niebezpieczeństwie. W r. 2002 polscy badacze Wojciech Czechowski, Ewa J. Godzińska i Marek Kozłowski zainicjowali współczesne badania takich zachowań, opisując, jak robotnice trzech gatunków mrówek ratują towarzyszki atakowane przez drapieżne larwy mrówkolwa. Szerokie spektrum zachowań ratunkowych zostało też opisane u wielu innych gatunków mrówek i u licznych kręgowców, takich jak różne gryzonie i naczelne, słonie, mangusty, psy, dziki, walenie i niektóre ptaki. W badaniach tych obserwowano i analizowano nie tylko przychodzenie z pomocą osobnikom zaatakowanym przez drapieżnika, lecz również pomoc w uwalnianiu się z różnych naturalnych i sztucznych pułapek”.
“Ofiarność i gotowość do angażowania się w ryzykowne akcje na rzecz innych osobników nie jest naiwnością, lecz ważnym przystosowaniem. Jest tak dlatego, że dla każdego osobnika ważniejsze od indywidualnego przeżycia jest tzw. dostosowanie łączne, czyli łączna zdolność do przekazania swoich genów kolejnym pokoleniom, niezależnie od tego, czy są one ulokowane w jego własnym ciele, czy też w ciałach innych osobników. Jedną z najważniejszych form altruizmu jest więc nepotyzm, czyli działania przynoszące korzyść krewnym altruisty. Drugim ważnym czynnikiem decydującym o opłacalności zachowań altruistycznych jest gotowość ich beneficjentów do odwzajemniania uzyskanych przysług”.
”Ofiarność i rycerskość podobają się płci przeciwnej. Zwierzęta mogą jednak zachowywać się w sposób altruistyczny także z innych powodów. Ryzykowne zachowania altruistyczne stanowią bowiem sygnał wysokiej jakości osobnika i w związku z tym mogą przynosić mu korzyści poprzez podnoszenie jego atrakcyjności dla płci przeciwnej. Zjawisko to zostało dobrze udokumentowane między innymi przez długoletnie badania zachowań dżunglotymali arabskich. Ptaki te uprawiają lęgi zespołowe, w których osobniki podporządkowane nie mają bezpośredniego dostępu do rozrodu, lecz pełnią funkcję pomocników pomagających w wychowywaniu potomstwa osobników dominujących”.
.”Dżunglotymale odstraszają wrogów naturalnych, w szczególności jadowite węże, stosując wobec nich tak zwane nękanie, czyli celowe przybliżanie się do intruza i konfrontację z nim. Nękanie węży to niesłychanie ryzykowne zadanie. Jednak tylko te ptaki, które nie stronią od udziału w takich odważnych akcjach, mogą zdobyć tak zwany prestiż społeczny, bez którego nie są w stanie uzyskać dostępu do rozrodu. W związku z tym nawet osobniki dominujące, które uzyskały już dostęp do rozrodu, konkurują aktywnie z osobnikami podporządkowanymi o możliwość pełnienia niebezpiecznej funkcji strażnika. Uwaga: różnica pomiędzy walką o dominację i poszukiwaniem prestiżu społecznego polega na tym, że w pierwszym przypadku osobnik rywalizuje z członkami tej samej grupy społecznej, a w drugim walczy z zewnętrznymi wrogami swojej grupy, by w ten sposób obwieścić swoją wysoką jakość i stać się atrakcyjnym kandydatem na partnera do rozrodu” – pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-ewa-j-godzinska-czego-mozemy-nauczyc-sie-od-zwierzat/
PAP/MJ


