Francuzi bardzo podzieleni w ocenie 2025 i 2026 roku

Francuzi są podzieleni pół na pół, jeżeli chodzi o ocenę 2025 roku i oczekiwania wobec roku 2026. Najważniejsze problemy Francuzów to dziś bezpieczeństwo, siła nabywcza i system socjalny, mimo że nie wierzą państwu, że spełnieni ich oczekiwania.
Najważniejsze problemy Francuzów 2025/2026
Jak co roku instytut Harris Interactive zapytał Francuzów o ich nastroje wobec minionego roku oraz oczekiwania dotyczące nadchodzącego. Równo połowa ankietowanych ocenia 2025 rok pozytywnie, a druga połowa negatywnie. Ten podział jest stałą tendencją we francuskim społeczeństwie od wielu lat, z jednym znaczącym wyjątkiem: lat 2020 i 2021, naznaczonych kryzysem COVID-19 i obostrzeń sanitarnych. Wówczas 82 proc. Francuzów negatywnie oceniło rok 2020, a 67 proc. rok 2021. Z kolei negatywną ocenę (54 proc.) lat 2015 i 2016 spowodowały fale zamachów.
Harris Interactive informuje także o społecznym podziale opinii publicznej. Jak się dowiadujemy z badania, nie ma znaczących różnic między płciami i miejscem zamieszkania, ale są między kategoriami socjo-zawodowymi: 2025 rok dobrze ocenia 56 proc. Francuzów należących do kategorii „wyższych”, 53 proc. należących do kategorii „niższych” i tylko 44 proc. „nieaktywnych” (studentów, emerytów); i przede wszystkim między kategoriami wiekowymi: młodzi są zazwyczaj o wiele bardziej optymistyczni od starszych. 67 proc. Francuzów w wieku poniżej 35 lat dobrze ocenia miniony rok, a tylko 42 proc. Francuzów w wieku 50+.
Instytut przeprowadził też sondaż według opcji politycznych. Bez niespodzianki – to zwolennicy rządzącego obozu centrowego są najbardziej zadowoleni z 2025 roku (70 proc.), jak co roku od wyboru Emmanuela Macrona na prezydenta Francji (2017). Najmniej zadowoleni są tradycyjnie wyborcy prawicowego Rassemblement National (41 proc.). Co ciekawe, w roku „covidowym” 2020 to wyborcy radykalnie lewicowej La France Insoumise odznaczali się największym wskaźnikiem zadowolenia (25 proc.).
Oczekiwania Francuzów wobec 2026 roku
Podobnie jak w przypadku oceny 2025 roku, Francuzi są podzieleni co do oceny roku ledwo co rozpoczętego. 49 proc. jest optymistycznie nastawionych, 51 proc. przeciwnie. W porównaniu z poprzednimi latami jest tutaj różnica. Francuzi byli optymistami co do 2010 roku (60 proc.!), 2011, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018 (59 proc.!), 2020 i 2024, ale prawie zawsze kończyli te lata z mieszanymi uczuciami. Można zaobserwować podobne podziały socjologiczne: wyższe kategorie socjo-zawodowe oraz młodzi są lepiej nastawieni do 2026 roku niż nieaktywni i starsi. Region paryski trochę lepiej niż prowincja i kobiety odrobinę lepiej niż mężczyźni.
Podziały polityczne także się utrzymują (centrum 73 proc. optymistów, prawica tylko 39 proc.) z tą różnicą, że do bardziej pesymistycznych można zaliczyć centroprawicowych republikanów (42 proc.). Co ciekawe, sympatycy skrajnie lewicowej LFI są drugą najbardziej optymistycznie nastawioną grupą (59 proc.), prawie na równi z socjalistami (58 proc.).
Czego obawiają się Francuzi?
Najważniejszy wniosek z badania Harris Interactive płynie z oczekiwań Francuzów w rozpoczynającym się roku. Pierwszy raz od 2021 roku (COVID-19) problemy związane z gospodarką nie są na pierwszym miejscu trosk Francuzów. Tym razem na pierwszym miejscu jest brak bezpieczeństwa (75 proc. respondentów uważa, że to priorytet). Następnie znajdują się siła nabywcza (74 proc.) i system socjalny (70 proc.). Walka z terroryzmem (69 proc.), szkolnictwo (65 proc.), pokój w Europie (64 proc.) i deficyty publiczne (62 proc.) także figurują w czołówce problemów Francuzów. Spadek w porównaniu z poprzednim rokiem zaliczają kwestie progresywistyczne: zmiana klimatu (46 proc., -4 pp.), równość między płciami (38 proc., -4 pp.) czy transformacja energetyczna (34 proc., -3 pp.). Jest to efekt dramatycznego spadku poziomu bezpieczeństwa we Francji. Coraz więcej miejsc jest opanowanych przez gangi narkotykowe, wzrasta przemoc ze strony młodzieży pochodzenia imigranckiego.
Co ciekawe, gdy się pyta Francuzów, jakimi problemami rząd najskuteczniej się zajmie, kolejność jest odwrócona: 59 proc. badanych sądzi, że zostanie skutecznie podjęta walka z COVID-19, 48 proc. spodziewa się działań w zakresie równości między płciami, innowacyjności i kultury, ale już tylko 18 proc. w kwestii deficytu i długu publicznego, 23 proc. w odniesieniu do siły nabywczej i 24 proc. w sprawie bezpieczeństwa, systemu socjalnego i imigracji. Oznacza to, że Francuzi nie ufają rządzącym w dbaniu o ich priorytety. Wręcz przeciwnie, uważają, że politycy skuteczniej zajmują się tematami drugorzędnymi, takimi jak COVID-19.
Najważniejsze problemy Francuzów i niewiara w wybory
Na koniec Harris Interactive zapytało Francuzów o ich opinię na temat prac budżetowych i sytuacji politycznej. 57 proc. jest zdania, że do końca stycznia 2026 roku nadal nie będzie ustawy budżetowej. Najbardziej optymistyczni są wyborcy bloku centrowego Emmanuela Macrona (64 proc.) oraz Zielonych (61 proc.), a najmniej wyborcy Rassemblement National (32 proc.). W dodatku 73 proc. badanych twierdzi, że brak uchwalenia takiej ustawy do końca stycznia byłby poważnym problemem, i 67 proc., że rządzący muszą dojść do kompromisu z innymi formacjami politycznymi.
55 proc. wolałoby, by państwo ograniczyło swoje wydatki nawet kosztem systemu socjalnego i poziomu usług publicznych, a 45 proc. jest zdania, że system socjalny musi zostać utrzymany nawet kosztem zwiększenia deficytu. Nie ma tu niespodzianki; wyborcy centrum, centroprawicy i prawicy są zwolennikami pierwszej opcji, a wyborcy radykalnej lewicy, Socjalistów i Zielonych – drugiej.
Tylko 29 proc. Francuzów sądzi, że premier Sébastien Lecornu zostanie na stanowisku aż do końca kadencji prezydenta Macrona. Jest to efekt braku politycznej stabilności i braku jakiejkolwiek koalicji większościowej w Zgromadzeniu Narodowym. Z kolei tylko 41 proc. badanych chciałoby, by Emmanuel Macron rozwiązał parlament w najbliższych miesiącach. Francuzi nie wierzą w to, że nowe wybory wyłoniłyby zdecydowanego zwycięzcę.
Nathaniel Garstecka








