L’Audace! Kwartalnik wierzących we Francję i w możliwość jej odrodzenia [Natacha POLONY] 

Natacha Polony

Na rynku prasowym we Francji ukazanie się nowego kwartalnika „L’Audace!” („Odwaga”) zostało zauważone przez inne tytuły prasowe. Natacha Polony, założycielka i redaktor naczelna nowego tytułu udzieliła wywiadu dla „Le Figaro”, w którym omawia swój projekt prasowy. Natacha Polony to eseistka, publicystka i była redaktor naczelna tygodnika „Marianne”. 

Czym ma być nowy kwartalnik, który tworzy Natacha Polony?

W rozmowie dla „Le Figaro” Natacha Polony przedstawia nowy tytuł prasowy „L’Audace!” („Odwaga”_ jako kwartalnik ukazujący się w formie papierowej, którego ambicją jest zgromadzenie wszystkich tych, którzy wierzą we Francję i w możliwość jej odrodzenia.

„Nie chodzi o sporządzanie bilansu upadku, lecz o analizę sposobów, dzięki którym można wymyślać, proponować i budować przyszłość. Dodajmy do tego ideę prowadzenia dialogu pomiędzy analizami poświęconymi geopolityce i wielkim przeobrażeniom świata a tymi, które objaśniają ich bezpośrednie konsekwencje dla Francuzów. Wreszcie — i przede wszystkim — misją tego pisma jest wyraźny pluralizm, mimo istnienia wspólnego fundamentu: odrodzenie dokona się poprzez produkcję na terytorium Francji” – definiuje linię programową Natacha Polony.

Natacha Polony: tworzenie wyłącznie prasy cyfrowej i uzależnienie się od algorytmów Google’a to droga na skróty

„Jeśli zdecydowaliśmy się na wydawanie czasopisma papierowego, to dlatego, że logiczne było stworzenie czegoś, co angażuje francuskie know-how oraz francuskie procesy produkcyjne. Takie podejście stoi w sprzeczności z łatwizną polegającą dziś na tworzeniu wyłącznie prasy cyfrowej i uzależnianiu się od algorytmów Google’a” – mówi redaktor naczelna i założycielka „L’Audace”.

Tę ciekawą obserwację Natacha Polony pogłębia mówiąc: „Uderzające jest to, jak bardzo zmęczenie informacyjne, zrodzone z nieustannej inflacji strumieni informacji, skłania czytelników do poszukiwania większego dystansu, dłuższej perspektywy i wymagającej refleksji. Nasza praca polega właśnie na tym, by uczynić tę refleksję dostępną i twórczą. Zapraszamy badaczy, ekonomistów oraz specjalistów od poszczególnych zagadnień, dbając jednocześnie o to, aby całość pozostała w pełni czytelna i klarowna. Jest to prawdziwa praca dziennikarska, prawdziwego dziennikarstwa, a bardzo wyraźnie widać, że istnieje oczekiwanie na tego typu treści”.

Pismo kończy się portretem rzemieślnika i artysty. Przypominając, że suwerenność nie rozstrzyga się wyłącznie w wielkich strategiach politycznych i gospodarczych, lecz także w know-how i zakorzenieniu kulturowym. „Są to elementy fundamentalne, które należy chronić, ponieważ tworzą żywe dziedzictwo społeczeństwa. Ich uwypuklenie nie oznacza zwrotu ku przeszłości, lecz przeciwnie — gwarancję szczęśliwej przyszłości, ponieważ miłość do piękna i do rzeczy dobrze wykonanych jest nieodłącznym składnikiem bogactwa społeczeństwa demokratycznego” – mówi założycielka i redaktor naczelna „L’Audace”.

„L’Audace” czyli „Odwaga”, a więc rzecz o suwerenności

Natacha Polony przekonuje, że dziś to suwerenność warunkuje zdolność obywateli do decydowania o własnym losie. Szczególnie widać to w przypadku narzuconego Francji porozumienia z Mercosur. „Dziś nasze ręce i nogi są powiązane niczym sznurami przez decyzje Komisji Europejskiej, które jeszcze bardziej niż ma to miejsce do tej pory – osłabią francuskich rolników, hodowców. Ci, którzy twierdzą, że umowy z Mercosur dotyczą jedynie bardzo niewielkich wolumenów, zapominają doprecyzować, że dochodzą one do całego zestawu innych traktatów o t.zw. wolnym handlu”.

Mercosur nie jest jedynym zagrożeniem dla suwerenności. Innym jest skolonizowanie naszej przestrzeni cyfrowej przez Amerykanów. Dane medyczne Francuzów już dziś znajdują się w rękach firm amerykańskich „Władze publiczne wybierają drogę na skróty, bez jakiejkolwiek długofalowej refleksji nad budową prawdziwej suwerenności cyfrowej. W przemówieniach politycy deklarują poparcie dla suwerennej chmury obliczeniowej, lecz ich decyzje temu nie odpowiadają” – zauważa Natacha Polony.

Kwestie suwerenności są dziś fundamentalne

Natacha Polony przekonuje, że kwestie migracyjne czy tożsamościowe są fundamentalne, ponieważ również odnoszą się do kwestii niezależności. „Zasada republikańska zakłada także, że władza publiczna gwarantuje bezpieczeństwo obywateli. Jednak gdy tematy te nie są powiązane z problematyką suwerenności przemysłowej i rolnej, traci się z oczu istotę sprawy. Niezależność przemysłowa i rolna, a także zachowanie naszych zdolności produkcyjnych, stanowią bowiem niezbędne warunki finansowania działań publicznych — od służb celnych, przez szkołę, po policję”.

AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 stycznia 2026