Nie pozwólmy, aby Europa stała się swoją karykaturą [Giorgia MELONI]

Premier Włoch Giorgia Meloni powiedziała w Rzymie podczas festynu jej partii Bracia Włosi, że zapowiedzi administracji USA, dotyczące redukcji zaangażowania w Europie, to moment przebudzenia dla tego kontynentu. Zdaniem Meloni konieczne jest wzmocnienie dialogu ze Stanami Zjednoczonymi na równych prawach.

„Pokoju nie buduje się piosenkami Johna Lennona, ale odstraszaniem”

.W wystąpieniu na zakończenie festynu pod nazwą Atreju, zorganizowanego w rzymskim Zamku Świętego Anioła, włoska premier mówiła: – Podniesiony został alarm, bo prezydent Donald Trump powiedział w zdecydowany sposób, że USA zamierzają wycofać się z zaangażowania w Europie, a Europejczycy muszą bronić się sami. To znaczy: dzień dobry, Europo. Przez 80 lat oddaliśmy w ich ręce nasze bezpieczeństwo, myśląc, że taki dzień nigdy nie nadejdzie i że to jest gratis.

– Ja mówię zawsze, że wolność ma swoją cenę, a my, w przeciwieństwie do innych, nigdy nie kochaliśmy zewnętrznych ingerencji z żadnej strony. Zawsze woleliśmy kosztowną wolność od bardzo kosztownej i wygodnej służebności – dodała Giorgia Meloni.

Włoska premier oświadczyła: – Konieczne jest wzmocnienie dialogu ze Stanami Zjednoczonymi na równych prawach, a nie na zasadach podległości.

Zapewniła też: – Od pierwszego dnia stoimy u boku Ukrainy i będziemy kontynuować wsparcie dla niej, by bronić też naszego bezpieczeństwa narodowego i dążyć do pokoju.

– Pokoju nie buduje się piosenkami Johna Lennona, ale odstraszaniem – powiedziała włoska premier.

Szefowa rządu mówiła: – Chcemy budować poważny kraj, także ze środków Unii Europejskiej.

Zauważyła, że Włochy, które były na końcu, jeśli chodzi o wydawanie unijnych pieniędzy, teraz są w czołówce.

Europa powinna uczyć się od Włoch. Giorgia Meloni przywódcą?

.Giorgia Meloni oświadczyła: – Europa nie jest u schyłku. Jest żywą cywilizacją, która ma nadal swoją misję.

– Nie pozwolimy na to, by stała się karykaturą – dodała.

Premier odnotowała, że trzy lata temu, kiedy centroprawica doszła do władzy we Włoszech, w nagłówkach międzynarodowej prasy można było przeczytać: „Europa drży, Giorgia Meloni zagraża europejskiej stabilności”. Teraz zaś, jak dodała, brytyjski „Financial Times” pisze: „Europa powinna uczyć się od Włoch”.

Nazwa dorocznego festynu Braci Włoch – Atreju nawiązuje do imienia postaci wojownika z powieści „Niekończąca się historia” Michaela Endego.

Gościem spotkania był przewodniczący Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, były premier Mateusz Morawiecki.

Trzydzieści lat ślepej wiary w globalizację minęło

.Nie możemy uciec od najważniejszego pytania: czy architektura Narodów Zjednoczonych, którą zbudowaliśmy 80 lat temu, sprosta wyzwaniom, które nasza era teraz przed nami stawia?

Żyjemy w szybko zmieniającym się i złożonym okresie, pełnym szans, ale także, a może przede wszystkim niebezpieczeństw. Wisimy między wojną a pokojem. Według Globalnego Indeksu Pokoju 2024 obecnie na świecie toczy się 56 konfliktów zbrojnych – to najwyższa liczba od czasów II wojny światowej.

Żyjemy w świecie zasadniczo różnym od tego, w którym powstały Narody Zjednoczone. W 1945 roku 51 państw, a obecnie prawie wszystkie państwa świata postanowiły połączyć siły, aby stworzyć organizację międzynarodową, której głównym celem miało być zapobieganie wojnie.

Pytanie, które musimy sobie jednak zadać po osiemdziesięciu latach, brzmi: czy nam się to udało? Odpowiedź wszyscy znają; widnieje w nagłówkach gazet i jest bezlitosna. Pokój, dialog i dyplomacja już bowiem nie są w stanie, jak się wydaje, przekonywać ani zwyciężać. Zbyt często przeważa użycie siły. Scenariusz, z którym się mierzymy, papież Franciszek określił z niezwykłą trafnością jako „trzecią wojnę światową” prowadzoną „w kawałkach”. Wśród głównych trwających konfliktów jest oczywiście agresja Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie.

Trzy i pół roku temu, 24 lutego 2022 roku, Moskwa postanowiła zaatakować Kijów. Nie sądzę, aby wystarczająco rozważono konsekwencje tego wyboru. Za fundamentalne uważam to, że Federacja Rosyjska, stały członek Rady Bezpieczeństwa, celowo podeptała artykuł 2 Karty ONZ, naruszając integralność i niezależność polityczną innego suwerennego państwa, z zamiarem aneksji jego terytorium. I nadal nie wykazuje gotowości do poważnego przyjęcia jakiegokolwiek zaproszenia do rozmów pokojowych.

Jak można było się spodziewać, to ugodzenie w prawo międzynarodowe wywołało destabilizujące skutki, wykraczające daleko poza granice, na których toczy się wojna. Konflikt na Ukrainie na nowo wzniecił i wywołał wiele innych ognisk kryzysów, podczas gdy Narody Zjednoczone stały się jeszcze bardziej podzielone.

Nie jest przypadkiem, że Hamas skorzystał ze słabości tej architektury, aby przeprowadzić atak na Izrael 7 października 2023 roku. Okropieństwo i brutalność tego ataku – polowanie na bezbronnych cywilów – skłoniły Izrael do reakcji, która w zasadzie była uzasadniona, ponieważ każde państwo i każdy naród ma prawo do obrony. Jednak reakcja na agresję musi zawsze respektować zasadę proporcjonalności. Dotyczy to jednostek, a tym bardziej państw. Izrael przekroczył tę granicę, prowadząc wojnę na dużą skalę, w której w sposób nieproporcjonalny cierpi ludność cywilna Palestyny. I to właśnie przekraczając tę granicę, państwo żydowskie naruszyło normy humanitarne, powodując rzeź cywilów. Jest to wybór, który Włochy wielokrotnie określały jako nieakceptowalny i który spowoduje, że zagłosujemy za niektórymi sankcjami wobec Izraela, proponowanymi przez Komisję Europejską. Nie przyłączymy się jednak do tych, którzy obwiniają wyłącznie Izrael za sytuację w Gazie, bo to przecież Hamas rozpoczął wojnę. To Hamas może zakończyć cierpienie Palestyńczyków, natychmiast uwalniając wszystkich zakładników. To Hamas chce wykorzystywać cierpienie ludzi, których rzekomo reprezentuje.

Izrael musi wydostać się z pułapki tej wojny. Musi to zrobić dla historii narodu żydowskiego, dla swojej demokracji, dla niewinnych ludzi i dla uniwersalnych wartości wolnego świata, którego jest częścią. Aby zakończyć wojnę, potrzebne są konkretne rozwiązania. Pokoju nie buduje się samymi apelami ani ideologicznymi deklaracjami przyjmowanymi przez tych, którzy wcale nie chcą pokoju; pokój buduje się cierpliwością, odwagą i rozsądkiem.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/giorgia-meloni-trzydziesci-lat-slepej-wiary-w-globalizacje-minelo/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 14 grudnia 2025