Niech Europa przyjmie Rosjan, którzy nie chcą walczyć i pragną uciec z kraju [Julia NAWALNA]
Julia Nawalna, wdowa po rosyjskim opozycjoniście Aleksieju Nawalnym, zaapelowała do Europy, by pomogła chcącym uciec z kraju Rosjanom, przeciwnikom Władimira Putina. Trzeba odróżniać naród rosyjski od putinowskiej elity – podkreśliła na konferencji na włoskiej wyspie Ventotene.
„Niech Europa przyjmie Rosjan”
„Niech Europa przyjmie Rosjan, którzy nie chcą walczyć i pragną uciec (z kraju)” – powiedziała Julia Nawalna podczas Konferencji na rzecz Wolności i Demokracji, zorganizowanej przez biuro Parlamentu Europejskiego we Włoszech we współpracy z przedstawicielstwem Komisji Europejskiej.
Jak przekazał dziennik „La Repubblica”, relacjonujący to wystąpienie, rosyjska opozycjonistka poruszyła też temat wiz dla rosyjskich obywateli. Część państw Unii Europejskiej chciałaby całkowicie zakazać tych wiz, aby uniemożliwić wjazd do Wspólnoty szpiegom i sabotażystom oraz wywrzeć presję na Kreml.
„Musimy pomagać tym, którzy chcą uciec” – zaapelowała Julia Nawalna.
Oświadczyła, że zachodnie sankcje powinny „uderzać w (przywódcę Rosji Władimira) Putina, jego najbliższe otoczenie, tych, którzy zarządzają jego pieniędzmi, oraz w ludzi bogatych”.
„Trzeba odróżniać naród rosyjski od putinowskiej elity”
„Trzeba odróżniać naród rosyjski od putinowskiej elity. W Rosji można trafić do więzienia na wiele lat tylko za pokazanie kartki z napisem wyrażającym sprzeciw wobec wojny. Ale Europa dziś boi się Rosjan, ponieważ wojna stała się znacznie bardziej międzynarodowa, wpływa nie tylko na Rosję i Ukrainę, lecz także na bezpieczeństwo państw europejskich” – zaznaczyła.
Zapytana w czasie debaty o możliwy sygnał nadziei płynący z Rosji, Julia Nawalna mówiła o opozycyjnej partii Jabłoko, niedawno wykluczonej przez władze w związku ze zbliżającymi się wrześniowymi wyborami.
„Nigdy nie byli bardzo popularni, zawsze oscylowali wokół 1-2 proc. poparcia. A jednak fakt, że tak wielu młodych ludzi wyraziło w ostatnich tygodniach poparcie dla ugrupowania, które używa słowa »pokój«, jest znakiem nadziei. W Rosji jest wiele osób, które nie chcą żyć pod reżimem Putina” – przekonywała Julia Nawalna.
Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie w styczniu 2021 r., gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po wcześniejszej próbie otrucia. Miesiąc później został skazany i osadzony w kolonii karnej za kręgiem polarnym, gdzie – jak podała rosyjska służba więzienna – zmarł nagle 16 lutego 2024 r.
W lutym br. MSZ Wielkiej Brytanii poinformowało, że opozycjonista został otruty w łagrze, a sekcja zwłok potwierdziła obecność w próbkach pobranych z jego ciała silnej trucizny – epibatydyny. Zdaniem resortu Rosja miała „środki, motywację i możliwości”, aby doprowadzić do otrucia Nawalnego. Podobne oskarżenia wobec Rosji wysunęły też Niemcy, Francja, Szwecja i Holandia.
PAP/NZ


