Nightfall. Brytyjskie pociski dalekiego zasięgu dla Ukrainy

Rząd Wielkiej Brytanii poinformował, że opracuje nowy pocisk balistyczny dalekiego zasięgu, który przeznaczony będzie dla broniącej się przed rosyjską agresją Ukrainy. W ramach projektu o nazwie „Nightfall” rząd brytyjski ogłosił konkurs na szybkie opracowanie pocisków balistycznych odpalanych z lądu, które mogłyby przenosić głowicę bojową o masie do 200 kg na odległość ponad 500 km.

Projekt „Nightfall”

.Jak pisze „The Sun”, obecnie trwają poszukiwania brytyjskich firm do realizacji kontraktu o wartości 9 milionów funtów na zaprojektowanie, opracowanie i dostarczenie pierwszych trzech pocisków testowych w ramach projektu „Nightfall”.

Wcześniej w niedzielę o nowym projekcie rządu w Londynie napisał brytyjski dziennik „The Sun”. Według gazety minister obrony tego kraju John Healey podjął decyzję o opracowaniu potężnego pocisku dla ukraińskiego wojska po wizycie w piątek na Ukrainie, po zmasowanym rosyjskim ataku.

Healey powiedział „The Sun”, że momencie gdy obwód lwowski został zaatakowany hipersoniczną rakietą Oriesznik, on był w podróży do Kijowa na tyle blisko ostrzału, że słyszał odgłosy syren alarmowych. Pociąg, którym jechał, został w pewnym momencie awaryjnie zatrzymany.

„To był poważny moment, dobitne przypomnienie o nawałnicy dronów i pocisków uderzających w Ukraińców w ujemnych temperaturach. Nie będziemy tego tolerować, jesteśmy zdecydowani przekazać najnowocześniejszą broń w ręce Ukraińców, którzy będą nią walczyć” – powiedział minister gazecie.

Podkreślił, że zachodni sojusznicy są nadal zdeterminowani, by wywierać presję na przywódcę Rosji Władimira Putina, aby zmusić go do negocjacji. Dodał, że Wielka Brytania rozpocznie także produkcję najnowocześniejszych dronów Octopus do przechwytywania rosyjskich pocisków.

Ukraina pod ścianą?

.Tajne rozmowy przedstawicieli Białego Domu i Kremla na temat zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej przyniosły „porozumienie ramowe”. Ocenę tej propozycji wyrażaną przez wielu rodzimych analityków dobrze obrazuje tytuł: „Skandaliczny plan pokojowy USA i Rosji” – pisze prof. Kazimierz DADAK w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Ukraina pod ścianą?„.

Gdyby autor tych – i autorzy podobnych – słów siedzieli w okopach i walczyli z rosyjskim najeźdźcą albo przynajmniej przeznaczyli oszczędności i przekazywali bieżące dochody na pomoc Ukrainie, to być może mieliby podstawy do tak jednoznacznego zdania.

Tymczasem to podatnik amerykański udzielił Ukrainie ogromnej bezzwrotnej pomocy. Natomiast zdecydowana większość pomocy przekazywanej Ukrainie przez Europę ma formę pożyczek, które wymagają spłaty.

W przyszłym roku tylko koszty związane z prowadzeniem wojny wyniosą co najmniej 120 mld dolarów, z czego Kijów jest w stanie pokryć zaledwie połowę. Pomoc Zachodu jest konieczna także do wypłacania uposażenia pracownikom sektora publicznego i emerytur. Ostatnie spotkania w ramach tzw. Grupy Ramstein wykazały, że Europejczycy nie mają ochoty zastąpić amerykańskiej pomocy. Zatem w istocie rzeczy mamy do czynienia z odwróceniem kota ogonem, czyli zrzuceniem odpowiedzialności na Waszyngton za niezdolność do stawienia czoła Rosji przez samych najbardziej zainteresowanych.

Europejczycy od dawna wiedli dolce vita kosztem USA. Skutkiem tego Włochy, Francja i Wielka Brytania stoją dzisiaj na skraju bankructwa. Także Polska szybko zmierza w tym kierunku. Co więcej, nasz rząd wydaje miliony na program pilotażowy mający na celu przejście do systemu czterodniowego tygodnia pracy. Jeśli prawdą jest to, że Putin prowadzi wobec nas wojnę hybrydową i niebawem może nas napaść, to oczywistym wnioskiem winien być postulat zwiększenia wysiłków celem mobilizacji sił i środków, a nie myśl o poszerzeniu czasu wolnego!

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-kazimierz-dadak-ukraina-pod-sciana/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 stycznia 2026