Od 1 września 2023 bezpłatne leki, zdecydowanie ich za dużo

Koszty refundacji aptecznej dynamicznie rosną, ale pacjentów korzystających z niej nie przybywa – wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Dlatego resort zdrowia chce przeanalizować wykazy darmowych leków, które pochłaniają dwie trzecie puli pieniędzy na refundację w aptekach.

Koszty refundacji aptecznej rosną

.Koszty refundacji aptecznej w ostatnich 12 miesiącach (grudzień 2024 – listopad 2025) wyniosła 15,5 mld zł, a rok wcześniej – 13,5 mld zł – wynika z danych przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia. Jednocześnie liczba pacjentów korzystających z refundacji leków dostępnych w aptece w tych dwóch okresach, choć nieco spadła, to pozostała na zbliżonym poziomie 23 mln osób. Początkowo, od 1 września 2016 r., dostęp do bezpłatnych leków z wykazu ministra zdrowia (w określonych wskazaniach) mieli seniorzy od 75. roku życia. Po siedmiu latach, czyli od 1 września 2023 r., bezpłatne leki z wykazu mogą otrzymać seniorzy od 65. roku życia i osoby do ukończenia 18. roku życia. 

Z danych resortu zdrowia wynika ponadto, że dwie trzecie pieniędzy wydanych na refundację apteczną to koszt tzw. darmowych leków. Z danych za 2025 r. (do połowy października) wynika, że z 12,8 mld zł wydanych na refundację apteczną 7,3 mld zł kosztowały leki darmowe dla seniorów, 540 mln zł – leki dla dzieci, a 90 mln zł – dla kobiet w ciąży i połogu.

Rosną koszty refundacji za sprawą darmowych leków

Ponadto udział kosztów leków darmowych w kosztach refundacji aptecznej wzrósł niemal dwukrotnie w ciągu dwóch lat: z 33 proc. w 2023 r. do 62 proc. w 2025 r. – wynika z danych resortu zdrowia.

Według Mateusza Oczkowskiego z Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia wzrost kwoty refundacji bez wzrostu liczby pacjentów korzystających z dopłat do leków jest niepokojącą tendencją.

Oczkowski uważa, że tendencja ta wynika z tego, że wydatki kumulują się obecnie w produktach handlowych z tą samą cząsteczką na listach leków darmowych. Powiedział, że czasami są to cztery produkty, czasami dziesięć, a czasami nawet 50. Ocenił, że w systemie niekorzystne jest połączenie całkowitej bezpłatności z całkowitą bezlimitowością i dobrowolnym wyborem pacjenta co do produktu handlowego. – To rozwiązanie bezprecedensowe, bo żaden kraj europejski nie pozwolił sobie na tak daleko idące rozwiązanie – powiedział.

Będzie analiza wykazu darmowych leków

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk na ostatniej grudniowej konferencji prezentującej listę leków refundowanych podkreśliła, że obecnie program jest bardzo rozbudowany, a wiele elementów, substancji czy produktów duplikuje się. Kacperczyk zapowiedziała analizę wykazów darmowych leków. Zwróciła uwagę, że 7 mld zł publicznych pieniędzy jest wydawane na leki darmowe dla seniorów, a jednocześnie jest przekonanie, że leki są drogie. Zaznaczyła, że MZ chce usunąć nieefektywność z programów lekowych i z darmowych list leków i jednocześnie rozszerzyć refundację apteczną, aby jak najwięcej osób mogło korzystać z dopłat do leków. – Zamierzamy analizować listy, jak i programy lekowe, żeby usuwać nieefektywności, niepotrzebnie nie finansować dublujących się produktów handlowych – powiedziała.

„Stosujmy antybiotyki rozsądnie”

.Jeśli świat ma rozwiązać problem oporności zarazków na antybiotyki, potrzebne mu są nie tylko nowe leki, ale i nowe podejście do stosowania antybiotyków. Musimy je zaakceptować i zacząć stosować – wszyscy, bez wyjątku – pisze Jim O’NEILL.

Z powodu beztroskiego szafowania antybiotykami takie choroby zakaźne jak zapalenie płuc czy gruźlica coraz częściej stają się oporne na leczenie istniejącymi środkami. W niektórych wypadkach mamy do czynienia ze szczepami zarazków zupełnie niewrażliwymi na wszelkie dostępne leki.

Skala zagrożenia jest globalna. Według instytucji badawczej Review on Antimicrobial Resistance (działającej na zlecenie brytyjskiego ministerstwa zdrowia), którą kieruję, zakażenia szczepami antybiotykoopornymi są przyczyną co najmniej 700 tysięcy zgonów rocznie.

Jeśli nie zostaną podjęte kroki na rzecz rozwiązania tego problemu, to do 2050 roku choroby jeszcze do niedawna uleczalne będą powodować śmierć 10 milionów ludzi rocznie.

Ważnym kierunkiem działań w walce z opornością na antybiotyki jest opracowywanie nowych leków. Ale to za mało. Konieczne jest również zmniejszenie bieżącego użycia antybiotyków i zrozumienie, że w wielu sytuacjach ich stosowanie powoduje więcej szkód, niż daje korzyści. Według jednej z ocen niemal połowa wszystkich antybiotyków przepisywanych przez lekarzy w Stanach Zjednoczonych jest niepotrzebna lub nieskuteczna. Nic więc dziwnego, że liczba szczepów bakteryjnych opornych na antybiotyki rośnie lawinowo.

Aby tę tendencję odwrócić, trzeba sprawić, by wszyscy zrozumieli, na czym polega problem.

Większość ludzi po prostu nie zdaje sobie sprawy z występowania oporności na antybiotyki lub ma błędne przekonanie, że to organizm pacjenta przestaje reagować na tego typu leki. Im lepiej ludzie zrozumieją, kiedy warto stosować antybiotyki i jak je przyjmować skutecznie, tym rozsądniej będą ich używać.

Należy prowadzić akcje informacyjne, takie jak kampania australijskiej organizacji dobroczynnej NPS MedicineWise, która ogłosiła konkurs na film o tym, jak racjonalnie korzystać z antybiotyków. W wyniku konkursu powstała seria krótkich i dowcipnych filmików, wyjaśniających jasno i prosto, w jakich sytuacjach nie należy antybiotyków stosować.

Tego rodzaju działania powinny być podejmowane na całym świecie, a przede wszystkim w państwach największych i najszybciej się rozwijających. W krajach zaliczanych do grupy BRIC – czyli w Brazylii, Rosji, Indiach i Chinach – wykorzystanie antybiotyków na mieszkańca jest mniejsze niż w USA. Ale sytuacja zmienia się szybko, bo tempo wzrostu zużycia antybiotyków wyprzedza tam tempo wzrostu gospodarczego.

Pesymiści będą twierdzić, że bardzo trudno zmienić przyzwyczajenia, zwłaszcza jeśli warunkiem zmiany nawyków jest wyjaśnienie prostym ludziom zagadnień naukowych związanych z mikroorganizmami. Taki sposób myślenia przywodzi na pamięć jeden z godnych politowania argumentów przeciwko udostępnianiu chorym z krajów Trzeciego Świata lekarstw przeciwko AIDS: ludzie w Afryce nie mają zegarków, więc nie będą potrafili przyjmować leków antywirusowych trzy razy dziennie.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jim-o-neill-stosujmy-antybiotyki-rozsadnie/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 grudnia 2025