Our Future Forum 2025 [Program]

W Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie rozpocznie się VII edycja Our Future Forum. Blisko 2500 studentów i uczniów z całej Polski będzie debatować z ekspertami z różnych dziedzin m.in. o przyszłości polskiej gospodarki, rozwoju sztucznej inteligencji oraz zielonej transformacji.
Wśród zaplanowanych elementów forum są również spotkania autorskie
.Organizatorem konferencji jest Fundacja Our Future Foundation, która działa na rzecz włączania młodych ludzi w debatę publiczną. Tematem przewodnim tegorocznej edycji konferencji jest hasło „Nowe pokolenia, nowe technologie, nowe wyzwania”.
Studenci i uczniowie szkół średnich ze wszystkich województw w Polsce wezmą udział w panelach dyskusyjnych oraz warsztatach z ponad 100 ekspertami. Jak poinformowali organizatorzy, tematy rozmów będą dotyczyć m.in. wpływu sztucznej inteligencji na społeczeństwo i gospodarkę, szukania kompromisu między zapobieganiem zmianom klimatycznym a zachowaniem bezpieczeństwa energetycznego, sytuacji geopolitycznej i budowy polskich zdolności obronnych, czy wzmocnienia praworządności. Każdy punkt wydarzenia zakłada umożliwienie bezpośrednich interakcji pomiędzy zaproszonymi gośćmi a młodą widownią.
„Chcemy, by tegoroczne Forum było miejscem, w którym zdolni, młodzi Polacy mogą podzielić się swoim zdaniem, problemami czy pomysłami z ludźmi, którzy kształtują to jak wygląda nasz kraj. Liczymy na owocne debaty, a niektóre tematy nie będą na pewno łatwe dla naszych gości, zaplanowaliśmy rozmowy dotyczące chociażby zdrowia, praworządności, podatków czy sytuacji mieszkaniowej młodych” – wskazuje założyciel Our Future Foundation Michał Maurycy Mazur.
Młodzi uczestnicy będą mogli podzielić się swoją perspektywą z prelegentami, zadawać pytania i wziąć udział w debatach w formie „okrągłego stołu”. Ponadto, partnerzy fundacji przygotowali serię warsztatów mających pomóc studentom w rozwinięciu kompetencji ważnych na rynku pracy czy podczas wyboru ścieżki kariery zawodowej.
Eksperci pokażą m.in. jak wygląda praca w sektorze energetycznym, handlu, consultingu czy mediach. Wśród firm prowadzących warsztaty i organizujących stoiska mające pomóc młodym w wyborach karierowych znajdą się m.in. Medicover, Unimot, TVN, Deloitte, KOWR, PKO BP czy BP.
Wśród zaplanowanych elementów forum są również spotkania autorskie m.in. z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, profesorem Akademii Leona Koźmińskiego i autorem „Wszystko co Najważniejsze” Grzegorzem W. Kołodko, czy dziennikarzem Patrycjuszem Wyżgą.
Na podstawie rozmów z Our Future Forum powstanie raport
.Na tegorocznym forum po raz kolejny odbędzie się również ścieżka skierowana do młodych naukowców – „Cyfrowa rewolucja: perspektywy naukowe i wyzwania społeczne”. W ramach programu studenci, doktoranci i badacze przedstawią na wydarzeniu najciekawsze prace naukowe dotyczące wpływu cyfryzacji i rozwoju sztucznej inteligencji na współczesne społeczeństwo, gospodarkę i naukę.
Na podstawie debat, które będą miały miejsce podczas wydarzenia fundacja planuje przygotować raport. Publikacja będzie obejmować rekomendacje dotyczące włączania młodych obywateli w debatę publiczną oraz przedstawi spojrzenie studentów na wybrane zagadnienia polityczne, ekonomiczne i społeczne. Raport ukaże się na początku przyszłego roku.
Our Future Foundation (OFF) to organizacja skupiająca ponad 500 studentów i absolwentów najlepszych zagranicznych i polskich uniwersytetów. Działania fundacji opierają się przede wszystkim na poszerzaniu horyzontów edukacyjnych, programach mentoringowych wspierających osoby na początku ścieżki kariery oraz tworzeniu przestrzeni do dzielenia się wiedzą i nawiązywania relacji pomiędzy wybitnie uzdolnionymi młodymi Polakami.
Dlaczego młodzi traktują życie jako nieskończony projekt do ulepszania?
.W pogoni za „lepszym sobą” wielu młodych zaczyna żyć tak, jakby prawdziwe życie miało dopiero nadejść.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że młodzi mają wszystko pod kontrolą. Przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz: aplikacje do monitorowania nawyków, skrupulatnie zaplanowane kalendarze, ambitne listy celów. Jeżeli jednak przyjrzymy się temu zjawisku bliżej, zobaczymy coś zupełnie innego. Cichy lęk, który towarzyszy każdej próbie ogarnięcia rzeczywistości. To nie jest strach przed wielką porażką, lecz raczej obawa, że ktoś inny zdąży wcześniej. Że inni już wiedzą, jak to „robić dobrze”, a my wciąż próbujemy rozszyfrować instrukcję obsługi.
Wielu młodych dorosłych budzi się z poczuciem, że są o krok za światem. Gdzieś istnieje lepsza wersja ich samych, którą powinni dogonić. Przecież mają dostęp do wiedzy, narzędzi i możliwości, wszystkiego, co teoretycznie daje przewagę. Pomimo tego wewnętrzny głos powtarza wciąż, że „to za mało”. Trudno wtedy nie oglądać się przez ramię i nie pytać siebie, czy nie powinno się robić więcej, szybciej, intensywniej.
I tak zaczyna się wyścig z samym sobą. Na pozór dobrowolny, ale podszyty napięciem: ucz się, popraw to, zmień nawyk, bądź bardziej zorganizowany, bardziej świadomy, bardziej „jakiś”. Jakby życie miało niewidzialny termin, którego absolutnie nie można przegapić.
Warto sobie uświadomić, że wiele z tych działań nie wynika z realnej potrzeby rozwoju. Często to po prostu strach, że inni ruszą do przodu, a my utkniemy w miejscu, z którego trudno będzie się później ruszyć. Zwłaszcza, że internet codziennie podsuwa przykłady ludzi, którzy już „poszli po swoje”. Ktoś przebiegł maraton, ktoś rzucił pracę i spełnia marzenia, ktoś inny wywrócił swoje życie do góry nogami i wygląda na szczęśliwszego niż kiedykolwiek. Zobaczone przez nas obrazki mają inspirować, ale częściej budzą niepokój, bo jak żyć spokojnie, kiedy wszyscy dookoła biegną?
Właśnie przez to porównania tak mocno nakręcają spiralę zmian. Internet tworzy wrażenie, że każdy już wie, czego chce, że ma plan, wizję, kierunek. A młodzi, którzy dopiero szukają, zaczynają myśleć, że ich niepewność to coś, co trzeba ukrywać. Zamiast dać sobie czas, próbują ulepszać swoje dni, umiejętności i całe życie, nie dlatego, że naprawdę tego potrzebują, ale dlatego, że boją się, że jeśli choć na chwilę staną, ominie ich coś, co inni już zdążyli złapać.
Nic dziwnego, że coraz więcej osób żyje w poczuciu „wersji testowej” życia. Mają plany i ambicje, ale jednocześnie wierzą, że to wszystko nie jest jeszcze tym właściwym etapem. Że prawdziwe życie ruszy dopiero wtedy, gdy się ogarną: gdy poprawią sylwetkę, zarobią więcej, uporządkują plan dnia, nauczą się czegoś nowego. Jakby szczęście miało przyjść dopiero po odhaczeniu pełnego kompletu osiągnięć.
Tylko że ten moment nigdy nie przychodzi. Bo gdy uda się zdobyć jedno, natychmiast pojawia się coś kolejnego, co „trzeba” poprawić. W internecie zawsze znajdzie się ktoś, kto pokaże, że można było jeszcze lepiej. I tak to „prawdziwe życie” ciągle przesuwa się o kolejny krok, niby jest blisko, ale wciąż tuż za horyzontem.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/aleksandra-malon-dlaczego-mlodzi-traktuja-zycie-jako-nieskonczony-projekt-do-ulepszania/






