Pakt migracyjny wszedł w życie i Portugalia musiała zapłacić

Pierwsze szkodliwe skutki europejskiego paktu migracyjnego przyjętego w 2024 r. są już odczuwalne.
.Podczas gdy pierwsza fala 30 000 osób ubiegających się o azyl miała zostać rozdzielona między kraje europejskie w 2026 r., rząd portugalski odmówił przyjęcia 420 migrantów, którzy zostali mu przydzieleni. W rezultacie nałożono na Portugalię grzywnę (tzw. „wkład solidarnościowy”) w wysokości 8,4 mln euro, czyli 20 000 euro na każdego imigranta.
„Nie byliśmy jedyni, wiele krajów również zdecydowało się na metodę rekompensaty finansowej” – ogłosił portugalski minister ds. prezydencji António Leitão Amaro, co dowodzi, że pomimo przyjęcia paktu kraje są niechętne przyjmowaniu nielegalnych imigrantów na swoim terytorium.
Z pewnością nie są to działania, które przywrócą zaufanie do instytucji wspólnotowych. Europa potrzebuje narzędzi, które pozwolą ograniczyć przepływy migracyjne, a nawet je odwrócić, a nie legalizować nielegalnych imigrantów. Masowa imigracja arabsko-muzułmańska i afrykańska stanowi bez wątpienia największe wyzwanie dla przetrwania naszej cywilizacji, a my wyraźnie przegrywamy tę walkę z powodu naszego własnego moralnego rozbrojenia od zakończenia II wojny światowej. W tym kontekście wahania w kwestii prawa międzynarodowego są ogromne.
Nathaniel Garstecka
Tekst pochodzi z cotygodniowej kroniki prowadzonej w języku francuskim i polskim przez Autora w tygodniku „Gazeta na Niedzielę” [link]. Przedruk za zgodą redakcji.







