Pamięć o Holokauście staje się coraz ważniejsza [Ursula von der LEYEN]

Zniekształcanie Holokaustu jest wykorzystywane do dzielenia nas i podsycania antysemityzmu – stwierdziła w oświadczeniu w przeddzień 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Pamięć o Holokauście staje się coraz ważniejsza
.W wydanym w dniu 23 stycznia 2026 r. oświadczeniu szefowa KE zapewniła o pamięci i hołdzie dla sześciu milionów kobiet, mężczyzn i dzieci zamordowanych w Holokauście, a także dla wszystkich innych niewinnych ofiar reżimu nazistowskiego.
Ursula von der Leyen dodała, że pamięć o Holokauście staje się coraz ważniejsza zwłaszcza, że dochodzimy teraz do końca tzw. ery świadka, bo umierają ostatni ocaleni. – Nasza odpowiedzialność wzrasta. Musimy znaleźć nowe sposoby zapamiętywania okrucieństw, mówienia prawdy o tym, co się stało i wyciągania wniosków z przeszłości. W tym celu chronimy miejsca Holokaustu oraz wzmacniamy ich widoczność i uznanie przez pokolenia – stwierdziła.
Cała Europa doświadcza gwałtownego wzrostu aktów antysemickich
.Polityk podkreśliła, że nic nie może usprawiedliwiać zniekształcania, minimalizowania lub instrumentalizacji „jednego z najciemniejszych rozdziałów w historii Europy”. Przyznała też, że cała Europa doświadcza gwałtownego wzrostu aktów antysemickich, sprawiających, że wielu Żydów żyje w strachu, a nawet ukrywa swoją tożsamość.
– Jest to niedopuszczalne. Nie ma miejsca i usprawiedliwienia dla antysemityzmu – powiedziała, zapewniając, że UE wdraża strategię w sprawie zwalczania antysemityzmu i wspierania życia żydowskiego. Jak podkreśliła, aby zwalczać antysemityzm w internecie UE rozwija sieć tzw. zaufanych podmiotów sygnalizujących, czyli organizacji wykrywających nielegalne treści w sieci, w tym te o charakterze antysemickim. Do tego wzmacnia ochronę przestrzeni publicznej i miejsc kultu przed atakami.
– Pamięć nie jest dana. To zależy od nas. Musimy przekazać lekcje Shoah i zbudować Europę wolną od antysemityzmu i wszelkich form nienawiści. Pamięć o Holokauście musi pozostać dokładna, istotna i znacząca – powiedziała.
Holokaust miał być tajemnicą…
.”To było 80 lat temu. W zimny styczniowy dzień 20 stycznia 1942 roku w podberlińskiej miejscowości Wannsee pod kierownictwem Reinharda Heydricha, szefa Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (SD) oraz szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy zebrała się grupa 15 przedstawicieli władz niemieckiej III Rzeszy i wysokich funkcjonariuszy SS. Zasadniczym tematem tego spotkania była koordynacja działań administracji niemieckiej na okupowanych terytoriach. Działania te miały doprowadzić do zagłady europejskich Żydów. Rozmowy nie zakończyły się żadnym rozkazem, żadnym obwieszczeniem, które byłoby ogłoszone całemu światu, ale ich rezultatem była zgoda co do zaostrzenia i kontynuacji polityki eksterminacji europejskich Żydów, która miała odtąd stać się bardziej systematyczna, masowa i skuteczna. Świat miał się jednak o tym nie dowiedzieć” – pisze w swoim artykule Marcin CZEPELAK, wykładowca prawa na UJ, ambasador RP w Niderlandach, zaangażowany w dialog polsko-żydowski w Holandii.
Spotkanie w Wannsee było diabelską naradą. Niemcy od momentu wybuchu wojny, we wrześniu 1939 roku, rozpoczęli na podbitych terytoriach prześladowania ludności żydowskiej, ale agresja na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku przyniosła jeszcze większą brutalizację i masowy charakter dotychczasowej polityki antyżydowskiej. W sierpniu Oddziały Operacyjne Policji i Służby Bezpieczeństwa dokonały masakry 24 tysięcy Żydów w Kamieńcu Podolskim, na przełomie września i października zamordowano ponad 30 tysięcy Żydów w Babim Jarze na obrzeżach Kijowa, a w egzekucjach 30 listopada i 8 grudnia zamordowano ponad 30 tys. Żydów z getta w Rydze. Jednocześnie jesienią zaczęto budować fabryki śmierci: obozy zagłady w Sobiborze i Bełżcu. To między innymi tam transporty z całej okupowanej Europy przywoziły bezbronnych Żydów, którzy następnie byli mordowani w komorach gazowych. Wszystko to dokonywało się w głuchej ciszy.
Zgodnie z ustaleniami w Wannsee niemieccy decydenci zaczęli realizację „ostatecznego rozwiązania” od terenów okupowanej Polski. W marcu 1942 roku rozpoczęła się akcja „Reinhardt”, którą kierował z polecenia Himmlera Odilo Globocnik, szef SS w okupowanym Lublinie. Do listopada 1943 roku jego oddziały zamordowały dwa miliony Żydów.
.W okupowanej przez Niemców Polsce poza zbrojnym ruchem oporu działały także cywilne i wojskowe struktury tworzące państwo podziemne, które podlegało polskiemu rządowi na emigracji w Londynie, mającemu uznanie międzynarodowe. Wobec narastających prześladowań ludności żydowskiej polskie władze podziemne podjęły decyzje, aby rozpocząć akcję pomocy żydowskim obywatelom Polski. We wrześniu 1942 powstał Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom, który 4 grudnia został przekształcony w Radę Pomocy Żydom, finansowaną przez polski rząd emigracyjny w Londynie. Była to jedyna w Europie organizacja podziemna prowadzona wspólnie przez Żydów i nie-Żydów, działająca w ramach struktur kierowanych przez rząd emigracyjny. Polskie możliwości były ograniczone, mimo to starano się znaleźć schronienie dla żydowskich współobywateli, wyrabiać fałszywe dokumenty, dostarczać żywność, chociaż niemieccy okupanci bezlitośnie karali za to śmiercią.
PAP/Jowita Kiwnik Pargana/MJ





