Pantery śnieżne bohaterami globalnej kampanii

Globalna kampania na rzecz ochrony pantery śnieżnej dotarła do ponad 100 milionów osób na całym świecie – poinformowały media w Kirgistanie, państwie, którego symbolem są pantery śnieżne.

W Kazachstanie, największym państwie Azji Centralnej, pantery śnieżne zajmują poczesne miejsce w symbolice i kulturze

.Kampania #23for23 zainicjowana przez kilka organizacji zajmujących się ochroną pantery śnieżnej i promocją informacji o tym zwierzęciu (m.in. Global Snow Leopard & Ecosystem Protection Programme czy też Snow Leopard Trust) polegała na zachęcaniu do 23-minutowej aktywności fizycznej (marszu, biegu, etc.) w geście solidarności i wsparcia ginącego gatunku 23 października (w Międzynarodowym Dniu Pantery Śnieżnej). Zwierzę to jest od niedawna oficjalnym symbolem Kirgistanu, dlatego też miejscowe media tak szczycą się zasięgiem kampanii.

Pantera śnieżna (lub inaczej irbis śnieżny, leopard śnieżny, po łacinie Panthera uncia) to narażony na wyginięcie ssak z podrodziny panter, występujący w górach Azji Środkowej i Południowej (w 12 państwach) na obszarze 2 mln km kw. Według najnowszych szacunków Snow Leopard Trust liczebność osobników żyjących w stanie dzikim waha się obecnie pomiędzy 3920 a 6390. Jeden osobnik może kontrolować obszar o powierzchni 1 tys. km kw. Doniesienia tej samej organizacji wskazują, że choć ssak narażony jest na wyginięcie, a w dwóch krajach Azji Centralnej (Kazachstanie i Kirgistanie) jest nierozerwalnie związany z kulturą i tradycją tych krajów, praktycznie każdego dnia kłusownicy polują na jego przedstawicieli z uwagi na cenione futro.

W Kazachstanie i Kirgistanie, których rdzenna ludność jeszcze całkiem niedawno prowadziła życie koczownicze, irbis śnieżny traktowany jest jako zwierzę totemiczne – utożsamiany z wielkością, dostojeństwem, odwagą i wytrwałością. W tradycyjnych legendach kirgiskich mówi się, że zwierzę to jest opiekunem górskich plemion, strażnikiem dzikiej przyrody i symbolem ludzkiej zdolności przystosowania się do surowego górskiego klimatu. W Kirgistanie został oficjalnie uznany za symbol państwowy dekretem prezydenta Sadyra Żaparowa z grudnia 2023 r. pantera śnieżna została uznana za symbol narodowy Kirgistanu, a we wrześniu 2025 rząd tego kraju zatwierdził projekt rozporządzenia dotyczącego designu logotypów przedstawiających ssaka i zasad ich używania. Wizerunek pantery ma być także stosowany w dyplomacji kulturalnej i promocji Kirgistanu.

Związki pantery śnieżnej są także silnie obecne w sporcie i kulturze tego środkowoazjatyckiego, wysokogórskiego państwa. Reprezentacja piłki nożnej tego kraju nosi przydomek „Białe Pantery”, a najwybitniejszy pisarz wywodzący się z Kirgistanu, znany również w Polsce i na Zachodzie Czingiz Ajtmatow (zmarły w 2008 r.), ostatnią napisaną przez siebie powieść poświęcił śnieżnym panterom, szczegółowo opisując tryb ich życia.

W sąsiednim Kazachstanie, największym państwie Azji Centralnej, ten ginący drapieżnik również zajmuje poczesne miejsce w symbolice i kulturze. Widnieje m.in. w herbie największego miasta tego kraju i jego byłej stolicy – Ałmaty czy też na banknocie o nominale 10 tys. tenge. W Astanie – stolicy kraju – istnieje klub hokeja na lodzie (sport ten jest bardzo popularny w Kazachstanie) o nazwie Barys, co po kazachsku oznacza właśnie panterę śnieżną.

Czego możemy nauczyć się od zwierząt?

.Czynniki decydujące o tym, czy inne osobniki będą traktowane w sposób przyjazny, czy też agresywny, wykazują duże podobieństwo u zwierząt i u człowieka – pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA

Jednym z najważniejszych fundamentów życia społecznego jest ofiarność, czyli gotowość do wyświadczania innym przysług mimo związanego z tym ryzyka, czasem nawet za cenę życia. Altruizm to działania, które przynoszą korzyści innym osobnikom, ale dla altruisty wiążą się z ponoszeniem strat lub przynajmniej ze znacznym tego ryzykiem. Istnieje nawet zjawisko altruistycznego samobójstwa. U niektórych gatunków mszyc osobniki specjalizujące się w obronie kolonii, tak zwani żołnierze, poświęcają życie, by bronić swoje towarzyszki przed wrogami naturalnymi. Gdy napastnik (zwykle gąsienica) uszkodzi zamieszkiwaną przez mszyce galasówkę, żołnierze naprawiają to uszkodzenie za pomocą szybko koagulującej cieczy wyrzucanej z własnego ciała. Żołnierz miesza tę ciecz odnóżami, by przyspieszyć jej koagulację, a potem ginie powolną śmiercią spowodowaną przez nagłą utratę płynów. Żołnierze golców piaskowych, niewielkich afrykańskich ssaków prowadzących podziemny tryb życia, również często poświęcają życie dla swojej kolonii, ponosząc śmierć podczas obrony swoich pobratymców przed wężami.

Ważną podkategorią ryzykownych zachowań altruistycznych są tak zwane zachowania ratunkowe, czyli przychodzenie z pomocą konkretnym osobnikom, które znalazły się w niebezpieczeństwie. W r. 2002 polscy badacze Wojciech Czechowski, Ewa J. Godzińska i Marek Kozłowski zainicjowali współczesne badania takich zachowań, opisując, jak robotnice trzech gatunków mrówek ratują towarzyszki atakowane przez drapieżne larwy mrówkolwa. Szerokie spektrum zachowań ratunkowych zostało też opisane u wielu innych gatunków mrówek i u licznych kręgowców, takich jak różne gryzonie i naczelne, słonie, mangusty, psy, dziki, walenie i niektóre ptaki. W badaniach tych obserwowano i analizowano nie tylko przychodzenie z pomocą osobnikom zaatakowanym przez drapieżnika, lecz również pomoc w uwalnianiu się z różnych naturalnych i sztucznych pułapek.

Ofiarność i gotowość do angażowania się w ryzykowne akcje na rzecz innych osobników nie jest naiwnością, lecz ważnym przystosowaniem. Jest tak dlatego, że dla każdego osobnika ważniejsze od indywidualnego przeżycia jest tzw. dostosowanie łączne, czyli łączna zdolność do przekazania swoich genów kolejnym pokoleniom, niezależnie od tego, czy są one ulokowane w jego własnym ciele, czy też w ciałach innych osobników. Jedną z najważniejszych form altruizmu jest więc nepotyzm, czyli działania przynoszące korzyść krewnym altruisty. Drugim ważnym czynnikiem decydującym o opłacalności zachowań altruistycznych jest gotowość ich beneficjentów do odwzajemniania uzyskanych przysług.

Ofiarność i rycerskość podobają się płci przeciwnej. Zwierzęta mogą jednak zachowywać się w sposób altruistyczny także z innych powodów. Ryzykowne zachowania altruistyczne stanowią bowiem sygnał wysokiej jakości osobnika i w związku z tym mogą przynosić mu korzyści poprzez podnoszenie jego atrakcyjności dla płci przeciwnej. Zjawisko to zostało dobrze udokumentowane między innymi przez długoletnie badania zachowań dżunglotymali arabskich. Ptaki te uprawiają lęgi zespołowe, w których osobniki podporządkowane nie mają bezpośredniego dostępu do rozrodu, lecz pełnią funkcję pomocników pomagających w wychowywaniu potomstwa osobników dominujących. Dżunglotymale odstraszają wrogów naturalnych, w szczególności jadowite węże, stosując wobec nich tak zwane nękanie, czyli celowe przybliżanie się do intruza i konfrontację z nim. Nękanie węży to niesłychanie ryzykowne zadanie. Jednak tylko te ptaki, które nie stronią od udziału w takich odważnych akcjach, mogą zdobyć tak zwany prestiż społeczny, bez którego nie są w stanie uzyskać dostępu do rozrodu. W związku z tym nawet osobniki dominujące, które uzyskały już dostęp do rozrodu, konkurują aktywnie z osobnikami podporządkowanymi o możliwość pełnienia niebezpiecznej funkcji strażnika. Uwaga: różnica pomiędzy walką o dominację i poszukiwaniem prestiżu społecznego polega na tym, że w pierwszym przypadku osobnik rywalizuje z członkami tej samej grupy społecznej, a w drugim walczy z zewnętrznymi wrogami swojej grupy, by w ten sposób obwieścić swoją wysoką jakość i stać się atrakcyjnym kandydatem na partnera do rozrodu.

To święta prawda, że „w kupie raźniej”. W języku nauki prawidłowość tę określa się jako społeczne buforowanie strachu (lub stresu). Zjawisko to można zaobserwować już u ryb. Jednym z modelowych gatunków zwierzęcych używanych w badaniach biomedycznych jest obecnie niewielka rybka danio pręgowany. Gdy rybki z tego gatunku eksponowano na działanie bodźców chemicznych pełniących u nich funkcję sygnałów alarmowych, zachowania świadczące o ich strachu, takie jak chaotyczne pływanie lub znieruchomienie, były mniej nasilone, jeśli badany osobnik postrzegał jednocześnie bodźce chemiczne lub wzrokowe świadczące o bliskości innych osobników. Bodźce wzrokowe wpływały przy tym silniej na zachowania rybek niż bodźce chemiczne.

Zjawisko społecznego buforowania stresu występuje nawet u mrówek. Już od dawna znany jest silny negatywny wpływ izolacji na przeżywalność owadów społecznych. Istnieje nawet powiedzenie, że można hodować jedną krowę czy jedną kozę, ale nie można hodować jednej pszczoły. Ciekawy przykład społecznego buforowania stresu udokumentowały badania naszego zespołu (Pracownia Etologii Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN) u mrówek amazonek. Amazonki uprawiają odmianę pasożytnictwa społecznego, określaną jako niewolnictwo, i na dłuższą metę nie są w stanie żyć bez pomocy swoich niewolnic, mrówek z innego gatunku, porywanych przez nie z macierzystego gniazda jeszcze w stadium poczwarki. Jak wykazaliśmy, w warunkach izolacji społecznej amazonki przeżywały dłużej, jeśli zapewniano im towarzystwo zaledwie jednej mrówki pochodzącej z tej samej kolonii. Co najciekawsze, efekt ten występował również wtedy, gdy była nią inna amazonka. Nie była to niewolnica, więc nie mogła jej wiele pomóc, ale najwyraźniej sama obecność towarzyszki redukowała u amazonek stres będący wynikiem społecznej izolacji. Niestety, efekt ten był stosunkowo krótkotrwały i zanikał już po upłynięciu trzech dni izolacji. Należy też jednak pamiętać, że zwierzęta mogą nie tylko wzajemnie się uspokajać, ale także przekazywać sobie negatywne emocje, a w szczególności, jak to się określa, „zarażać się strachem”.

Kontakty społeczne mogą być bardzo nagradzające. Dowodzą tego badania nad związkami zachowań społecznych zwierząt z neurohormonem oksytocyną. Związek ten określany jest czasem jako „hormon miłości”, a jego rolę w modulowaniu zachowań społecznych podsumowuje skrótowo slogan „relaks – więź – zaufanie”. Niedawno okazało się, że u ssaków wydzielanie oksytocyny silnie stymuluje zabawa z ulubionym towarzyszem. Dzieje się tak również wtedy, gdy w zabawie uczestniczą przedstawiciele różnych gatunków. W jednym z takich badań stwierdzono, że po piętnastominutowej zabawie zaprzyjaźnionych ze sobą psa i koziołka poziom oksytocyny we krwi psa wzrósł o 48 proc., a w krwi koziołka aż o 210 proc.! Oksytocyna wydziela się również podczas kontaktów ludzi z ulubionymi zwierzętami. W szczególności długi kontakt wzrokowy z ulubionym psem prowadzi do wydzielania oksytocyny u obydwu partnerów. Jest to o tyle zaskakujące, że do niedawna powszechnie uważano, że w świecie zwierząt patrzenie prosto w oczy zwykle sygnalizuje wrogie intencje i wręcz chęć ataku. Silnie nagradzające efekty pociągają również za sobą kontakty samic ze swoimi młodymi. Badania aktywności mózgu samic szczura za pomocą techniki funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) wykazały, że stymulacja dostarczana przez ssące oseski pobudza aktywność układu nagrody mózgu karmiącej samicy silniej niż kokaina. W dodatku okazało się, że kokaina pobudza silnie układ nagrody mózgu jedynie u dziewiczych samic szczura, a u karmiących matek powoduje wręcz supresję aktywności układu nagrody. Współczesne badania naukowe potwierdzają więc w pełni popularne powiedzenie, że „miłość to narkotyk”.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-ewa-j-godzinska-czego-mozemy-nauczyc-sie-od-zwierzat

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 listopada 2025