Pielgrzymki do Fatimy. Polacy i Hiszpanie dominują

Pielgrzymi z Polski są w 2025 r. drugą zagraniczną grupą która przeprowadza Pielgrzymki do Fatimy, w środkowej Portugalii, jednego z najpopularniejszych miejsc kultu religijnego na świecie. Ich obecność w grupach zorganizowanych utrzymuje się tam na rekordowym poziomie, sięgającym w tym roku około 23 tys. osób.
Hiszpanie i Polacy są ważną częścią Fatimy
.Jak powiedziała rzeczniczka prasowa sanktuarium fatimskiego Patricia Duarte, pomiędzy styczniem a październikiem 2025 r. przybyło tam w grupach pielgrzymkowych ponad 22,8 tys. obywateli Polski.
Liczba Polaków w Fatimie w tym roku, jak zaznaczyła Duarte, jest większa, gdyż wielu z nich przybywa tam indywidualnie lub w małych grupach, których władze sanktuarium nie są w stanie zliczyć.
Sprecyzowała, że pomiędzy styczniem a październikiem br. do tej portugalskiej miejscowości dotarło łącznie 510 zorganizowanych grup polskich pielgrzymów.
Wśród cudzoziemców przybywających do Fatimy Polaków wyprzedzają jedynie Hiszpanie, którzy w 605 grupach dotarli w liczbie sięgającej łącznie 38,7 tys. pątników.
Trzecią po Hiszpanach i Polakach zagraniczną narodowością są w tym roku w Fatimie Amerykanie. Do portugalskiego sanktuarium przybyło ich w 439 zorganizowanych grupach pielgrzymich 16,5 tys. osób.
– Hiszpanie i Polacy nadal są ważną częścią Fatimy. Ich obecność jest tam stała, a nawet w ostatnich latach, jak w przypadku Polaków, nasiliła się. Nie można tego powiedzieć o licznych kiedyś w naszym sanktuarium Włochach, Francuzach czy Niemcach. Ich grono po pandemii koronawirusa znacząco zmalało – powiedziała pochodząca ze wschodniej Portugalii działaczka katolicka Maria Silva.
Papieskie pielgrzymki do Fatimy
.Sanktuarium fatimskie, które w tym roku odwiedziło już blisko 6 mln pielgrzymów z całego świata, jest jednym z popularnych kierunków wśród Polaków m.in. w związku z częstymi wizytami w tej miejscowości pochodzącego z Polski papieża Jana Pawła II.
Wiązał on swoje ocalenie w rzymskim zamachu z 13 maja 1981 r. ze wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej, której święto obchodzone było tego dnia w Kościele.
Św. Jan Paweł II odwiedzał Fatimę trzykrotnie, w 1982 r., 1991 r. i 2000 r. Innymi papieżami, którzy docierali do tego sanktuarium byli Paweł VI w 1967 r., Benedykt XVI w 2010 r., a także dwukrotnie Franciszek – w 2017 r. i 2023 r.
Objawienia w Fatimie rozpoczęły się 13 maja 1917 r. Podczas trwających przez pół roku widzeń troje portugalskich dzieci otrzymało od Maryi przesłanie o potrzebie nawrócenia ludzkości, pokuty i modlitwy oraz trzy tajemnice. Przesłanie zapowiadało rychłe zakończenie trwającej wówczas I wojny światowej, a także drugi globalny konflikt zbrojny w sytuacji, gdyby ludzkość zlekceważyła to orędzie.
Wycinki przestrzeni wyrwane Złemu, czyli o miejscach pielgrzymek średniowiecznych
.Średniowiecze, ago di movimento. O najpopularniejszych kierunkach pielgrzymek w średniowieczu pisze Magdalena ŁYSIAK
„Byłem na Wschodzie i dostałem się do miejsca, gdzie się to wszystko głosiło i działo, tam też poznałem księgi Starego Testamentu, a ich zestawienie tobie posyłam” – napisał Meliton w liście do swego przyjaciela Onezyma. Meliton był uczniem uczniów apostoła Jana i biskupem w Sardes. Żył w II w. n.e., a jego list jest pierwszą pisaną wzmianką o odbyciu pielgrzymki do Ziemi Świętej. Trzydzieści lat później, w roku 213, biskup kapadocki Aleksander miał sen, w którym doświadczył przemożnej potrzeby udania się na pielgrzymkę do Jerozolimy „na modlitwę i zwiedzanie miejsc świętych”.
Te pierwsze pielgrzymki z II i III wieku, jak twierdzą prof. Ewa Wipszycka i prof. Marek Starowieyski, nie miały celów duchowych. Były raczej sprawdzeniem i zweryfikowaniem przekazów biblijnych. To swego rodzaju „wycieczki krajoznawcze”, choć w przypadku Melitona, który potem został świętym, była to i podróż naukowa, i na wskroś duchowa. Zresztą badacze określili ten wczesny ruch pielgrzymkowy właśnie jako „biblijne pielgrzymki uczonych”. Szukano wówczas także archeologicznych pamiątek i rękopisów biblijnych. Za najsłynniejszą pątniczkę owego czasu można uznać św. Helenę, która udała się do Palestyny, by odnaleźć ślady męczeństwa Jezusa, i rzeczywiście odnalazła w starej cysternie zakopanej w ziemi krzyż z tabliczką, na której był napis „Jezus Chrystus król żydowski”. Helena pozostawiła po sobie w Jerozolimie liczne ufundowane świątynie: Bazylikę Narodzenia Pańskiego w Betlejem, Bazylikę Grobu Pańskiego czy Bazylikę Wniebowstąpienia Pańskiego na Górze Oliwnej.
Od IV wieku mamy wręcz wysyp świadectw pielgrzymkowych, w których oprócz Jerozolimy i miejsc związanych z życiem Pana Jezusa pojawiają się też Egipt, Syria czy Konstantynopol. Najsłynniejsze opisy pozostawili m.in. Euzebiusz z Cezarei, pielgrzym z Bordeaux, Cyryl Jerozolimski, Atanazy z Aleksandrii, Egeria, Grzegorz z Nysy, Hieronim, Nil z Ancyry, Eucheriusz, anonimowy autor „Breviarium de Hierosolyma”, Teodozjusz („De situ terrae sanctae”) czy Antonin z Piacenzy w „Itinerarium”.
Dziennik wyprawy pielgrzyma z Bordeaux to nudne wyszczególnienie kolejnych miast, wsi i zajazdów na pielgrzymiej drodze, której początkiem było Bordeaux. Jaką odległość przebył danego dnia, ile razy zmieniał konie i kiedy odpoczywał – to główne tematy zapisków i przyczynek do badań systemu komunikacji Cesarstwa Rzymskiego dla współczesnych historyków, ale także przez wiele lat przewodnik dla pątników. Niektórzy historycy oceniają na podstawie analizy zapisków, że pielgrzym z Bordeaux był kobietą, co jest o tyle ciekawe, że jednym z bardziej znanych tekstów opisujących pielgrzymkę jest autorstwa także kobiety – Egerii – który powstał podczas pielgrzymki w latach 381– 384. Egeria zwiedziła większy niż pielgrzym z Bordeaux obszar, bo także Palestynę, Synaj, Egipt, Syrię, Izaurię i Konstantynopol. Wyruszyła na pielgrzymkę w celach ascetycznych, podczas podróży żyła skromnie i nieobce były jej wszelkie trudy pielgrzymowania. Jechała w większej grupie osób, podobno na trasie witali ją biskupi i mnisi, objaśniając wydarzenia biblijne związane ze zwiedzanymi miejscami. Egeria miała swój egzemplarz Pisma Świętego, odmawiała modlitwy, czytała fragmenty Biblii i Psalmy oraz uczestniczyła we mszy świętej.
Św. Hieronim napisał, że kiedy ludzie czują zagrożenie ze strony Szatana, łatwiej jest się im przed nim bronić tam, gdzie jest sacrum, czyli według niego „w wycinkach przestrzeni wyrwanych Złemu”. W owych czasach rozkwitał kult świętych i kult maryjny, narodziło się też przekonanie, że w określonych miejscach Bóg lepiej wysłuchuje próśb i modlitw. Kiedy dotarcie do Ziemi Świętej stało się trudniejsze ze względu na podboje arabskie, to Rzym z grobami świętych Piotra i Pawła, stał się naturalnym kierunkiem pielgrzymkowym. Pierwsze dokumenty dotyczące pielgrzymek do Wiecznego Miasta pochodzą̨ dopiero z VII wieku. To suchy wykaz relikwii męczenników, spis cmentarzy, kościołów w mieście i poza miastem, spis bram miasta i informacje o prochach świętych Pańskich. Rozpoczęło się też wędrowanie do innych ośrodków posiadających relikwie – Santiago de Compostela, Efezu, Tours, Kolonii, Akwizgranu, Canterbury. W Polsce pielgrzymowano do grobu św. Wojciecha, a pierwszy uczynił to cesarz Otton III. Z kolei Montserrat w Hiszpanii zyskało sławę jako miejsce, które odwiedził św. Piotr, zostawiając na górze wizerunek Czarnej Madonny (La Moreneta) wyrzeźbiony przez św. Łukasza. Rzeźba zaginęła podczas najazdów arabskich, ale w IX wieku odnaleziono ją w grocie, do której rozpoczęły się masowe pielgrzymki. W 976 roku benedyktyni wybudowali na górze klasztor i słynna z cudów figura stała się celem pielgrzymek całej Hiszpanii i Europy. Pięć wieków później z pielgrzymką dziękczynną za nawrócenie przybył do Montserrat św. Ignacy Loyola.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/magdalena-lysiak-wycinki-przestrzeni-wyrwane-zlemu-czyli-o-miejscach-pielgrzymek-sredniowiecznych/
PAP




