Pierwsza ucieczka więźnia z pomocą drona to kwestia czasu [Times]

Nowa generacja dronów unosząca ciężar do 100 kg może zostać wykorzystana do ucieczki więźniów z zakładów karnych – ostrzegł w rozmowie z dziennikiem „Times” Tom Wheatley, prezes brytyjskiego Stowarzyszenia Dyrektorów Więzień. Jego zdaniem ucieczka więźnia z pomocą drona to kwestia czasu.

W więzieniach w Anglii i Walii odnotowano ponad 1700 obserwacji dronów

.Dron wykorzystywany w przemyśle rolniczym, unoszący ładunek o wadze 100 kg, który mógłby zostać wykorzystany do ucieczki z więzienia, kosztuje ok. 20 tys. funtów – przypomniała brytyjska gazeta.

Tom Wheatley nie ma wątpliwości, że „zdobycie takiego drona, nie przekracza możliwości ani woli ludzi gotowych łamać prawo”. W jego opinii „zagrożenie jest realne (…) ponieważ taka technologia już istnieje”.

„Times” przypomniał, że obecnie drony są wykorzystywane do dostarczania m.in. narkotyków, lekarstw, telefonów i innych nielegalnych towarów do więzień, „przenosząc paczki przez mury i zrzucając je na spacerniak albo wlatując przez okna do cel”. Jeden z ekspertów, cytowany przez dziennik, powiedział, że „drony są traktowane przez osadzonych niczym Uber Eats” tylko zamiast posiłków, zamawiane i dostarczane są narkotyki.

Redakcja przytoczyła oficjalne statystki, według który w okresie między kwietniem 2024 r. a majem 2025 r. w więzieniach w Anglii i Walii odnotowano ponad 1700 obserwacji dronów, co stanowi wzrost o 43 proc. w porównaniu z analogicznym okresem między 2023 a 2024 r.

Oczekuje się, że brytyjski minister sprawiedliwości David Lammy do połowy stycznia 2026 r. opracuje plan mający na celu uniemożliwienie wlatywania dronów na teren więzień, na przykład przez wykorzystanie technologii zakłócającej ich pracę.

Inteligentna broń. Ucieczka więźnia z pomocą drona to tylko jedna z wielu możliwości

.Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Tak było kiedyś. Obecnie to inteligentne urządzenia sterujące kierują pociskami. Inne pociski starają się w nie trafić, a te pierwsze próbują te drugie ominąć – pisze Jan ŚLIWA.

Artykuł ten nie jest kompletnym przeglądem ani rankingiem – zbyt dużo się zmienia, podczas toczących się konfliktów systemy poddawane są ciągłym korektom i ulepszeniom. Do tego często najważniejsze parametry, zwłaszcza zgromadzone w faktycznej walce, są tajne. Z kolei wiele systemów pięknie się prezentuje na specyfikacjach, ale nie zostały jeszcze przetestowane z poważnym przeciwnikiem.

Możemy jednak zaobserwować pewne trendy wynikające z szybkiego rozwoju techniki, a zwłaszcza sztucznej inteligencji. Trzeba przy tym zauważyć, że wiele rozwiązań wrzuca się do worka ze sztuczną inteligencją trochę dla efektu, nie będziemy tu jednak rozpatrywać ścisłych kryteriów. Nieco w cieniu sztucznej inteligencji znajduje się obszar internetu rzeczy, gdzie chodzi raczej o łączność, sensory i elementy wykonawcze (efektory), podczas gdy AI bardziej zajmuje się rozpoznaniem sytuacji i wspomaganiem podejmowania decyzji. Bez rozdzielania włosa na czworo – chciałbym przedstawić wybrane trendy i pewne nowatorskie rozwiązania, bo zmienia się w tej dziedzinie naprawdę wiele.

Wśród ogólnych trendów można wyliczyć:

  • systemy zdalnie sterowane i autonomiczne,
  • bronie precyzyjne,
  • sensoryka,
  • globalna i lokalna łączność, wojna elektromagnetyczna,
  • internet pola walki (Internet of Battlefield Things, IoBT),
  • wojska robotów, współpraca ludzi i robotów,
  • łączenie informacji z wielu źródeł, kompleksowa ocena sytuacji,
  • ekstrakcja istotnych zdarzeń ze strumienia danych,
  • analiza danych (big data) na wielu poziomach,
  • krótsze czasy reakcji, za krótkie dla człowieka,
  • rozpoznawanie twarzy i głosów,
  • rozpoznawanie emocji i zamiarów,
  • produkowanie i wykrywanie fałszywek (deep fakes),
  • decyzje strategiczne (użycie broni jądrowej).

Przedstawimy poniżej bardziej szczegółowo kilka wybranych zagadnień.

Interesującym dla nas tematem jest samolot F-35. Zaprojektowany jest do działania w sieci, w systemie C4 – command, control, communications, and computing. Niezawodna łączność i kontrola dostępu do danych mają tu podstawowe znaczenie. Dane zbierane przez sensory samolotu integrowane są w syntetyczny obraz sytuacji i podawane pilotowi, np. na wyświetlaczu w jego hełmie. Obraz ten może być wzbogacany przez dane z innych samolotów. Dane są przesyłane bezpiecznym łączem, chronionym przed zakłóceniami, podsłuchem i manipulacją. Komunikaty są zabezpieczone kluczami kryptograficznymi.

Po locie istotne dane są przekazywane centrum sterowania na nośnikach fizycznych. Krajowe dowództwo wymienia dane z innymi partnerami. Pozwala to na kontrolę jakości i wszyscy korzystają ze wspólnych doświadczeń. Najbardziej korzystają z nich producent i ci, którzy go kontrolują. Serwis prowadzi tylko starannie weryfikowany personel w centrach firmy Lockheed Martin. Cała tajemniczość otaczająca projekt F-35 jest niezbędna, ponieważ jest on obiektem niezliczonych cyberataków i konwencjonalnego szpiegostwa.

Narzuca się pytanie, kto właściwie jest posiadaczem samolotów. Wspomniane klucze kryptograficzne są dostarczane przez producenta – co oznacza, że są pod jego kontrolą (dostęp, unieważnianie itp.). Niektórzy podejrzewają, że software ma wbudowane tylne drzwi lub wyłączniki (kill switches), pozwalające na wyłączenie części lub całości funkcji. Pewne informacje na ten temat są niedostępne, bo nie po to są tajne funkcje, by o nich publicznie dyskutować. Ale może to tylko legendy. Pamiętajmy jednak, że wczorajszy sojusznik może dzisiaj zmienić strony. Samolot może być również przejęty przez wroga. W gierkowskich czasach miałem przyjemność po studiach obsługiwać MiG-i 21 – miały one ładunek wybuchowy niszczący układ rozpoznawania „swój-obcy”, aktywowany z kabiny lub wstrząsem po katastrofie.

Samoloty F-35 tworzą zamknięty system, bez możliwości manipulacji. Jest jednak jeden kraj (tak się składa, że jest to Izrael), który ma dostęp do awioniki samolotu. Może on dokonywać modyfikacji i rozszerzeń. Wymaga to z jednej strony szczegółowych informacji o interfejsach hardwarowych i software’owych, a z drugiej strony umiejętności, by z tą informacją coś sensownego zrobić. Majsterkowanie przez niefachowca byłoby katastrofalne. W rezultacie otrzymujemy F-35I Adir (אַדִיר), czyli Potężny. Izrael posiada też własne centra serwisowe.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-sliwa-inteligentna-bron/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 grudnia 2025