Pierwszy japoński reaktor od czasu katastrofy w Fukushimie

Koncern Tokyo Electric Power Company (TEPCO) poinformował o uruchomieniu reaktora nr 6 w elektrowni Kashiwazaki-Kariwa. To pierwszy blok jądrowy włączony przez tego operatora od czasu potężnego trzęsienia ziemi w Fukushimie w 2011 r. Wznowienie pracy uznawane jest za punkt zwrotny dla japońskiej energetyki.
Dotychczas w Japonii pracę wznowiło 15 z 33 reaktorów
.Pierwotnie planowano uruchomienie jednostki we wtorek, jednak zostało ono opóźnione o dobę, gdy sobotnie testy wykazały awarię alarmu prętów kontrolnych.
Reaktor nr 6 o mocy 1,36 gigawata jest jednym z siedmiu bloków w tym kompleksie. Według harmonogramu koncernu ma on zostać podłączony do sieci za sześć dni, a rozpoczęcie pełnej eksploatacji komercyjnej zaplanowano na 26 lutego br. Jak podała agencja Kyodo, TEPCO rozważa jednak likwidację jednostek nr 1 i 2.
Położona ok. 220 km na północny-zachód od Tokio w prefekturze Niigata Kashiwazaki-Kariwa pierwotnie była największą elektrownią jądrową na świecie pod względem mocy, wynoszącej łącznie 8,2 gigawata, co wystarcza do zasilenia kilku milionów gospodarstw domowych.
Dotychczas w Japonii pracę wznowiło 15 z 33 reaktorów uznanych za zdatne do eksploatacji po tym, jak w następstwie trzęsienia ziemi o magnitudzie 9 w marcu 2011 r. wstrzymano funkcjonowanie całej krajowej floty liczącej 54 jednostki.
Koniec nuklearnego impasu po Fukushimie. Japoński koncert TEPCO wraca do gry
.Dla TEPCO restart ma kluczowe znaczenie finansowe; spółka liczy, że przychody ze sprzedaży prądu pomogą pokryć gigantyczne koszty odszkodowań i likwidacji skutków awarii w Fukushimie. W skali kraju ruch ten wspiera politykę rządu premiera Sanae Takaichi, dążącego do ograniczenia importu paliw kopalnych i dekarbonizacji.
„Sygnalizuje to koniec nuklearnego impasu po Fukushimie i potwierdza znaczenie atomu dla stabilnych dostaw energii” – ocenił cytowany przez agencję Reuters Filippo Pedretti, analityk Japan NRG. Według firmy analitycznej Kpler, większa dostępność atomu pozwoli Japonii zmniejszyć import gazu LNG o 4 mln ton w 2026 roku.
Wydarzenie to jest testem dla całej branży, która znajduje się pod lupą służb nadzorujących. W tym miesiącu urząd regulacyjny nakazał wstrzymanie przeglądu elektrowni Hamaoka w związku z doniesieniami o sfałszowanych danych sejsmicznych przez operatora Chubu Electric.
Polski Program Energetyki Jądrowej pełen ryzyka
.W oparciu o rozwiązania amerykańskie realne byłoby uruchomienie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce przed rokiem 2035 i kilku następnych do roku 2040 – pisze prof. Ludwik PIEŃKOWSKI
Energetyka jądrowa może odegrać ważną rolę w transformacji energetycznej jeśli pierwsza elektrownia zostanie uruchomiona przed rokiem 2035 i do roku 2040 łączna moc elektrowni jądrowych będzie wynosiła pomiędzy pięć i dziesięć gigawatów. Ogólnymi celami programu budowy elektrowni jądrowych powinno być wzmocnienie bezpieczeństwa Polski, maksymalizacja efektów gospodarczych i minimalizowanie ryzyka, szczególnie grzęźnięcia inwestycji w kosztach i opóźnieniach co stało się we Francji, w Finlandii i w USA.
Powyższe wynika ze stanu państwa, naszej energetyki, wyzwań klimatycznych, zobowiązań międzynarodowych, przewidywanego tempa rozwoju i spodziewanego kształtu systemu energetycznego. Z jednej strony taka wizja jest dość powszechnie uznawana za wartą poważnego rozważenia ale z drugiej strony wiadomo, że w energetyce długofalowe strategie nigdy nie sprawdziły się, co łatwo zweryfikować przeglądając archiwalne dokumenty. Jednak co najmniej jeden ze strategicznych, długofalowych programów przykuwa uwagę od kilkunastu lat, gdyż pomimo tej wady broni się.
W dniu 14 sierpniu 2003 roku w północno wschodniej części USA i w sąsiednich rejonach Kanady doszło do blackoutu. Wiele miejscowości zostało pozbawionych zasilania na więcej niż kilka dni. Wydarzenie to było impulsem dla administracji prezydenta George’a W. Bush’a do opracowania dokumentu Energy Policy Act of 2005 (EPAct_2005). Jest to starannie przygotowana długofalowa strategia, w której dla każdego działania przedstawione jest uzasadnienie, wskazana jest instytucja odpowiedzialna za realizację oraz często są przewidziane duże publiczne środki finansowe.
Dokument EPAct_2005 liczy ponad 500 stron, ale bardzo niewiele uwagi poświęca technologiom pozyskiwania gazu łupkowego. Dziś wiadomo, że gaz łupkowy zrewolucjonizował amerykańską gospodarkę i widać, że twórcy EPAct_2005 nie spodziewali się tego, ale byli otwarci na taki rozwój wydarzeń. Autorzy strategii z 2005 roku postawili na ekspansję energetyki jądrowej, na budowę reaktorów wysokotemperaturowych wraz z produkcją wodoru. Dla programu Next Generation Nuclear Plant (NGNP) przewidziano niemal dziewięć miliardów dolarów publicznych środków z zadaniem uruchomienia pierwszego reaktora do roku 2021. Program NGNP po wydaniu około pół miliarda dolarów porzucono w 2015 roku. Wykorzystano zapisane mechanizmy weryfikacji i oceniono, że program nie osiągnął zakładanego zaawansowania, a reaktory wysokotemperaturowe mają bardzo małe szanse konkurować z gazem ziemnym.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-ludwik-pienkowski-ryzyka-polskiego-programu-energetyki-jadrowej
PAP/MB




