Polska wśród najbardziej tradycyjnych społeczeństw Unii Europejskiej. Co pokazuje najnowszy Eurobarometr?

Idea równości kobiet i mężczyzn stała się dziś jedną z najważniejszych norm społecznych Unii Europejskiej. Jednocześnie najnowszy Specjalny Eurobarometr 545 pokazuje, że pod powierzchnią deklarowanego poparcia dla równości utrzymują się silne przekonania dotyczące tradycyjnego podziału ról społecznych. Polska należy do państw, w których są one szczególnie widoczne. W rankingu obejmującym wszystkie kraje Unii Europejskiej zajmuje trzecie miejsce pod względem przywiązania do tradycyjnych ról kobiet i mężczyzn.
Europa między równością a tradycją
Wyniki Specjalnego Eurobarometru 545 pokazują obraz znacznie bardziej złożony niż prosty podział na zwolenników i przeciwników równości płci. Z jednej strony aż 85 proc. mieszkańców Unii uważa, że mężczyźni mogą otwarcie okazywać emocje, a 75 proc. jest przekonanych, że także mężczyźni korzystają na większej równości między płciami. Z drugiej strony niemal połowa respondentów podziela przekonania przypisujące kobietom i mężczyznom odmienne, „naturalne” role społeczne. Ponad połowa Europejczyków uważa, że pełnoetatowa praca matki może szkodzić życiu rodzinnemu, a niemal połowa twierdzi, że mężczyźni są mniej kompetentni w wykonywaniu prac domowych.
Badanie pokazuje więc charakterystyczne napięcie współczesnej Europy. Poparcie dla samej zasady równości jest szerokie i stabilne, jednak w codziennych wyobrażeniach dotyczących rodziny, wychowania dzieci czy podziału obowiązków nadal obecne są silne elementy tradycyjnego myślenia.

Największe różnice dzielą Europę w sprawach rodziny i pracy
Autorzy analizy zwracają uwagę, że największe podziały między państwami członkowskimi dotyczą ekonomicznego i rodzinnego podziału ról. Dla stwierdzenia, że rolą kobiety jest dom i rodzina, różnica między krajami o najniższej i najwyższej akceptacji sięga aż 64 punktów procentowych. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku przekonania, że głównym zadaniem mężczyzny jest zarabianie pieniędzy.
Oznacza to, że mimo wspólnego rynku, wspólnych instytucji i wieloletnich polityk unijnych Europa nadal pozostaje bardzo zróżnicowana kulturowo. W wielu kwestiach związanych z rodziną nie istnieje jedna wspólna europejska norma społeczna. Znacznie większa zgodność występuje natomiast w odniesieniu do ogólnej idei równości kobiet i mężczyzn, która została zaakceptowana przez zdecydowaną większość społeczeństw Unii.

Polska na trzecim miejscu w Unii
Najbardziej interesujące z polskiego punktu widzenia są wyniki syntetycznego indeksu tradycjonalizmu ról płciowych opracowanego na podstawie dziesięciu kluczowych stwierdzeń dotyczących podziału obowiązków rodzinnych i zawodowych. Polska uzyskała wynik 59 punktów przy średniej unijnej wynoszącej 38,1 punktu. Oznacza to trzecie miejsce w całej Unii Europejskiej. Wyższe wartości odnotowano jedynie na Węgrzech i Słowacji.
Analiza wskazuje na wyraźny geograficzny wzorzec. Najbardziej egalitarne postawy dominują w krajach nordyckich i państwach Beneluksu, natomiast Europa Środkowo-Wschodnia oraz część Bałkanów tworzą obszar o znacznie silniejszym przywiązaniu do tradycyjnego podziału ról społecznych.

W czym Polska najbardziej różni się od średniej unijnej?
Największe różnice dotyczą przekonań odnoszących się do rodziny i obowiązków domowych. Aż 71 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że rolą kobiety jest dom i rodzina, podczas gdy średnia unijna wynosi 38 proc. Podobnie 69 proc. Polaków uważa, że podstawową rolą mężczyzny jest zarabianie pieniędzy, wobec 42 proc. w całej Unii. Siedmiu na dziesięciu Polaków jest również zdania, że posiadanie dzieci daje kobietom większe spełnienie niż mężczyznom.
Szczególnie zwraca uwagę odpowiedź dotycząca podejmowania najważniejszych decyzji rodzinnych. W Polsce 49 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że ostatnie słowo powinien mieć mężczyzna. Jest to najwyższy wynik w całej Unii Europejskiej.
Jednocześnie obraz Polski nie jest jednoznaczny. Tak samo jak średnio w Unii, 75 proc. Polaków uważa, że również mężczyźni korzystają na równości płci. Podobny do średniej europejskiej jest także odsetek osób przekonanych, że feminizm zaszedł za daleko. Oznacza to, że polskie społeczeństwo nie odrzuca samej idei równości, lecz inaczej interpretuje praktyczny podział ról w rodzinie i życiu zawodowym.

Równość jako idea, tradycja jako praktyka
Najważniejszy wniosek płynący z badania dotyczy rozbieżności między deklarowanymi wartościami a codziennymi przekonaniami. Europejczycy w zdecydowanej większości akceptują równość kobiet i mężczyzn jako zasadę organizującą współczesne społeczeństwa. Jednocześnie bardzo wielu z nich nadal przypisuje kobietom i mężczyznom odmienne role rodzinne, zawodowe i społeczne.
Polska znajduje się w grupie państw, w których takie przekonania są szczególnie silne. Nie oznacza to jednak prostego odrzucenia idei równości. Wyniki Eurobarometru sugerują raczej współistnienie dwóch porządków: akceptacji dla równości jako wartości oraz trwałego przywiązania do tradycyjnego modelu organizacji życia rodzinnego. To właśnie napięcie między zasadą a praktyką wydaje się dziś jednym z najważniejszych zjawisk społecznych obserwowanych zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej.
Arkadiusz Jordan





