Polska liderem wschodniej flanki NATO, twierdzi dziennik La Croix

Polska liderem wschodniej flanki NATO, twierdzi dziennik La Croix

Wizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce, druga na przestrzeni niespełna roku, dowodzi, że Polska jest liderem wschodniej flanki NATO – napisał w poniedziałek francuski dziennik „La Croix”.

Polska liderem wschodniej flanki NATO

.„Środek ciężkości przesuwa się na wschód” – ocenia dziennik. Dodaje jednak, że w tym wypadku Amerykanie nie będą chcieli rozgrywać „starej Europy” przeciwko „nowej Europie”, jak to miało miejsce w czasie administracji George’a W. Busha i wojny w Iraku.

„Wątpię, by ten paradygmat pojawił się ponownie teraz” – powiedział Jacques Rupnik, specjalista od Europy środkowo-wschodniej w Centre de Recherches Internationales de Sciences Po, cytowany przez „La Croix”. Twierdzi on, że Biden, pamiętający czasy zimnej wojny, ceni europejską jedność.

Stosunki polsko-amerykańskie za kadencji Joe Bidena

.Dziennik podkreśla, że po wybuchu wojny na Ukrainie stosunki polsko-amerykańskie uległy poprawie, choć po wyborze Bidena na prezydenta nie były najlepsze. W tym kontekście przypomina, że Polska została częścią amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF) celem wzmocnienia obronności kraju, a Warszawa podpisała kilka kontraktów na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego, w tym czołgów Abrams czy wyrzutni rakietowych Himars.

„Polacy nie są gotowi polegać na Francji, podejrzewanej o zbytnią pobłażliwość wobec Putina, ani na Niemczech, od których wciąż domagają się reparacji za II wojnę światową” – ocenia Rupnik.

Jak zauważa dziennik, Polska wyda w tym roku na zbrojenia ponad 4 proc. swojego PKB. Jednak nie wszyscy członkowie sojuszu trzymają się zobowiązań z 2014 roku, aby przeznaczać na obronność przynajmniej 2 proc. PKB.

Joe Biden – orędzie o stanie państwa

.Dnia 7 lutego 2023 r. prezydent USA Joe Biden wygłosił orędzie o stanie państwa. Jak stwierdził, „inwazja Putina była sprawdzianem, czy wyciągamy wnioski z historii”.

Prezydent pochylił się m.in. nad kwestiami gospodarczymi i polityką klimatyczną. „Mój plan dla gospodarki opiera się na inwestycjach w miejsca i ludzi, o których zapomniano. Przez wstrząsy, które dotknęły naszą gospodarkę na przestrzeni ostatnich czterech dekad, zbyt wielu ludzi zostało pozostawionych samym sobie lub traktowano ich tak, jakby byli niewidzialni. Może i ty, który słuchasz [mojego przemówienia] w swoim domu, pamiętasz miejsca pracy, których już nie ma. I zastanawiasz się, czy są w ogóle jeszcze jakieś szanse, żebyś wraz ze swoimi dziećmi mógł się rozwijać, nie wyprowadzając się. Ja to rozumiem. Dlatego budujemy gospodarkę, która nikogo nie pomija” – stwierdził.

Dodał ponadto, że „Kryzysu klimatycznego nie interesuje, czy twój stan jest czerwony czy niebieski – republikański czy demokratyczny. To zagrożenie egzystencjalne. Mamy obowiązek wobec naszych dzieci i wnuków stawić mu czoła. Rozpiera mnie duma, kiedy Ameryka w końcu staje na wysokości zadania. Ale jest jeszcze mnóstwo do zrobienia. Poprowadzimy to zadanie do końca. Finansujemy te inwestycje w naszą przyszłość, wreszcie zmuszając najbogatszych i największe korporacje do płacenia należnych podatków”.

„Spotykamy się w punkcie zwrotnym w historii. To jeden z tych momentów dziejowych, które następują co kilka pokoleń, kiedy to decyzje, które podejmujemy teraz, wpłyną na losy naszego narodu i świata w nadchodzących dziesięcioleciach. Nie jesteśmy tylko świadkami historii. Nie jesteśmy bezsilni wobec sił, z którymi przyszło nam się mierzyć. My, Naród, jesteśmy silni. Stoimy w obliczu próby naszych czasów, a czas wyboru nadchodzi. Musimy jako naród wznieść się na wyżyny – optymizmu, nadziei, patrzenia w przyszłość. Musimy stać się narodem, który przedkłada światło nad ciemność, nadzieję nad strach, jedność nad podziały, stabilność nad chaos. Musimy siebie nawzajem postrzegać nie jako wrogów, lecz rodaków. Jesteśmy dobrym narodem, jedynym na świecie zbudowanym na jednej idei – każdy z nas jest stworzony na obraz Boga. Narodem, który jest dla świata niczym latarnia morska. Narodem nowej ery możliwości” – podkreśla prezydent Joe Biden.

PAP/Marcin Furdyna/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 20 lutego 2023