Polska ma wszystko to, czego brakuje dziś Niemcom [Neue Zuercher Zeitung]

Neue Zuercher Zeitung -

Polskę cechuje wzrost gospodarczy, odwaga i cyfryzacja – wszystko, czego brakuje Niemcom – pisze w dniu 1 listopada szwajcarski dziennik „Neue Zuercher Zeitung”. Niemiecka gospodarka widzi w Polsce wzór do naśladowania, ale cierpi na tym poczucie własnej wartości Niemców – dodaje gazeta.

Polska ma wszystko to, czego brakuje dziś Niemcom

.„Czas wyniosłości minął. Przez lata Niemcy spoglądały na swojego sąsiada, Polskę – zarówno jeśli chodzi o politykę, jak i gospodarkę – z lekką dozą zarozumiałości. Z jednej strony europejska lokomotywa wzrostu, z drugiej postkomunistyczny biedak. Na tym przeciwieństwie długo po upadku bloku wschodniego opierała się niemiecka samoświadomość” – ocenia największy szwajcarski dziennik opiniotwórczy.

Fakt, że Polska zaczęła „odkrywać się na nowo”, przez długi czas umykał uwadze Niemców. Obecnie niemiecka lokomotywa wzrostu zacięła się, a dawny „biedak” dogania konkurentów – podkreśla „NZZ”, dodając, że coraz więcej Polaków odwraca się plecami do Niemiec i wraca do kraju.

Polacy w kontaktach z Niemcami występują z coraz większą pewnością siebie. Na płaszczyźnie politycznej prowadzi to niekiedy do napięć, jak choćby w przypadku roszczeń reparacyjnych, z którymi w zdecydowany sposób występuje polski prezydent Karol Nawrocki.

Potrzebujemy więcej Warszawy w Berlinie

.Autor komentarza przypomniał, że stopa wzrostu gospodarczego w Polsce od dwóch lat przekracza średnią UE, a w tym roku ma wynieść 3,3 proc. Nawiązując do niedawnego forum gospodarczego w Berlinie, „NZZ” pisze, że po stronie niemieckiej widać było pokorę. „Potrzebujemy więcej Warszawy w Berlinie” – mówił wiceszef Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej Philipp Hausmann, a niemiecka minister gospodarki Katherina Reiche oceniła, że Polacy ucieleśniają cechy, których Niemcom brakuje. Realizacja projektów powstających od podstaw jest w Polsce znacznie mniej skomplikowana niż w Niemczech. „Kto współpracuje z urzędami, ten robi szybkie postępy” – powiedział Daniel Kiefer z firmy Thost Projektmanagement.

„NZZ” oceniła pozytywnie polską aplikację mObywatel, która skraca procesy administracyjne. Korzystają z niej także przedsiębiorcy, którzy mogą zawierać umowy online. Z aplikacji korzysta ponad 10 mln obywateli, co stawia Polskę w czołówce Europy. Jak pisze dziennik, ceną dynamicznego rozwoju jest zaostrzająca się konkurencja o fachowców oraz wzrost płac. W 2009 r. płace w Polsce stanowiły 9 proc. przeciętnej płacy niemieckiej, dziś wynoszą 39 proc.

Pomimo awansu Polski różnice między nią a Niemcami pozostają znaczące. PKB na głowę mieszkańca w Polsce wynosi około 45 proc. PKB Niemiec, a po uwzględnieniu siły nabywczej – 70 proc. Jednak to Polacy mają „power” – siłę i moc – których brakuje dziś Niemcom.

Niemcy zmieniają zdanie w sprawie reparacji

.W Niemczech narasta świadomość, że kwestii wypłaty odszkodowania za dokonane w Polsce zniszczenia wojenne nie da się po prostu przemilczeć – pisze Agaton KOZIŃSKI. w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Kropla drąży skałę. Niemcy zmieniają zdanie w sprawie reparacji„.

Około 30 proc. zasobów wód słodkich na Ziemi stanowią wody podziemne. To trzeci największy (po oceanach i lodowcach) zasób wodny na naszej planecie. Ciekawy jest mechanizm ich powstawania. To deszcz i śnieg, które przesiąkają przez luźne warstwy gleby, a potem się zatrzymują na warstwach nieprzemakalnych. I tam zalegają, czekają na chwilę, aż wybiją. Takie wybicie nazywa się źródłem.

Wiele tematów płynie takimi podziemnymi rzekami w życiu publicznym. Pojawiają się nagle, spadają jak gwałtowny deszcz, a potem znikają pod powierzchnią. Jednym z nich był temat reparacji. 3 października 2022 r. ówczesny szef MSZ Zbigniew Rau złożył notę dyplomatyczną do Niemiec w sprawie odszkodowań za szkody wyrządzone przez ten kraj Polsce w czasie II wojny światowej.

Temat wywołał wtedy wiele dyskusji, był wałkowany na różne sposoby w Polsce i w Niemczech, ale szybko znikł pod powierzchnią. Czasami tylko można go było dostrzec gdzieś w głębi – ale też zwykle powracał jako przykład napięć politycznych wewnątrzpolskich czy w relacjach Polski i Niemiec, a nie jako temat merytoryczny, kwestia, która sama w sobie zasługuje na dyskusję. Klasyka gatunku: jeśli nie wiesz, jak odnieść się do sprawy, to przedstaw ją jako element szerszego politycznego sporu. Zawsze działa – w przypadku reparacji również.

.Dlatego warto zauważyć dwie publikacje, które pojawiły się w mediach na przełomie września i października 2025 r. Teoretycznie nie było powodu, by je umieszczać na łamach, przecież tematu nie ma. Kwestia reparacji chwilę rezonowała, gdy Karol Nawrocki złożył wizytę w Niemczech i wystąpił na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ – ale to było w połowie września, czyli dwie epoki temu z perspektywy współczesnego obiegu informacji. Od tamtej pory cisza, a jednak teksty zostały opublikowane. Tym bardziej warto je odnotować.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/agaton-kozinski-kropla-drazy-skale-niemcy-zmieniaja-zdanie-w-sprawie-reparacji/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 listopada 2025