Polski udział w Forum w Davos to szansa na promocję „polskiego cudu gospodarczego” [Prof. Marcin PIĄTKOWSKI]

Polska delegacja w Davos powinna dowieść, że nasz kraj ma pomysły na ożywienie gospodarcze w Unii Europejskiej – powiedział Marcin Piątkowski, ekonomista, prof. Akademii im. Leona Koźmińskiego. Dodał, że bez nowych pomysłów i działań udział UE w tworzeniu globalnego PKB będzie się kurczył.
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos to okazja do promocji Polski
.Według ekonomisty Światowe Forum Ekonomicznego w Davos to okazja do promocji Polski m.in. przez przedstawienie „cudu gospodarczego”, jaki miał tu miejsce w ciągu ostatnich 35 lat. Marcin Piątkowski przypomniał, że po 1998 roku Polska z bankrutującego postsowieckiego kraju stała się jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE i świata.
– W ciągu życia zaledwie jednego pokolenia Polska dołączyła do wąskiej grupy krajów o wysokim poziomie dochodów i wkroczyła w swój gospodarczy złoty wiek – mówił. Zauważył, że średnie dochody Polaków są już na poziomie dochodów przeciętnego Japończyka, a przez ostatnie 33 lata nasz kraj rozwijał się szybciej niż tzw. azjatyckie tygrysy. W 1989 r. polska gospodarka, według wyliczeń MFW, wytwarzała PKB w przeliczeniu na dolary warte 67 mld. Natomiast w 2025 roku wartość naszego produktu krajowego brutto (szacunki MFW) przekroczy bilion dolarów, co oznacza, że nasz kraj znalazł się wśród 20 największych gospodarek świata pod względem nominalnego PKB – przypomniał.
– Polska delegacja w Davos powinna mówić o naszym sukcesie gospodarczym, bo to jest doskonała promocja polskiej przedsiębiorczości – wyjaśnił Marcin Piątkowski. Jednocześnie – jak dodał – trzeba ten sukces przełożyć na politykę, czyli przekonać uczestników Forum, że Polska ma pomysły na ożywienie gospodarcze w UE. Jak zaznaczył, „powinniśmy mieć też pomysły na resztę świata, skoro pretendujemy do wejścia do G20”.
Pytany, jakie pomysły Polska może przekazać innym, powiedział, że sposobem na pobudzenie wzrostu gospodarczego jest np. program rozwoju „5i”: instytucje, inwestycje, innowacje, imigracje i inkluzywność. Wyjaśnił, że w kontekście UE i Polski najważniejsze jest m.in. zwiększenie wydatków na innowacje i inwestycje, ekspansja biznesu czy silniejsza współpraca między przedsiębiorstwami.
W opinii Marcina Piątkowskiego, bez nowych pomysłów i działań udział UE w tworzeniu globalnego PKB będzie się kurczył. Jak mówił, 40 lat gospodarka UE wytwarzała 30 proc. w światowego PKB, dziś jest to 15 proc. a za 10 lat może to być 10 proc. – Taki udział miała w Europa w tworzeniu światowego produktu brutto w czasach średniowiecza – powiedział. Zaznaczył, że Polska musi brać na siebie coraz większą odpowiedzialność za UE, by wyszła ona ze stagnacji.
Polskiej delegacji w Davos przewodniczy prezydent Karol Nawrocki. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza. W środę – jak przekazała Kancelaria Prezydenta RP – prezydent weźmie udział w debacie poświęconej zdolności Europy do samodzielnej obrony, a także w nieformalnym spotkaniu przywódców światowej gospodarki (IGWEL), zatytułowanym „Restoring a Spirit of Dialogue in a Divided World”. Prezydent Nawrocki ma też zaplanowane spotkanie bilateralne z premierem Królestwa Niderlandów Dickiem Schoofem. Kolejnym punktem będzie też udział prezydenta w specjalnej sesji z udziałem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Ostatni dzień wizyty w Davos prezydent Karol Nawrocki rozpocznie od spotkania z przedstawicielami polskich mediów. Następnie przeprowadzi rozmowy z prezydentem Izraela Icchakiem Hercogiem oraz z prezesem amerykańskiej firmy informatycznej Cisco Chuckiem Robbinsem. Prezydent weźmie również udział w nieformalnym spotkaniu IGWEL, poświęconym nowemu geopolitycznemu podejściu Europy, a także spotka się z premierem Chorwacji Andrejem Plenkoviciem. Wizytę w Davos zwieńczy wystąpienie Nawrockiego dotyczące Inicjatywy Trójmorza.
Z kolei, jak podało we wtorek Ministerstwo Finansów, minister finansów Andrzej Domański na Forum w Davos będzie rozmawiać o konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz globalnych wyzwaniach gospodarczych. Zaplanowano spotkania z liderami polityki, biznesu i inwestorami. „Udział Polski w pracach G20 nadaje tym rozmowom szczególną rangę” – czytamy we wpisie MF na X.
56. edycja Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, przebiegające pod hasłem „Duch dialogu”, potrwa do 23 stycznia. Organizowane od 1971 r. w Davos w Szwajcarii Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) to jeden z najbardziej prestiżowych szczytów gospodarczo-politycznych na świecie. Uczestniczą w nim liderzy polityczni – w tym prezydenci i premierzy – a także przedstawiciele świata biznesu, nauki i kultury.
Czas na ambitną Europę
Dołączmy do Europy, która wierzy, że demokracje będą w przyszłości silniejsze, aby zwalczać raka, umożliwić transformację klimatyczną, lepiej zrozumieć kosmos i głębiny morskie, jednym słowem, aby budować wiedzę służącą postępowi ludzkości. Zjednoczmy się wokół tego modelu wolności i wiedzy, który jest europejską nadzieją – twierdzi Emmanuel MACRON.
Bardzo się cieszę z kolejnego powrotu na Sorbonę. Rozmawialiśmy tutaj o Europie, o Europie wolności, dobrobytu, humanizmu, wiedzy. I od tego właśnie chciałbym zacząć. To bowiem jest dzisiaj w grze. Kto mógłby przewidzieć kilka lat temu, że jedna z największych demokracji świata zlikwiduje programy badawcze tylko dlatego, że w nazwie programu widnieje słowo „różnorodność”? Kto wyobrażał sobie, że jedna z największych demokracji świata ot tak pozbawi możliwości uzyskania wizy tego czy innego naukowca, a czasami nawet tych, którzy przyczynili się do jej bezpieczeństwa cyfrowego? Komu przyszłoby do głowy, że ten wielki kraj demokratyczny, którego model gospodarczy w tak dużym stopniu opiera się na wolnej nauce, innowacjach, a co więcej, na swojej zdolności do wprowadzenia w ciągu ostatnich trzydziestu lat większych innowacji niż Europejczycy i do szerszego ich rozpowszechnienia, popełni aż taki błąd?
Zaczynając zatem od wyzwań, musimy zdać sobie sprawę, że znajdujemy się w momencie głębokiego przełomu, w którym to, co niewyobrażalne, stało się sednem obecnych wydarzeń. To tak, jakbyśmy od czasu pandemii COVID-19 żyli w epoce, w której rzeczy niewyobrażalne dzieją się jedne po drugich. W momencie przełomu geopolitycznego, ekonomicznego, politycznych punktów odniesienia.
Bez wolnej nauki tracimy te trzy filary naszych społeczeństw, stanowiące samo serce zachodnich demokracji liberalnych. Po pierwsze, związek z prawdą. Jeśli uznamy, że prawda została już ujawniona, że w badaniach istnieje dobro i zło i że możemy decydować o ich finansowaniu lub zakazaniu, to stracimy ową zdolność do „wspólnego niezgadzania się”, jak mawiał Voltaire. Szanujmy zatem wolną i otwartą naukę oraz odrzućmy dyktat, który polegałby na tym, że rząd, jakikolwiek by on był, mógłby powiedzieć: zabrania się prowadzenia badań nad takim i czy innym zagadnieniem, zabrania się prowadzenia badań nad zdrowiem kobiet, cyklonami czy klimatem. Przecież w każdej z tych kwestii chodzi o ludzkie życie. I każdej z nich kwestionowany jest postęp ludzkości.
Jest to nakaz moralny i ludzki, ale też podstawa naszej Europy, naszych społeczeństw. Program Choose Europe for Science ma umożliwić naukowcom z całego świata, którzy wierzą w wolną, otwartą naukę, przyjazd do Europy i możliwość pracy, prowadzenia badań i nauczania.
Nie ma trwałej demokracji bez wolnej i otwartej nauki. Debata w społeczeństwie staje się niemożliwa, gdy podważa się fakty i prawdę – czy to przez jakiś absolutny relatywizm, sceptycyzm, czy też z powodu przeświadczenia, że prawda została już ujawniona. Solą demokracji jest debata, ale debata o faktach, które są niepodważalne, podparte autorytetem naukowym. Autorytetem mającym pełną legitymację, uznawanym przez świat nauki, przez ludzi, którzy uczyli się więcej od innych, przeczytali więcej książek, przeszli przez szczeble kariery naukowej, akademickiej, mogą być promotorami prac innych naukowców i w końcu wykładowcami.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/emmanuel-macron-czas-na-ambitna-europe/
PAP/ LW





