Ponad 80 proc. dzieci w Australii nadal korzysta z mediów społecznościowych

Trzy miesiące po wejściu w życie australijskich ograniczeń 81,5 proc. badanych dzieci w wieku od 10 do 15 lat deklarowało, że w ciągu poprzednich czterech tygodni korzystało z co najmniej jednej platformy objętej przepisami. Odsetek dzieci posiadających konto spadł jednak z 52,4 do 42,1 proc. Pierwszy raport eSafety pokazuje więc umiarkowany efekt regulacji, ale nie przesądza o jej długoterminowej skuteczności.
Ograniczenie dotyczy kont, a nie wszystkich treści
.Od 10 grudnia 2025 r. platformy takie jak Facebook, Instagram, Snapchat, TikTok, Reddit i YouTube muszą podejmować „rozsądne kroki”, aby osoby poniżej 16. roku życia nie mogły zakładać ani utrzymywać kont. Dzieci nadal mogą oglądać treści dostępne bez logowania. Nie grożą im również kary za korzystanie z konta – odpowiedzialność za wdrożenie australijskich ograniczeń w mediach społecznościowych ponoszą platformy.
Raport porównuje odpowiedzi tych samych 803 dzieci i ich rodziców przed wejściem przepisów w życie oraz po trzech miesiącach. Używanie platform objętych ograniczeniami spadło z 85,9 do 81,5 proc., natomiast posiadanie konta – z 52,4 do 42,1 proc. Obie zmiany były statystycznie istotne, lecz spadek korzystania okazał się niewielki. „Korzystanie” obejmowało również przeglądanie treści bez logowania albo za pośrednictwem konta innej osoby, dlatego wyniku 81,5 proc. nie można utożsamiać z odsetkiem dzieci łamiących prawo.
Platformy zbyt rzadko sprawdzały wiek
.Spośród 357 dzieci, które po trzech miesiącach nadal posiadały co najmniej jedno konto, 50,2 proc. wskazało, że platforma nie poprosiła ich o potwierdzenie wieku. Kolejne 37,1 proc. miało na koncie wpisany wiek co najmniej 16 lat, a 18,2 proc. twierdziło, że system błędnie ocenił je jako starsze. Odpowiedzi potwierdzają wcześniejszą debatę o ograniczeniach metod weryfikacji wieku.
Badanie wykazało również wzrost korzystania z Reddita – platformy objętej regulacją – z 6,1 do 9,4 proc. W przypadku nieobjętego nią Pinteresta odsetek wzrósł z 16,6 do 21,8 proc. Może to być wczesny sygnał przenoszenia aktywności, istotny także dla państw takich jak Francja, która przygotowuje podobne ograniczenia.
Po trzech miesiącach nie widać dużych zmian offline
.Odsetek rodziców nieświadomych, że ich dziecko korzystało z mediów społecznościowych, wzrósł z 23,3 do 33,3 proc., czyli o 10 punktów procentowych. Jednocześnie 65,4 proc. dzieci oceniło, że przepisy nie miały na nie wpływu, a raport wykazał jedynie ograniczone zmiany w aktywnościach offline. Odsetek dzieci odczuwających, że coś je omija bez mediów społecznościowych, spadł natomiast z 43,3 do 36,3 proc.
Australijski rząd zapowiedział zwiększenie maksymalnej kary za systemowe naruszenia do 99 mln dolarów australijskich oraz rozszerzenie uprawnień informacyjnych eSafety. Są to na razie zapowiedzi legislacyjne. Wnioski z Australii będą ważne również dla trwającej w Polsce debaty o ochronie dzieci w sieci, ale pełna ocena wymaga kolejnych etapów dwuletniego badania.
Szymon Ślubowski



