Poziom życia większości Polaków pogorszył się od wyborów 2023 roku [UCE Research]

33,2 proc. ankietowanych uważa, że ich poziom życia po wyborach parlamentarnych w 2023 r. pogorszył się; 28,2 proc. respondentów ocenia, że się poprawił – wynika z sondażu UCE Research dla Onetu.
Poziom życia większości Polaków pogorszył się od 2023 r.
.Uczestnikami badania były osoby zamieszkałe w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Zadano im pytanie, jak od ostatnich wyborów parlamentarnych, które odbyły się w październiku 2023 r., zmienił się ich poziom życia.
W ocenie 33,2 proc. respondentów od czasu wyborów do polskiego parlamentu ich poziom życia uległ pogorszeniu (22,8 proc. wybrało opcję „raczej się pogorszył”, a 10,4 proc. „zdecydowanie się pogorszył”). Poprawę swojej sytuacji zadeklarowało z kolei 28,2 proc. badanych (11,8 proc. odpowiedziało, że ich poziom życia „zdecydowanie się poprawił”, a 16,4 proc., że „raczej się poprawił”).
32,2 proc. na tak zadane pytanie odpowiedziało, że nic się nie zmieniło. 6,5 proc. respondentów nie potrafiło dokonać oceny. Sondaż został zrealizowany przez UCE Research dla Onetu 19 i 20 lutego 2026 r. na próbie 1021 dorosłych Polaków zamieszkałych w miejscowościach powyżej 50 tys. Badanie przeprowadzono metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview).
Zdrowie publiczne to dobro wspólne
.Państwo ma obowiązek chronić zdrowie publiczne. To oznacza nie tylko dostęp do szczepień, ale też przeciwdziałanie dezinformacji i konsekwentne budowanie zaufania do nauki. Potrzebujemy edukacji zdrowotnej, lepszej komunikacji i jasnego sygnału ze strony rządu i parlamentu: szczepienia są bezpieczne, skuteczne i ratują życie – pisze Paulina MATYSIAK
Szczepienia stanowią jedno z kluczowych dokonań medycyny, które znacząco wpłynęły na rozwój zdrowia publicznego. Odgrywają fundamentalną rolę w profilaktyce chorób, zabezpieczaniu społeczeństw oraz budowaniu zdrowia na skalę globalną. Pozwalają nam uniknąć chorób i ich ciężkich skutków oraz umożliwiają życie w zdrowiu.
Szczepienia to nie kwestia „wiary” czy „opinii” – to kwestia wiedzy, odpowiedzialności i troski o wspólne zdrowie. Niestety w polskiej debacie publicznej zbyt często pozwalamy sobie na udawanie, że w tej sprawie można mieć „różne zdania”. Można dyskutować o organizacji systemu zdrowia, ale nie o podstawach medycyny.
Jako politycy mamy szczególny obowiązek: mówić jasno i opierać się na faktach. Tymczasem zbyt wielu przedstawicieli sceny politycznej flirtowało lub wciąż flirtuje z ruchem antyszczepionkowym – ze strachu przed utratą poparcia, dla medialnego szumu albo z czystego cynizmu. To bardzo niebezpieczna gra, której ofiarami są konkretni ludzie – dzieci, seniorzy, osoby z osłabioną odpornością.
.Pod koniec ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli wskazywała na poważne problemy z realizacją obowiązku szczepień ochronnych dzieci i młodzieży. Mimo jasno określonych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej, związanych z nadzorem nad wykonaniem tego ustawowego obowiązku oraz zadaniami w zakresie profilaktyki, wzrosła liczba odmów szczepień, a skontrolowane organy Inspekcji oraz placówki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) nie zapewniły odpowiedniego poziomu wyszczepienia. W Polsce obowiązek szczepień ochronnych ze względu na wiek, według danych GUS, obejmuje ok. 7,5 mln dzieci i młodzieży. W ostatnich latach liczba odmów szczepień wzrosła z ok. 40 tys. w 2018 roku do ponad 87 tys. w 2023 roku.
PAP/MJ





