Prace artystów z powstania styczniowego w Kordegardzie

Prace artystów z powstania styczniowego w Kordegardzie

Na wystawie Narodowego Centrum Kultury w galerii Kordegarda upamiętniającej 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego przez miesiąc, tj. od 12 stycznia do 12 lutego będą prezentowane rysunki, grafiki i akwarele artystów, którzy brali udział w powstaniu.

.NCK podkreśla, że „żadne z polskich wydarzeń historycznych nie znalazło tak znacznego odzwierciedlenia w sztuce jak powstanie z 1863 r.”. „Stanowi ono kamień milowy w budowaniu świadomości narodowej i drodze do odzyskania niepodległości. Poprzez rysunki ukazujemy dramatyczny los powstańca, więźnia, zesłańca. Prezentujemy również prace z wizerunkami kobiet w żałobie i tych niosących pomoc więźniom. Świadectwa artystów – uczestników powstania styczniowego, a także głos artystów współczesnych, pozwalają postrzegać tragedię powstańców i ich rodzin w kategoriach uniwersalnych”.

Na wystawie NCK prezentowane będą prace m.in. Kazimierza Alchimowicza, Michała Elwiro Andriollego, Adama Chmielowskiego, Ludomira Benedyktowicza, Maksymiliana Gierymskiego, Edwarda Jürgensa, Antoniego Maksymiliana Oborskiego, Alfreda Izydora Römera, Stanisława Witkiewicza, Artura Grottgera. W Kordegardzie pojawią się też prace Franciszka Streitta, Adriana Głębockiego, Józefa Chełmońskiego i Antoniego Kamieńskiego oraz instalacje dwojga współczesnych artystów – Teresy Murak oraz Mateusza Rembielińskiego.

Jak zaznaczono, „wystawa jest kameralna, intymna”.

Dramatyczne losy artystów z powstania styczniowego

.„Zgromadzone w Kordegardzie prace mają w większości charakter realistyczny, można by rzecz – dokumentacyjny. Niewiele tu patosu. W wielu wypadkach to kadry rejestrowane podczas osadzenia albo zsyłki. Prezentacja skłania do zadumy nad niezwykłymi i dramatycznymi biografiami artystów – uczestników, np. Edwarda Jürgensa – powstańca, więzionego w Cytadeli Warszawskiej, gdzie zmarł w 2 sierpnia 1863 r.; Adama Chmielowskiego, późniejszego świętego brata Alberta, który w wyniku ran odniesionych podczas walk stracił nogę; Ludomira Benedyktowicza, który udział w powstaniu przypłacił utratą obydwu dłoni, śmiercią ojca, konfiskatą majątku rodziców i więzieniem w Cytadeli Warszawskiej; Alfreda Izydora Römera – osadzonego w twierdzy Dyneburskiej; zesłańca Kazimierza Alchimowicza, Maksymiliana Gierymskiego, zmarłego w 1874 r. w wieku 28 lat w następstwie gruźlicy, której nabawił się w powstaniu. Dziesięcioletnie zesłanie, utratę praw i majątku przeżył też powstaniec listopadowy i styczniowy Antoni Maksymilian Oborski” – zwraca uwagę NCK.

Najmłodszy uczestnik powstania styczniowego w prezentowanej grupie artystów – Stanisław Witkiewicz – już jako dwunastolatek pełnił rolę kuriera i zaopatrzeniowca oddziałów partyzanckich. Powstanie wspierali jego rodzice i dwoje starszego rodzeństwa. Po upadku powstania rodzina spędziła kilka lat na zesłaniu w Tomsku, a po ułaskawieniu ojciec Witkiewicza, Ignacy, zmarł w drodze powrotnej do ojczyzny.

„Wielkim patriotą i powstańcem walczącym w oddziale Ludwika Narbutta był pół Polak, pół Włoch Michał Elwiro Andriolli – późniejszy znakomity ilustrator (m.in. pierwszego ilustrowanego wydania Pana Tadeusza i Konrada Wallenroda Adama Mickiewicza czy Lilli Wendy Juliusza Słowackiego) oraz twórca stylu świdermajer, więziony w Petersburgu i zesłany na ok. pięć lat do środkowej Rosji” – przypomina Narodowe Centrum Kultury.

Charakter wystawy

.Ekspozycja ma układ chronologiczny, odzwierciedlający wypadki poprzedzające wybuch powstania styczniowego, epizody z bitew oraz egzekucje, zsyłki i represje będące jego konsekwencjami. Jej ramy stanowią akwarela malarza i litografa Adriana Głębockiego (z 1861 r.), ilustrująca walki uliczne na placu Zamkowym w Warszawie 8 kwietnia 1861 r., oraz prace Maksymiliana Oborskiego, tworzone podczas jego zesłania na Syberię. Dużą grupę prac stanowią rysunkowe pejzaże Ludomira Benedyktowicza.

Szczególnym zamknięciem wystawy jest współczesna instalacja Teresy Murak „Ścierki Wizytek”, powstała ze starych, zniszczonych ścierek, które artystka znalazła w warszawskim kościele Wizytek.

„Prezentujemy także instalację Kosy Mateusza Rembielińskiego. Praca ta, stworzona w 2014 r. podczas pleneru w Orońsku, nawiązuje do popularnej broni powstańców i niesie ogromny ładunek emocjonalny. Kosa to jeden z ważniejszych trójdzielnych znaków kulturowych: pracy, śmierci i obrony – mówił Wiesław Myśliwski, jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy współczesnych w wywiadzie opublikowanym w 1990 r. w paryskiej Kulturze” – przypomina NCK.

Jak obchodzić wielkie rocznice?

.Dariusz MĄCARZ, współzałożyciel Fundacji Młoda Rzeczpospolita, który w Narodowym Centrum Kultury zajmował się m.in. przygotowaniami obchodów 100-lecia niepodległości Polski, zwraca uwagę, że do obchodzenia wielkich rocznic trzeba się stosownie przygotować. Jako przykład godny naśladowania podaje Irlandię.

„Patrząc na Republikę Irlandzką czy inny ciekawy przykład, Finlandię, która obchodzi stulecie niepodległości w 2017 r., nie trzeba specjalnie uzasadniać potrzeby i pożytków ze świętowania wielkich państwowych rocznic. Najważniejszy wniosek płynący z irlandzkich doświadczeń to konieczność poważnego potraktowania obywatelskiego kierunku tworzenia programu państwowych celebracji”. [LINK]

PAP/Katarzyna Krzykowska/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 stycznia 2023