Premier Hiszpanii szuka w Chinach XI alternatywy dla Donalda Trumpa

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez po raz czwarty w przeciągu nieco ponad trzech lat odwiedzi Chiny, aby szukać alternatywy dla Stanów Zjednoczonych pod kierownictwem Donalda Trumpa – napisał hiszpański dziennik „El Pais”.
Chińska alternatywa dla Donalda Trumpa?
Do wizyty szefa hiszpańskiego rządu w Państwie Środka dojdzie w dniach 13-15 kwietnia. „To bezprecedensowy gest hiszpańskiego rządu w zakresie zbliżenia z Pekinem i reżimem Xi Jinpinga, i to w momencie, gdy konflikt azjatyckiego giganta ze Stanami Zjednoczonymi jest bardzo silny” – zauważył „El Pais”.
Jak dodał dziennik, premier Hiszpanii Pedro Sanchez będzie „szukał alternatywy dla USA, które wydają się coraz bardziej zdecydowane na wojnę handlową z Unią Europejską”. Polityk już wcześniej apelował, że Europa powinna szukać współpracy w różnych częściach świata.
Socjalistyczny rząd Sancheza ma napięte stosunki z amerykańską administracją pod kierownictwem Trumpa, który krytykuje Madryt m.in. za niskie wydatki na obronność w porównaniu z innymi sojusznikami w NATO.
Będzie to czwarta wizyta Sancheza w Chinach w ciągu nieco ponad trzech lat. Ponadto w połowie listopada ub.r. Państwo Środka odwiedził król Hiszpanii Filip VI. Była to pierwsza od 18 lat państwowa wizyta hiszpańskiego monarchy w Chinach. Hiszpania stara się o szerszy dostęp do chińskiego rynku, zwłaszcza dla producentów wina, oliwy i wyrobów skórzanych. Jest też największym w UE eksporterem mięsa wieprzowego do Chin.
„Pedro Sanchez jest zagrożeniem dla demokracji” [José Maria AZNAR]
.W rozmowie dla „Journal du Dimanche” José Maria Aznar ocenia, że demokracja liberalna znajduje się dziś w niebezpieczeństwie. Ma bowiem wrogów zewnętrznych – dyktatorskie autokracje, ma też wrogów wewnętrznych – populizmy.
„Populizm polega na przejmowaniu instytucji, niszczeniu ich, uczynieniu władzy celem samym w sobie i przekształceniu całego kraju w problem polityczny. Dlatego problemy polityczne w rękach populistów są znacznie trudniejsze do rozwiązania niż kryzysy gospodarcze. To właśnie dlatego Argentynie zajęło tak dużo czasu wyjście z kryzysu ekonomicznego. Kryzysy polityczne są najgorsze, bo dzielą, fragmentaryzują nasze społeczeństwa i niszczą wspólne cele, wspólne projekty, wspólne ambicje, zastępując je konfrontacją” – mówi José Maria Aznar.
Jako przykład populisty, José Maria Aznar podaje przykład obecnego premiera Hiszpanii. „Pedro Sánchez jest populistą typu kirchnerowskiego, jak w Argentynie – to znaczy populistą radykalnym, antagonizującym, który sprzymierzył się z najgorszymi elementami hiszpańskiej polityki: z katalońskimi separatystami, z byłymi terrorystami w Kraju Basków, z komunistyczną skrajną lewicą; który zorganizował absolutnie niedopuszczalne mechanizmy korupcyjne i dąży do ograniczenia swobodnej ekspresji społeczeństwa oraz normalnego funkcjonowania instytucji. Tym właśnie jest populizm niebezpieczny dla demokracji. Pedro Sánchez jest zagrożeniem dla demokracji” – stwierdza José Maria Aznar.
Zdaniem José Maria Aznara, Pedro Sánchez sprawuje rządy z niepotrzebnym radykalizmem, całkowicie zbędnym sekciarstwem i brakiem zrozumienia rzeczywistości. Lewica hiszpańska niebezpiecznie też wchodzi w przekaz antysemicki.
José Maria Aznar twierdzi, że w Europie wciąż istnieją głęboko zakorzenione postawy antysemickie oraz trwałe uprzedzenia wobec Izraela. Jednak państwo Izrael padło ofiarą ataku terrorystycznego i ma prawo odpowiedzieć na ten atak, ma prawo bronić swoich granic, ponieważ jego suwerenność została naruszona.
Były hiszpański premier twierdzi: |Izrael jest jednym z nas. Izrael jest częścią naszego życia, naszej historii, naszej kultury na Bliskim Wschodzie. To nasza demokracja na Bliskim Wschodzie. Dlatego każda akcja przeciwko Izraelowi, każda próba jego eliminacji – czy to ze strony Hamasu, Iranu, sojuszników Iranu czy innych – godzi w samo serce Europy i w jej interesy. Ponadto Europa ponosi wobec Izraela odpowiedzialność polityczną, moralną i historyczną. Musimy ją przyjąć. Inną kwestią jest ocena, czy użycie siły było mniej lub bardziej nadmierne, mniej lub bardziej nielegalne. Należałoby także zbadać, jak zachowaliby się inni aktorzy, gdyby musieli interweniować na tak ograniczonym terytorium.
W latach 60., podczas wojny sześciodniowej czy wojny Jom Kipur, europejska lewica była proizraelska, ponieważ Izrael był krajem socjalistycznym z gospodarką socjalistyczną. Gdy Izrael przestaje być gospodarką socjalistyczną, na lewicy ponownie pojawiają się antyizraelskie i antysemickie uniesienia. Dziś skrajna lewica jest szczególnie antysemicka, co jest nie do przyjęcia. Dotyczy to również francuskiej skrajnej lewicy. A pan Mélenchon wygłaszał wypowiedzi wprost antysemickie. Stanowisko skrajnej lewicy – usprawiedliwiające działania terrorystyczne, usprawiedliwiające użycie terroru, sekciarstwo, fundamentalizm, atak na nasze wartości i na Izrael – wydaje mi się nie tylko błędne, lecz absolutnie nie do przyjęcia z politycznego i moralnego punktu widzenia. Każdy, kto przyjmuje postawy antysemickie, stanowi zagrożenie dla demokracji” – mówi José Maria Aznar w „Journal du Dimanche”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/pedro-sanchez-jest-zagrozeniem-dla-demokracji-jose-maria-aznar/
PAP/ Marcin Furdyna/ LW




