Prezydent Karol Nawrocki w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych

W dniu 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych prezydent Karol Nawrocki wziął udział w VII Biegu Wyklętych zorganizowanym przez Gminę Pniewy – poinformowała KPRP na platformie X. Prezydent złożył też wieniec w Panteonie – Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Prezydent Karol Nawrocki w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych
.Karol Nawrocki złożył także wieniec pod Ścianą Śmierci w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na ul. Rakowieckiej. „1 marca w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego. Tym, którzy po 1945 r. pozostali wierni wolnej Polsce, nie godząc się na sowiecką dominację. Zapłacili za to więzieniem, torturami i śmiercią” – podkreślił prezydent we wpisie na platformie X.
„Dziś przywracamy należne miejsce w historii tym, których komunistyczny system próbował wymazać z narodowej pamięci. Ich niezłomność, wierność i gotowość do największych poświęceń pozostają wzorem patriotycznej postawy oraz odpowiedzialności za państwo. Polska jest z nich dumna” – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent skierował też list do uczestników warszawskich społecznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Podziękował organizatorom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie tych uroczystości. „Łączę się z Państwem we wspólnym hołdzie dla bohaterów wolnej Polski, którzy przeciwstawili się komunistycznemu reżimowi narzuconemu przez Związek Sowiecki” – napisał.
Pomnik Męczenników Terroru Komunistycznego na Służewie
.„»Przyjdzie zwycięstwo! Jeszcze Polska nie zginęła!« – w tych ostatnich słowach przed egzekucją major Hieronim Dekutowski »Zapora« pozostawił symbol swojej niezłomnej postawy i testament dla następnych pokoleń rodaków. On i tysiące innych żołnierzy podziemia niepodległościowego dali świadectwo wierności najwyższym patriotycznym ideałom, których przysięgli strzec. Walczyli o prawdziwe wyzwolenie Ojczyzny, przeciw agresji niemieckiej i sowieckiej we wrześniu 1939 roku, przeciw obydwu okupantom w latach II wojny światowej, a także przeciw ich kolaborantom, którzy zdradzili swój naród i poszli na współpracę – czy to z Niemcami, czy to z Sowietami” – podkreślił Karol Nawrocki.
Jak zauważył, los Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych był tragiczny. „Zaciekle ścigani i bezwzględnie zwalczani, torturowani w brutalnych śledztwach i skazywani w parodii procesów sądowych na śmierć lub długoletnie wyroki więzienia. Straconych zaś grzebano w anonimowych mogiłach, aby nie tylko ich zabić, lecz także wymazać na zawsze z ludzkich wspomnień. A jednak dzisiaj są dla nas, Polaków, bohaterami żywo obecnymi we wspólnotowej pamięci. To zwycięstwo pamięci nie przyszło samo. Zdecydowało o nim zaangażowanie rodzin poległych, środowisk kombatanckich, badaczy historii najnowszej i jej popularyzatorów, wreszcie wielu aktywnych obywateli wolnej Polski inicjujących rozmaite formy upamiętniania podziemia antykomunistycznego – takich jak organizowane przez Państwa już od 15 lat uroczystości w stolicy” – dodał.
Prezydent podziękował wszystkim współtwórcom „tego bezcennego społecznego dzieła pamięci i prawdy”. Podziękował też za pielęgnowanie dziedzictwa naszych narodowych bohaterów. „Zwycięstwo, o którym w obliczu śmierci wołał major »Zapora«, przyszło także dzięki Państwu. Dzięki stu portretom Niezłomnych prezentowanym na Placu Piłsudskiego i czci oddawanej im pod Pomnikiem Męczenników Terroru Komunistycznego na Służewie” – zaznaczył.
Żołnierze Wyklęci do ostatniego tchu zmagali się z Sowietami
.Powojenne losy naszego kraju z pewnością potoczyłyby się inaczej, gdyby nie aktywna działalność podziemia antykomunistycznego – podkreślił prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanych przez Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie.
W tym szczególnym czasie składamy uroczysty hołd żołnierzom i konspiratorom, którzy do ostatniego tchu zmagali się z Sowietami i ich kolaborantami, heroicznie dochowując przysięgi złożonej Bogu i Rzeczypospolitej” – napisał Nawrocki w liście.
Zaznaczył, że powierzchowna znajomość historii najnowszej Polski może wskazywać, że ofiara tych nieugiętych rycerzy sprawy narodowej poszła na marne. „A przecież w istocie zawdzięczamy im tak wiele! Powojenne losy naszego kraju z pewnością potoczyłyby się inaczej, gdyby nie aktywna działalność podziemia antykomunistycznego” – dodał.
Prezydent przypomniał, że żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego „toczyli regularne bitwy z siłami Armii Czerwonej, NKWD, KBW, UB i MO, rozbijali areszty i uwalniali więzionych patriotów”, a także „wymierzali sprawiedliwość agentom, rozzuchwalonym kolaborantom i nadgorliwym czerwonym prześladowcom ludności cywilnej”. Dodał, że w tych warunkach dogłębna sowietyzacja Polski – obejmująca m.in. zepchnięcie Kościoła na margines życia społecznego, kolektywizację wsi i pełną indoktrynację społeczeństwa – okazała się niemożliwa.
Wasza święta sprawa zwyciężyła
„I nawet gdy umilkły już echa wystrzałów w lasach i górach, na drogach do wsi i miasteczek, gdy ostatni Niezłomni odeszli na wieczną wartę – trwała ich legenda. Ich krew wołała ku niebu, uwrażliwiała sumienia, podsycała wolę oporu przeciw komunistycznej dyktaturze także w latach 70. i 80” – podkreślił prezydent.
Zaznaczył, że u progu XXI wieku milczące spojrzenia Wyklętych z czarno–białych fotografii przemawiały do tysięcy młodych patriotów – wdzięcznych, że przywrócono im pamięć o tak wspaniałych rodakach, o tak bezgranicznie oddanych Ojczyźnie wojownikach. Podkreślił, że dzisiaj „Pług”, „Witold”, „Nil”, „Łupaszka”, „Ogień”, „Zagończyk”, „Inka”, „Nela”, „Młot” „Orlik”, „Jastrząb”, „Zapora”, „Lalek” i ich pozostali towarzysze broni odbierają meldunek: wasza święta sprawa zwyciężyła.
Ocenił, że Polska jest wolna, silna i bezpieczna, a jej obywatele znają prawdę o historii swojej Ojczyzny. „Wymierzona w was oszczercza propaganda legła w gruzach. Na waszych grobach i u stóp waszych pomników spoczywają biało–czerwone wiązanki kwiatów i płoną znicze. Wasza prawość i poświęcenie są stawiane za wzór dzieciom i młodzieży, kształtują postawy patriotyczne żołnierzy i funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa naszego kraju” – dodał.
„Ufam, że również za 10, 20, 30 lat będziemy mogli bez wstydu stanąć wobec cieni Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych i zameldować im: idziemy waszym śladem z determinacją i odwagą. Byliśmy i jesteśmy bezwzględnie wierni Polsce. Ustrzegliśmy się błędów i zaniechań, ochroniliśmy i wzmocniliśmy nasze państwo jeszcze bardziej. Dziękujemy za waszą walkę i poświęcenie, za wasz przykład, jak wierzyć i walczyć do końca – wbrew wszelkim przeciwnościom” – wskazał Karol Nawrocki.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
.W Warszawie oficjalne uroczystości w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizują m.in. Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Uroczystości odbędą się m.in. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w kwaterze „Ł” tzw. Łączce; po południu w Muzeum Żołnierzy Wyklętych na Rakowieckiej zostanie otwarta wystawa pt. „O duszę i charakter Narodu Polskiego. Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość”. Odbędzie się też msza święta w intencji osób zamęczonych i zamordowanych w praskich miejscach kaźni, a wieczorem msza święta oraz społeczne uroczystości upamiętniające członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w 75. rocznicę ich stracenia na Mokotowie.
W dniu 1 marca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, odwiedzi także Bielsk niedaleko Płocka w woj. mazowieckim. Na terenie parafii św. Jana Chrzciciela złoży wiązankę kwiatów przy tablicy upamiętniającej por. Franciszka Majewskiego (1919-1948) ps. Słony. Następnie spotka się z mieszkańcami miasta.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony przez Sejm w 2011 r. Obchodzony jest każdego roku 1 marca, przypominając, że tego dnia w 1951 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, rozstrzelanych zostało siedmiu członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, w tym kierujący organizacją ppłk Łukasz Ciepliński (1913-1951) ps. Pług. W tym roku mija 75. lat od tego wydarzenia. Działające od września 1945 r. do przełomu 1947 i 1948 r. Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” było największą zakonspirowaną organizacją antykomunistyczną po II wojnie światowej w Polsce.
Dwaj strażnicy końca wojny
.Wspólnota, która uznaje, że wojnę kończy wyłącznie decyzja silniejszych, żyje w innym świecie niż ta, która uważa, że koniec następuje dopiero wtedy, gdy spełnione zostają warunki wolności – pisze Maciej ŚWIRSKI
Las na Lubelszczyźnie. Grudniowy mróz, piach między sosnami, oddech widoczny w powietrzu. Mężczyzna w cywilnym płaszczu idzie wąską ścieżką, karabin ma na ramieniu.
Wyspa Lubang. Wilgoć, bananowce, komary. Oficer w wyblakłym mundurze przeciska się przez zarośla, broń niesie przy sobie.
Wojna się skończyła.
Dla nich nie.
1 lipca 1945 roku Rada Jedności Narodowej ogłosiła „Testament Polski Walczącej”. Dokument nie zamykał konfliktu. Określał warunki jego zakończenia. Domagał się opuszczenia terytorium Polski przez wojska sowieckie oraz rosyjską policję polityczną i przeprowadzenia wolnych wyborów bez przymusu. Wojna mogła się skończyć dopiero wtedy, gdy Polska odzyska pełną suwerenność.
Jeżeli te warunki nie zostały spełnione, zobowiązanie trwało.
.Józef Franczak „Lalek” pozostawał w ukryciu do 21 października 1963 roku. Korzystał z pomocy mieszkańców wsi na Lubelszczyźnie, zmieniał miejsca noclegu, zimował w zabudowaniach gospodarskich, latem krył się w lesie. Funkcjonował w rzeczywistości, którą uznawał za niesuwerenną. Zginął w obławie przeprowadzonej przez funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa i ZOMO. Ciało pochowano potajemnie; przy pierwszym pochówku oddzielono głowę od reszty szczątków. Zidentyfikowano je dopiero po latach.
PAP/MJ





