Prezydent Karol Nawrocki z konkretnymi rozwiązaniami obniżającymi ceny energii

Prezydencki projekt noweli ustawy obniżający ceny energii trafił w dniu 12 listopada do Sejmu. W efekcie wprowadzenia proponowanych w nim rozwiązań gospodarstwa domowe miałyby płacić za energię elektryczną ok. 33 proc. mniej, a przedsiębiorstwa o około 20 proc. mniej – ocenia prezydent Karol Nawrocki podpierając się wyliczeniami ekspertów.
Prezydent Karol Nawrocki z konkretnymi rozwiązaniami
.W dniu 12 listopada do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia kosztów energii elektrycznej oraz finasowaniu systemów wsparcia energetyki ze środków z handlu uprawnieniami do emisji CO2. Jak zaznaczono w uzasadnieniu, projekt stanowi korektę obowiązującego modelu funkcjonowania rynku energii i ma trwale obniżyć koszty rachunków za energię dla obywateli i przedsiębiorstw oraz wzmocnić konkurencyjność polskiej gospodarki. Przedstawione w projekcie rozwiązania mają przyczynić się do obniżenia cen energii dla odbiorców indywidualnych o około 33 proc. Skala korzyści dla poszczególnych gospodarstw domowych będzie zróżnicowana w zależności od profilu zużycia energii oraz stosowanej taryfy jednak różnice ta mają nie przekraczać 1 – 2 pkt. proc.
W przypadku przedsiębiorstw poziom spadku cen energii będzie bardziej zróżnicowany i wyniesie około 20 proc. Projekt nowelizacji zaproponowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego przewiduje obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc. Ma on wprowadzić również ograniczenie wysokości zwrotu z zaangażowanego kapitału dla operatorów systemów dystrybucyjnych i operatora systemu przesyłu energii jaki w postępowaniu taryfowym może ustalić prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Jak wyjaśniono celem tego rozwiązania jest m.in. ograniczenie nieuzasadnionych kosztów przenoszonych na odbiorców końcowych w ramach taryf dystrybucyjnych.
Stawka opłaty OZE wynosząca 0 zł
.W projekcie zaproponowano też ustalenie stawki opłaty przejściowej od 1 stycznia 2026 r. na poziomie 0 zł dla wszystkich grup odbiorców. Wyjaśniono, że opłata przejściowa, która została wprowadzona w 2008 r. jako kompensata związana z rozwiązaniem kontraktów długoterminowych tzw. KDT zawartych przed wejściem Polski do UE pomiędzy wytwórcami energii, a spółkami obrotu. Podkreślono, że opłata przejściowa utraciła swoje pierwotne uzasadnienie ekonomiczne i regulacyjne, a dalsze jej utrzymywanie powodowało nieuzasadnione koszty dla odbiorców.
Zarządca Rozliczeń ma otrzymać z budżetu państwa rekompensatę odpowiadająca utraconym wpływom z opłat przejściowych, finansowaną ze środków pochodzących z aukcji uprawnień do emisji CO2. Zaznaczono, że mechanizm ten zapewni neutralność finansową dla podmiotów systemu rozliczeniowego, przy jednoczesnym „trwałym zmniejszeniu rachunków za energię elektryczną”.
W projekcie noweli zaproponowano także, żeby stawka opłaty OZE wynosiła 0 zł dla wszystkich grup odbiorców energii elektrycznej. Jednocześnie wprowadzono mechanizm rekompensaty dla Operatora Rozliczeń Energii Odnawialnej finansowanej ze środków publicznych pochodzących z przychodów uzyskanych z aukcji uprawnień do emisji CO2. Dodatkowo przewidziano zmianę poziomu obowiązku umarzania świadectw pochodzenia energii z OZE przez jego obniżenie od 2026 r.
Opłata mocowa wynosząca 0 zł
.Wskazano, że opłata OZE jest obecnie dodatkowym obciążeniem dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a jej dalsze utrzymywanie „w warunkach wysokich cen energii i rosnących kosztów życia byłoby społecznie nieuzasadnione”. Koszty systemu wsparcia dla OZE miałyby pokryć przychody z aukcji uprawnień do emisji CO2. W projekcie wprowadzono obniżenie obowiązku umarzania zielonych i niebieskich certyfikatów do poziomu 0,5 proc. od 2026 r. oraz zakończenie obowiązku umarzania świadectw dotyczących biogazu rolniczego do 0 proc. od 2026 r.
Prezydenckie regulacje zakładają też, że opłata mocowa od 1 stycznia 2026 r. wyniesie 0 zł miesięcznie dla wszystkich grup odbiorców energii elektrycznej. Przypomniano, że środki z opłaty mocowej stanowią przychód operatora systemu przesyłowego i są przeznaczane na pokrycie zobowiązań wynikających z zawartych umów mocowych. Jak podkreślono dzięki nim możliwe jest utrzymanie w gotowości jednostek wytwórczych energii o łącznej mocy ponad 20 GW Operator systemu przesyłowego zamiast wpływów z opłaty mocowej ma otrzymać rekompensatę ze środków publicznych pochodzących z przychodów uzyskiwanych z aukcji uprawnień do emisji CO2.
W projekcie noweli wskazano także, że stawka opłaty kogeneracyjnej ma wynieść 0 zł za 1 MWh od 1 stycznia 2026 r. dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej oraz podmiotów zobowiązanych do jej wniesienia. W prezydenckiej noweli wyjaśniono, że utrzymanie opłaty kogeneracyjnej w dotychczasowej formule prowadziłoby do podwójnego obciążenia odbiorców kosztami polityki energetyczno – klimatycznej – po pierwsze przez koszt uprawnień do emisji CO2 zawartej w cenie energii elektrycznej oraz ciepła produkowanego w systemach ciepłowniczych o mocy powyżej 20 MW, a po drugie przez sama opłatę kogeneracyjną. Redukcję opłaty kogeneracyjnej mają zrekompensować środki pochodzące z aukcji uprawnień do emisji CO2. Opłatę kogeneracyjną wprowadzono w 2019 r. by wspomóc rozwój kogeneracji i modernizację krajowych mocy wytwórczych oraz poprawić efektywność w ciepłownictwie ciepła.
Atom – główne źródło energii w Polsce przyszłości?
.Na temat polskiej transformacji energetycznej, w ramach której docelowo jednym z głównych źródeł energii w Polsce ma stać się energetyka nuklearna, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Tomasz NOWACKI w tekście “Energetyka jądrowa. Szybki zysk czy tania energia dla następnych pokoleń?“.
“Rozwój rodzimego przemysłu to wymierne korzyści dla całej polskiej gospodarki. Możemy u nas zbudować zarówno sektor pracujący na rzecz OZE, jak i na rzecz energetyki jądrowej. Mało kto wie, że 60 polskich firm w ciągu ostatnich 10 lat było zaangażowanych w 40 projektów jądrowych w 24 krajach świata na trzech kontynentach. To głównie firmy budowlane i dostarczające wyposażenie do elektrowni jądrowych. Analiza Ministerstwa Energii wykazała także, że ponad 200 polskich przedsiębiorstw posiada kompetencje, które można bardzo szybko dostosować do wymagań sektora jądrowego. To olbrzymi potencjał i szansa na jak największy udział polskiego przemysłu w realizacji projektu jądrowego w naszym kraju. Warto w tym kontekście wspomnieć o Korei Południowej, która budowała swoją potęgę jądrową stopniowo. Pierwszą elektrownię w tym kraju w całości zbudował dostawca technologii, czyli strona amerykańska, lecz każda kolejna siłownia jądrowa była budowana z coraz większym udziałem przemysłu koreańskiego. Obecnie to Koreańczycy wytwarzają zbiorniki reaktora i wytwornice pary dla elektrowni amerykańskich, a przede wszystkim eksportują elektrownie za granicę, czego przykładem są cztery reaktory zbudowane ostatnio w Zjednoczonych Emiratach Arabskich”.
“Konieczność transformacji naszej energetyki wymaga podjęcia decyzji. Czy zbudujemy teraz stabilne źródło energii dla czterech pokoleń, czy też nasze dzieci, a później także wnuki będą musiały co pokolenie odtwarzać wielkim kosztem moc wytwórczą w sektorze elektroenergetyki?”.
.“Kierując się interesem obywateli, a nie krótkoterminową perspektywą zysku dla ograniczonego kręgu inwestorów komercyjnych, należy przyjąć długą perspektywę czasową. Elektrownie jądrowe będą produkowały energię elektryczną nawet przez 80 lat, co mimo wysokich kosztów inwestycyjnych czyni je najtańszym źródłem energii elektrycznej. Dla przykładu, podczas gdy koszty paliwa i emisji dwutlenku węgla to 70–80 proc. kosztów prądu w elektrowni gazowej, w elektrowni jądrowej to zaledwie 10 proc.” – pisze Tomasz NOWACKI.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/tomasz-nowacki-energetyka-jadrowa-szybki-zysk-czy-tania-energia-dla-nastepnych-pokolen/
PAP/MJ







