Program Polskiej Energetyki Jądrowej po aktualizacji wskazuje 2042 rok

Ministerstwo Energii wystosowało w lipcu zaproszenia do dialogu konkurencyjnego ws. budowy II elektrowni jądrowej w Polsce do amerykańskiego Westinghouse (reaktor AP-1000), francuskiego EdF (reaktor EPR), koreańskiego KHNP (reaktor APR1400) i kanadyjskiego AtkinsRéalis (reaktor CANDU) – poinformował ME. Dodał, że rozpoczęte już rozmowy będą kontynuowane w 2026 r.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej

.”W perspektywie najbliższych tygodni planowane jest zakończenie procesu aktualizacji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, w szczególności pod kątem aktualizacji harmonogramu budowy pierwszej elektrowni jądrowej, przyjęcia kierunkowych ustaleń dla określenia sposobu wyboru technologii oraz partnerów strategicznych do budowy drugiej elektrowni jądrowej, a także uwzględnienia potrzeb związanych ze zwiększonym obciążeniem zadaniami instytucji państwowych w warunkach występowania pozarządowych inicjatyw budowy elektrowni jądrowych” – napisało Ministerstwo Energii w odpowiedzi na interpelację poselską.

„Przewiduje się, że na przełomie 2025/2026 zakończeniu ulegną rozmowy z Komisją Europejską ws. mechanizmu wsparcia i notyfikacji pomocy publicznej dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej– EJ1” – dodał. Ministerstwo Energii zaznaczyło, że w odpowiedzi na zainteresowanie technologiami SMR planowane jest do końca br. przyjęcie w Ministerstwie Energii mapy drogowej dla SMR.

„Kontynuujemy działania na rzecz wzmocnienia kompetencji polskiego przemysłu do udziału w projektach jądrowych. W tym celu rozpoczął w ME działalność dedykowany zespół, którego zadaniem jest maksymalizacja udziału polskich firm w projekcie jądrowym” – wskazano.

Dodano, że w przygotowanie polskiego przemysłu włączono między innymi Agencję Rozwoju Przemysłu, Agencję Rozwoju Pomorza, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz stowarzyszenia branżowe (IGEOŚ, PZPB, ZOPI, Lewiatan). Ministerstwo Energii wspólnie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju kończy też prace nad uruchomieniem strategicznego programu badawczego Nukleostrateg wspierającego wdrożenie energetyki jądrowej, na co planuje przeznaczyć ok. 500 mln zł.

„Równolegle z kontynuacją prac nad EJ1 rozpoczęto realne działania związane z przygotowaniem inwestycji w drugą elektrownie jądrową przewidzianą w PPEJ. Ministerstwo Energii wystosowało w lipcu br. zaproszenia do rozpoczęcia dialogu konkurencyjnego do amerykańskiego Westinghouse (reaktor AP-1000), francuskiego EdF (reaktor EPR), koreańskiego KHNP (reaktor APR1400) oraz kanadyjskiego AtkinsRéalis (reaktor CANDU). Rozpoczęto już rozmowy w tym zakresie, które będą kontynuowane w 2026 roku” – napisał resort.

Zgodnie z PPEJ budowa pierwszego reaktora ma się rozpocząć w 2028 r., a jego oddanie do eksploatacji w 2036 r., zaś oddanie wszystkich 6 planowanych bloków w dwóch lokalizacjach ma nastąpić do 2042 r.

ME przedstawił też założenia PPEJ w odniesieniu do drugiej EJ.

1. Udział kapitałowy (w formie kapitału własnego) dostawcy technologii lub generalnego wykonawcy, przynajmniej na etapie budowy.

Będzie to stanowiło czynnik motywujący wskazane podmioty do zrealizowania prac w pierwotnym harmonogramie i kosztorysie. Ponadto wskazane jest zawarcie w ofercie finansowania dłużnego(na przykład za pomocą agencji eksportowych).

2. Wybór technologii i generalnego wykonawcy w trybie konkurencyjnym, co jest szczególnie istotne i powinno pozwolić na uzyskanie relatywnie atrakcyjnych warunków cenowych i pozacenowych realizacji inwestycji.

3. Znaczący udział polskich firm wykonawczych w projekcie (tzw. local content). Umożliwi to nie tylko uzyskanie większych korzyści gospodarczych z inwestycji, ale również transfer technologii i know-how do polskich firm. Dzięki temu wzrosną ich możliwości eksportowe oraz zmniejszą się koszty budowy kolejnych EJ w Polsce.

4. Umożliwienie udziału odbiorców końcowych we własności elektrowni. Tego typu rozwiązania z sukcesem stosowane są od ponad 50 lat w Finlandii i USA, a także planuje się ich wdrożenie w Szwecji.

Co do zasady, zachowana zostanie niezbędna kontrola nad spółką jądrową przez Skarb Państwa. Zgodnie z opublikowanym projektem aktualizacji PPEJ, wybór preferowanej lokalizacji do budowy drugiej elektrowni jądrowej nastąpi w 2027 roku. 

Dlaczego Polska potrzebuje atomu?

.Były Minister Energii, Krzysztof TCHÓRZEWSKI w tekście „Dlaczego Polska potrzebuje atomu?„, twierdzi, że: „W promieniu 300 km od naszego kraju pracują 23 reaktory energetyczne – w samej Grupie Wyszehradzkiej jest ich 14. Polska jest jedynym krajem z V4, który nie posiada tego rodzaju energetyki. Węgry, Czechy i Słowacja rozbudowują swoje moce wytwórcze w tym zakresie. Następuje renesans atomu. Na świecie pracuje 455 bloków jądrowych, a 55 kolejnych jest w budowie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy uruchomiono pierwsze reaktory jądrowe najnowszej generacji III/III+. W rozwoju energetyki jądrowej dominują błyskawicznie rozwijające się kraje Azji. Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) bez rozwoju energetyki jądrowej niemożliwe będzie osiągnięcie jakichkolwiek celów klimatycznych”.

„Prawdopodobieństwo wystąpienia poważnej awarii w reaktorze najnowszej generacji III/III+ wynosi mniej niż jeden do czterystu milionów, podczas gdy ryzyko rażenia człowieka piorunem to jeden do trzech tysięcy. Energetyka jądrowa jest stabilna i bezpieczna. W Polsce potrafimy postępować z odpadami promieniotwórczymi, czego przykładem jest składowisko odpadów promieniotwórczych w Różanie, które działa bezpiecznie od ponad 50 lat. Do świadomości społecznej słabo przebił się fakt, że w Fukushimie nikt nie zginął od promieniowania”.

„Wdrożenie energetyki jądrowej to inwestycja w rozwój polskiej myśli technicznej i gospodarkę opartą na wiedzy. Branża jądrowa charakteryzuje się bardzo wysokimi standardami bezpieczeństwa oraz wymaganiami technicznymi porównywalnymi z tymi, które obowiązują w przemyśle lotniczym i kosmicznym. Sektor jądrowy jest ściśle związany z rozwojem zaplecza naukowo-badawczego. W naszym kraju działają badawczy reaktor jądrowy polskiej konstrukcji Maria oraz renomowane ośrodki dysponujące doświadczeniem w tym obszarze. Polska jest wiodącym w skali światowej producentem radiofarmaceutyków wykorzystywanych w diagnostyce i terapiach onkologicznych; wytwarzamy jedną piątą światowej produkcji najważniejszego izotopu medycznego molibdenu” – pisze Krzysztof TCHÓRZEWSKI.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/krzysztof-tchorzewski-dlaczego-polska-potrzebuje-atomu/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 listopada 2025