Radioteleksop Arecibo zostanie zamknięty

Radioteleksop Arecibo zostanie zamknięty

Radioteleskop Arecibo, będący od 1963 do 2016 roku największym tego typu obiektem na Ziemi, znany chociażby z filmu o przygodach agenta 007, GoldenEye, nie zostanie odbudowany. Naukowcy obawiają się, że ucierpią na tym inne badania, prowadzone cały czas na terenie obserwatorium.

.Amerykańska Narodowa Fundacja Nauki (NSF) nie zdecydowała się na odbudowę uszkodzonej kilka lat temu czaszy, z której słynie radioteleskop Arecibo. Obiekt, który zagrał nową rosyjską broń kosmiczną w filmie GoldenEye, był przez ponad 50 lat największym tego typu obserwatorium astronomicznym na Ziemi. Jak podaje portal Nature, NSF zamiast odbudowy przeznaczy środki na budowę w obserwatorium centrum edukacyjnego. Problem w tym, że oprócz uszkodzonej, olbrzymiej czaszy radioteleskopu na miejscu działają nadal inne urządzenia badawcze. Naukowcy obawiają się, że będzie to definitywny koniec Obserwatorium Arecibo.

Po tym, jak dwa lata temu zawalił się radioteleskop w Obserwatorium Arecibo w Puerto Rico, wielu naukowców miało nadzieję, że amerykańska Narodowa Fundacja Nauki, zarządzająca obiektem, zbudujemy nowy radioteleskop, który zastąpi dotychczasowy. Zamiast tego agencja ogłosiła, że stworzy w tym miejscu naukowe centrum edukacyjne związane z technologią, inżynierią i matematyką.

To łamie serce. (…) Dla wielu wydaje się to kolejnym niesprawiedliwym sposobem traktowania kolonialnego terytorium Puerto Rico – podkreśla Héctor Arce, astronom z Uniwersytetu Yale w New Haven, pracujący nad działaniami na rzecz Arecibo.

Narodowa Fundacja Nauki twierdzi, że nie odbudowując dużego teleskopu i skupiając się na edukacji, postępuje zgodnie z zaleceniami lokalnej społeczności.

Nie zamykamy Arecibo. (…) Myślimy, że to nowe podejście i nowe centrum będzie katalizatorem w wielu dziedzinach – mówi Sean Jones, szef Dyrekcji Nauk Matematycznych i Fizycznych NSF.

Agencja ogłosiła swoje plany w zaproszeniu do składania wniosków. Prosi w nim o pomysły na założenie i prowadzenie centrum edukacyjnego w Arecibo, którego koszt wyniesie od 1 mln do 3 mln dolarów rocznie przez pięć lat, począwszy od 2023 roku.

Naukowcy obawiają się, że utrzymanie centrum edukacyjnego nie obejmie obsługi urządzeń badawczych w Arecibo, które są nadal w użyciu. Należą do nich 12-metrowa antena radiowa i system lidarowy, który wykorzystuje lasery do badania atmosfery Ziemi.

To druzgocące wiedzieć, że to ich ostateczna decyzja. (…) Zwłaszcza pomimo wszystkich wysiłków podejmowanych przez pracowników i naukowców Obserwatorium Arecibo oraz przez ogólną społeczność naukową, aby utrzymać je w pracy jako centrum badawcze doskonałości, którym zawsze było z pozostawionymi obiektami obserwacyjnymi – komentuje Desireé Cotto-Figueroa, astronom z Uniwersytetu Portoryko w Humacao.

Jednym z kluczowych pytań jest to, w jaki sposób obiekt w Arecibo przyciągnie studentów i nauczycieli, jeśli nie będzie tam zbyt wielu aktywnych badań, w których można wziąć udział.

A jednak NSF wzywa do składania wniosków dotyczących światowej klasy instytucji edukacyjnej. (…) Jak ktoś ma to zrobić bez światowej klasy naukowców, inżynierów i instrumentów? – dodaje Anne Virkki, naukowiec planetarny z Uniwersytetu w Helsinkach.

NSF twierdzi, że prosi właśnie o tego typu pomysły. James L. Moore, szef dyrekcji NSF ds. edukacji i zasobów ludzkich, komentuje, że nowe centrum mogłoby wspierać trwające prace w astronomii i naukach planetarnych, mogłoby także skupić się na innych obszarach badań, takich jak nauki biologiczne, mówi.

Obserwatorium Arecibo od dawna jest siłą napędową edukacji STEM w Puerto Rico ze względu na swój słynny teleskop i miejsce w historii astronomii. Studenci, którzy się tam szkolili, przeszli do kariery astronomów i naukowców planetarnych w wielu krajach.

Radioteleskop Arecibo

.Mający 305 metrów szerokości radioteleskop zapadł się w 2020 roku. Przez ponad pół wieku odgrywał kluczową rolę w wielu dziedzinach nauki, w tym w poszukiwaniu życia pozaziemskiego, odkryciu pierwszych egzoplanet i fal grawitacyjnych, a także w badaniu asteroid bliskich Ziemi i szybkich wybuchów radiowych.

NSF prowadzi obserwatorium od lat 70-tych, współpracując z szeregiem wykonawców. Od 2006 roku próbuje zakończyć inwestycje w Arecibo, aby przenieść fundusze na nowsze obiekty astronomiczne. Zwolennicy zjednoczyli się i badania były kontynuowane, ale obserwatorium stanęło przed nowymi wyzwaniami w 2017 roku, kiedy huragan Maria uszkodził dużą część obiektu, a na początku 2020 roku, seria trzęsień ziemi spowodowała kolejne szkody.

Następnie doszło do zawalenia się dużej anteny. Jeden z kluczowych kabli podtrzymujących zawiódł w sierpniu 2020 roku, a po tym jak jeden z nich pękł w listopadzie tego samego roku, NSF zdecydowała, że teleskop jest zbyt słaby strukturalnie, by go naprawić. Dochodzenie inżynieryjne wykazało pięć czynników, które przyczyniły się do zawalenia. Wśród przyczyn wskazano projekt systemu kabli, odroczoną konserwację oraz uszkodzenia spowodowane huraganami i trzęsieniami ziemi.

Przyszłość obserwatorium?

.Sean Jones, szef Dyrekcji Nauk Matematycznych i Fizycznych NSF, podkreśla, że obecnie finansowane projekty, wykorzystujące inne instrumenty znajdujące się w obserwatorium będą mogły zostać dokończone, a naukowcy mogą poprosić o dalsze ich wykorzystanie w ramach centrum edukacyjnego.

Znajdujące się na miejscu obiekty lidarowe obejmują laser potasowy, badający temperaturę warstw ziemskiej atmosfery oraz planowany nowy instrument do sondowania aerozoli, takich jak pył atmosferyczny. 12-metrowa antena jest używana do wielu badań, w tym do mapowania Słońca dla badań pogody kosmicznej i pomiaru prędkości obrotowej niektórych szybko obracających się zapadających się gwiazd znanych jako pulsary.

Zgodnie z proponowanym planem, obiekt nie będzie już nazywany Obserwatorium Arecibo – stanie się Centrum Edukacji i Badań STEM Arecibo.

Oprac. MAC

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 października 2022