Radni Białegostoku przeciw przymusowej relokacji migrantów do ich miasta

Rada Miasta Białystok przyjęła w dniu 29 września 2025 r. stanowisko, w którym wyraziła poparcie dla polityki migracyjnej rządu, ale jednocześnie sprzeciwiła się sytuacji, w której miałoby dojść do przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów do tego miasta.
Radni Białegostoku przeciwko relokacji migrantów do ich miasta
.Stanowisko jest inicjatywą klubu radnych Koalicji Obywatelskiej; ostatecznie w głosowaniu nie wzięli udziału opozycyjni w radzie radni PiS, których poprawka, by stanowisko ograniczyć jedynie do akapitu z wyrażeniem sprzeciwu wobec „przymusowej relokacji” nielegalnych imigrantów do Białegostoku, nie znalazła większości. Stanowisko dotyczy tzw. paktu migracyjnego, czyli unijnych przepisów dotyczących zarządzania azylem i migracją.
Białostoccy radni wyrazili w tym stanowisku nadzieję, że zaangażowanie Polski w ochronę UE przed nielegalną migracją – w szczególności przed presją na granicy polsko-białoruskiej – „przełoży się na zdecydowane działania Unii Europejskiej, zmierzające do ograniczenia przenikania nielegalnej imigracji na terytorium Polski oraz zablokowania przymusowej relokacji nielegalnych cudzoziemców do Białegostoku i regionu”. Radni zwrócili uwagę na deklaracje rządu wykluczające możliwość by Polska, w związku z przyjętym przez UE paktem migracyjnym, musiała płacić za imigrantów, których nie przyjmie z innych państw w ramach relokacji.
Odzyskać kontrolę, Zapewnić bezpieczeństwo
.„W obliczu zmieniających się warunków społecznych i demograficznych w naszym mieście oraz regionie, Rada Miasta Białystok wyraża poparcie dla polityki migracyjnej rządu RP, zawartej w Kompleksowej i Odpowiedzialnej Strategii Migracyjnej Polski na lata 2025–2030 »Odzyskać kontrolę, Zapewnić bezpieczeństwo«” – napisali radni. Jednocześnie sprzeciwili się „przymusowej realokacji nielegalnych imigrantów” do Białegostoku oraz opowiedzieli się za „pełnym poszanowaniem prawa Polski do decydowania o własnej polityce migracyjnej w duchu solidarności narodowej i bezpieczeństwa mieszkańców”.
W dyskusji nad projektem radny PiS Paweł Myszkowski chciał, by stanowisko sprowadziło się do sprzeciwu wobec przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów do Białegostoku. Nazwał „pobożnymi życzeniami” deklaracje rządu wykluczające możliwość płacenia przez Polskę za to, że nie przyjmie nielegalnych imigrantów. – W zapisach unijnych są zawarte zupełnie inne treści – mówił Myszkowski. Pytał, czy ważniejsza jest dla inicjatorów stanowiska „burza polityczna wokół tematu”, czy przyjęcie tego stanowiska wspólnie. Ostatecznie złożył swoją poprawkę na piśmie, ale nie została uwzględniona. W tej sytuacji wszyscy obecni na sesji radni PiS nie wzięli udziału w głosowaniu.
Szacunek dla granic i dla prawa
.”W żądaniu, by Polska wpuściła na swój teren dodatkowy tysiąc emigrantów, albo by całkiem usunęła zasieki, nie ma żadnego sensu. Zasieki są tylko pewnym rodzajem państwowej granicy, odpowiednim do zagrożeń na terenie, gdzie przebiega granica. Istnieje takie zjawisko, jak przygniecenie rodzimej ludności przez najeźdźców” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Szacunek dla granic i dla prawa„
„Łatwo dojść do przekonania, że Europa jest rajem na ziemi. Mamy tu wspaniałą tradycję kulturową, dobrze działającą gospodarkę, łagodny klimat i wysoki poziom społecznego bezpieczeństwa. Przez wiele lat za znośny poziom życia i bezpieczeństwo socjalne płaciliśmy wyrzeczeniami politycznymi. Ograniczanie wolności słowa i ślepe wdrażanie gospodarki nakazowej doprowadziły w 1956 roku do wybuchu protestów w Polsce i na Węgrzech. Protest wybuchł w Poznaniu i w Warszawie, jednak w tych miastach władze szybko opanowały sytuację, wyprowadzając wojsko na ulice i zamykając dysydentów w areszcie.”
„Inaczej było w Budapeszcie. Tam protest był bardziej widoczny. Na ulice Budapesztu wyszło ponad 200 tys. osób, po części z zamiarem wyrażenia solidarności z Polakami. Dla Moskwy to było już zbyt wiele. Przeraziła się reakcji łańcuchowej. Ponadto Węgrów było mniej niż Polaków i może okazaliśmy się bardziej ustępliwi niż oni. Wreszcie pojawił się pewien ważny wzgląd historyczny. W Warszawie na miejsce promoskiewskiej ekipy, która musiała odejść, szykowano Gomułkę, przedwojennego komunistę, później uwięzionego w latach stalinizmu za snucie wizji „polskiej drogi do socjalizmu”. Wypuszczono go ledwie dwa lata wcześniej, w 1954 r., gdy „twardogłowi” i „reformatorzy” mieli nadzieję, że uda im się przeciągnąć go na swoją stronę. W każdym razie Chruszczow zgodził się na jeden eksperyment, ale nie na dwa. Powstanie węgierskie zostało krwawo stłumione. Dwadzieścia tysięcy osób wtrącono do więzienia, dwustu tysiącom pozwolono wyemigrować, głównie do Europy Zachodniej i do Stanów Zjednoczonych.” – zaznacza prof. Jacek HOŁÓWKA.
.”Rok 1956 stał się przełomowym rokiem dla nowego rozumienia prawa do emigracji w Europie Środkowej i co wcześniej było po prostu niemożliwe, teraz stało się trudne, ale wykonalne. Przypomniano sobie dokument, który istniał już od roku 1950. We Włoszech przyjęto wtedy Europejską Konwencję Praw Człowieka, która zatwierdzała <<fundamentalne wolności>>. Szczególne znaczenie nabrały artykuły 4 i 5, postanawiające odpowiednio, że nikt nie może być trzymany w niewoli lub poddaństwie oraz że każdy ma prawo do wolności i do bezpieczeństwa. Można było uznać, że te dwa postanowienia wzięte razem ustanawiają prawo do przemieszczania się i osiedlania zgodnie z własną wolą, jeśli inne prawa państwowe państwa przyjmującego takich działań nie wykluczają. Nadal było oczywiste, że każde państwo ma prawo uznać, iż na jego teren pewne osoby nie mają wstępu. Ale przestało być oczywiste, że w zasadzie za granicę wyjeżdżać nie wolno i że tego ograniczenia uzasadniać nie trzeba. Prawo do zagranicznych podróży i do emigracji istnieje, tylko trzeba się nim właściwie posłużyć. Posłuszeństwem zasłużyć na zaufanie. Teraz prawa do wyjazdu za granicę na stałe można było odmówić ze względu na racje polityczne, propagandowe, religijne lub społeczne, ale nie można go było podważać pryncypialnie.”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-polityka-emigracyjna
PAP/MJ






