Radykalizacja w sieci już 10-11 latków [Konrad CIESIOŁKIEWICZ]

Młodzież weryfikuje informacje w sposób intuicyjny. Coraz częściej stosują do tego chata GPT, uważając, że podaje prawdziwe informacje – wynika z raportu dotyczącego podatności młodzieży na dezinformację i teorie spiskowe. Kryteria radykalizacji spełniają 10, 11-letnie osoby. (…) Powinniśmy potraktować więc ich jako grupę krytycznie ważną, jako „miękkie podbrzusze systemu bezpieczeństwa społecznego, z punktu widzenia kondycji psychospołecznej” – ocenił dr Konrad Ciesiołkiewicz.
Radykalizacja nastolatków w sieci
.Współautor raportu dr Konrad Ciesiołkiewicz zwrócił uwagę, że radykalizacja młodych odbywa się obecnie zwłaszcza za pośrednictwem platform społecznościowych i komunikatorów, do których państwo nie ma dostępu, ponieważ są one szyfrowane. Zwrócił uwagę, że autorzy tego rodzaju treści bardzo często posługują się atrakcyjnymi formami o wysokim stopniu estetyki, które zawierają humor, przez co są łatwo przyswajalne dla młodych. W poniedziałek w Sejmie odbyła się konferencja „Między faktem a feedem. Prezentacja raportu z badań jakościowych dotyczących podatności młodzieży na dezinformację i teorie spiskowe”.
Jak zauważył, obniża się obecnie wiek radykalizacji młodych. – Kryteria radykalizacji spełniają 10, 11-letnie osoby. (…) Powinniśmy potraktować więc ich jako grupę krytycznie ważną, jako „miękkie podbrzusze systemu bezpieczeństwa społecznego, z punktu widzenia kondycji psychospołecznej”.
Ciesiołkiewicz wymienił kilka zniekształceń poznawczych, m.in. efekt grupy wewnętrznej, autorytetu, zjawiska wrogich mediów, zasady podczepienia się do reszty, humoru oraz wyższości obrazu nad tekstem.
– Badanie potwierdziło nasze hipotezy, że młode osoby czerpią informacje z mediów społecznościowych, zwłaszcza z YouTube oraz platformy TikTok. Bardzo często nie szukają ich aktywnie, tylko informacje do nich wpadają, co nazywane jest Effects of the News-Finds-Me. Choć nie dotyczy ono tylko młodych, to jednak oni są szczególnie na niego podatni – powiedziała współautorka raportu Maria Wierzbicka-Tarkowska. Dodała, że przez to, iż informacją rządzi algorytm, to „odbiorcy obserwują melanż treści rozrywkowych z treściami politycznymi, poważnymi”.
– W 2004 roku badane przez Glorię Mark (amerykańska psycholog) osoby były w stanie skupić się średnio 2,5 minuty na komunikacie; w 2023 r. – 47 sekund. Nie dziwi zatem fakt, że główne formaty w mediach społecznościowych mają od 15 a 60 sekund – wskazała. – Zatrzymanie na pięć sekund uwagi to już coś – dodała.
Dr Anna Buchner, współautorka raportu, zauważyła, że młodzież weryfikuje informacje w sposób intuicyjny. Zwróciła uwagę, że „coraz częściej stosują do tego chata GPT uważając, że zawsze podaje on prawdziwe informacje”. Przyznała, że istnieje także duża polaryzacja wśród badanych w postrzeganiu wiarygodności dużych mediów. Zwróciła uwagę, że „bardzo ważną instancją, która potwierdza wiarygodność jakiejś informacji dla młodych są znaczący inni dorośli: rodzice, nauczyciele, jakieś znane osoby, które w ich poczuciu są orientują się w konkretnej kwestii”. – To pokazuje, że warto rozmawiać z młodymi o sprawach, które wydaje nam się, że ich nie interesują, dając im przez to przestrzeń do pytania – wskazała.
Z badania wynika również, że młodzi „nie traktują prawdy jako stabilnego stanu albo faktu”. – Ich zdaniem prawdę trzeba wytworzyć działaniem, a więc (…) poszukać źródeł, poczytać komentarzy pod postami, co pozwala im zorientować się w trendzie i na końcu przefiltrować przez to, co najbardziej do konkretnej osoby przemawia – powiedziała dr Buchner.
Pięć sposobów rozumienia teorii spiskowych przez badanych
.Współautorka badania Katarzyna Fereniec-Błońska wskazała na pięć sposobów rozumienia teorii spiskowych przez badanych – spisku mniejszości, wyjaśnienie antynaukowe, czyli oparte na wierze i opinii, wyjaśnienie mało prawdopodobne, ale cały czas jednak możliwe choć w różnych procentach, jako wiadomości z archiwum X, czyli ciekawe alternatywne narracje, które świadczą o kreatywności i są wciągające oraz jako teorie użytkowe, czyli powstające dla osiągnięcia jakichś konkretnych celów politycznych, destabilizacyjnych oraz zarobkowych.
– Jeśli młodzi poświęcają swój czas teoriom spiskowym, choć w nie wierzą, to algorytmy się uczą i coraz więcej ich pokazują, a z czasem te ulegają one normalizacji – powiedziała Fereniec-Błońska.
Zaznaczyła, że młodzi mają świadomość mechanizmów stojących za dezinformacją, ale nie potrafią się przed nią bronić. – Mówią np. o działaniach trolli, o tym, że różne partie polityczne w taki sposób zabiegają o swoich wyborców. (…) Mają poczucie, że bardzo często trudno jest powiedzieć, co jest prawdziwe, a co fałszywe, co jest opinią, a co jest prawdą. I stosują strategię obroną, która polega na tym, skoro nie wiem, to już nie będę sobie zadawać tego pytania – powiedziała.
Badanie powstało w ramach funkcjonowania Centrum Analiz Społeczno-Informacyjnych Uczelni Korczaka, we współpracy z sejmową Komisją ds. Dzieci i Młodzieży. Przeprowadzono je w marcu 2025 br. w oparciu o trzydzieści indywidualnych pogłębionych wywiadów telefonicznych w grupie wiekowej 14-19 lat zamieszkałej w sześć różnych lokalizacjach na terenie Polski.
Nieunikniona rewolucja AI
.Na temat tego jakie szanse i zagrożenia niesie coraz bardziej postępujący rozwój sztucznej inteligencji, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze David LISNARD w tekście „ChatGPT. Problem jest w innym miejscu”.
„Radykalna innowacja z natury niesie ze sobą wielkie ryzyko, proporcjonalne do możliwości, jakie stwarza. U zarania pojawienia się sztucznej inteligencji uczelnia Sciences Po – podobnie jak uczelnie w Nowym Jorku – zabroniła korzystania z niej. Jeśli w świetle ogromu czekających nas wstrząsów obawy są uzasadnione, rozwiązań nie znajdziemy w odrzuceniu, przejawiającym się w skrajnym przypadku ideą spowolnienia gospodarczego, które nie oferuje żadnej wiarygodnej alternatywy i proponuje świat bez innowacji, naznaczony strachem i wycofaniem, społeczeństwo, w którym każdy powinien zredukować swój byt: mniej podróżować, mniej pracować, mniej działać, mniej tworzyć. Mniej żyć”.
„To śmiercionośny projekt polityczny. Musimy pozostać wierni naszym zasadom, które jako jedyne mogą kierować naszymi wyborami w burzliwych czasach: wolność jako nadrzędna wartość, odpowiedzialność jako nieuchronne następstwo wolności, kultura i krytyczne myślenie jako źródła indywidualnej emancypacji i zbiorowej więzi, godność ludzka jako ostateczny i ontologiczny cel”.
„Innowacyjność jest nierozerwalnie związana z życiem, z ludzkością, a teraz z jej przetrwaniem w obliczu wyzwania ekologicznego. Sprzeciw wobec rewolucji AI byłby daremny. Możemy aspirować do rozwijania nauki i świadomości. Taka jest rola polityki. W kwestii sztucznej inteligencji tą świadomością jest wiedza o pochodzeniu treści, o przejrzystości informacji dotyczących narzędzia i jego ograniczeń” – pisze David LISNARD.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/david-lisnard-chatgpt-we-francji/
PAP/ LW




