Relacje polsko-ukraińskie weszły w nowy etap [Paweł SZEFERNAKER]

Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker ocenia, że spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim to nowy etap relacji polsko-ukraińskich. Wśród najważniejszych omawianych kwestii wymienił m.in. ekshumacje na Wołyniu i współpracę w obszarze bezpieczeństwa, w tym obrony przeciwdronowej.
Relacje polsko-ukraińskie weszły w nowy etap
.Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker był pytany o ocenę spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy w RMF FM. – Pan prezydent Karol Nawrocki mówił o tym, że jasno trzeba stawiać polski interes, polskie sprawy w tych relacjach i także bardzo mocno o tym wczoraj mówił podczas konferencji prasowej. Więc te rozmowy muszą być uczciwe i dżentelmeńskie – podkreślił Paweł Szefernaker.
Jak zaznaczył, najważniejsze będzie teraz realizowanie poczynionych ustaleń. Te dotyczyły m.in. ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Jak podkreślił szef Gabinetu Prezydenta RP, po raz pierwszy prezydentom towarzyszyli podczas spotkania prezesi Instytutów Pamięci Narodowej – z Polski i Ukrainy.
– Prezydent Karol Nawrocki jasno wskazał, że 26 wniosków IPN-u zostało złożonych i czeka na rozpatrzenie. I zgodnie z tą rozmową, którą panowie wczoraj odbyli, my czekamy teraz na realizację ustaleń tej wizyty – powiedział szef Gabinetu Prezydenta RP. – Konkretem jest to, co mówił pan prezydent Wołodymyr Zełenski, że nie będzie blokady – dodał.
Inną ważną kwestią poruszoną w dniu 19 grudnia przez prezydentów była współpraca w zakresie produkcji dronów. Szefernaker zaznaczył, że szczegóły nie są podawane do wiadomości publicznej. – Musimy przygotowując się do zapewnienia bezpieczeństwa Polakom, także wykorzystywać doświadczenie ukraińskie – powiedział Paweł Szefernaker. – Była także mowa o kwestii udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy – dodał. Jak podkreślił Paweł Szefernaker, „trzeba realizować ustalenia wizyty”. Ich realizacja – jak dodał – zaważy na tym, czy Karol Nawrocki wybierze się z wizytą do Kijowa.
Droga z Kijowa do Brukseli wiedzie przez Warszawę
.Sojusze są trwałe tylko wtedy, gdy opierają się na wzajemności. Polska zainwestowała w ukraińską przyszłość ogromny kapitał polityczny, militarny i społeczny. Otworzyliśmy granice i drzwi do naszych domów – pisze Paulina MATYSIAK w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Droga z Kijowa do Brukseli wiedzie przez Warszawę„.
„Wielu chłopaków zostało wziętych do wojska. Wielu z nich w tym wojsku zginęło. Są to rany, których nie da się zabliźnić. Są to straty, których nie da się zastąpić. Ale oni nie zginęli nadaremno. Zginęli za wolną Ukrainę w Europie„.
„Wielu z wojny wróciło bez nóg, bez rąk, z zapamiętanymi obrazami, których nie da się wymazać. Okaleczeni już na zawsze. Nowe życie mogą zyskać w nowoczesnym centrum rehabilitacyjnym Unbroken we Lwowie. Miałam okazję je ostatnio odwiedzić, spotkać wspaniałych lekarzy, którzy pomagają pacjentom (zarówno cywilom, jak i żołnierzom), usłyszeć o kompleksowej pomocy, także psychologicznej, udzielanej ofiarom wojennym, o potrzebach i milionach (to niestety nie jest przesada) osób, które będą potrzebowały wsparcia”.
.”Moja wizyta we Lwowie była związana z udziałem w XIV Sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Ukrainy i Rzeczypospolitej Polskiej, w którym to zgromadzeniu jestem przedstawicielką. Na Ukrainę pojechałam z jasnym przekazem: miejsce Ukrainy jest w Europie, w strukturach Unii Europejskiej i NATO. To nie jest stwierdzenie sąsiada Ukrainy, ale polityka kierującego się chłodną kalkulacją polskiej racji stanu”.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/paulina-matysiak-droga-z-kijowa-do-brukseli-wiedzie-przez-warszawe/
PAP/MJ





