Reżim Kim Dzong Una planuje wysłać do Rosji dodatkowe 50 tys. żołnierzy [Reuters]

Reżim Kim Dzong Una

Korea Północna szykuje się do wysłania dodatkowych 50 tys. żołnierzy do Rosji – poinformował w trzeciej dekadzie sierpnia 2026 r. prezydent Ukrainy Wolodymyr Zełenski. Z kolei według południowokoreańskiego ministerstwa obrony, obecnie nie ma jednak oznak, by nowe oddziały miały zostać wysłane w najbliższym czasie

Reżim Kim Dzong Una planuje wysłać do Rosji dodatkowe 50 tys. żołnierzy

Jak przekazało biuro deputowanego Ju Jong Wona resort obrony szacuje, że Korea Płn. dostarczyła już do Rosji amunicję artyleryjską stanowiącej ekwiwalent ponad 15 mln pocisków kalibru 152 mm. Z kolei opierając się na szacunkach agencji wywiadu obronnego (DIA), zaznaczono, że północnokoreańskie pociski używane na Ukrainie mogły zyskać na celności dzięki danym z pola walki oraz rosyjskiemu wsparciu.

Ministerstwo poinformowało również o trwających przygotowaniach do wdrożenia operacyjnego rakiet Hwasong-12 – to broń o zasięgu pozwalającym uderzyć w oddaloną o ponad 3,4 tys. km wyspę Guam na Pacyfiku, na której znajdują strategiczne instalacje wojskowe USA. Kluczowe technologie rakiet międzykontynentalnych wciąż pozostają jednak niezweryfikowane.

Północnokoreańscy żołnierze na rosyjskim froncie

Najnowsze analizy opublikowano po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski alarmował, że reżim Kim Dzong Una planuje wysłać do Rosji dodatkowo nawet 50 tys. żołnierzy. W połowie sierpnia 2026 r. Kim Jo Dzong, wpływowa siostra przywódcy Korei Płn., odrzuciła te doniesienia jako „całkowicie bezpodstawne”.

Jak szacuje wywiad, od października 2024 roku Korea Płn. wysłała do Rosji ponad 16 tys. wojskowych, z których wielu zginęło lub odniosło obrażenia. Współpraca militarna Moskwy i Pjongjangu uległa znacznemu pogłębieniu po inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 r. i podpisaniu przez oba kraje traktatu o wszechstronnym partnerstwie strategicznym w czerwcu 2024 r.

Pogłębiająca się współpraca Moskwy i Pjongjangu

Reuters ustalił również, że przepływ uzbrojenia między Koreą Płn. a Rosją ma charakter systematyczny. Analiza agencji przeprowadzona wspólnie z brytyjskim Open Source Centre wykazała, że od września 2023 do marca 2025 r. cztery rosyjskie statki odbyły 64 rejsy do północnokoreańskiego portu Rajin, przewożąc do Rosji prawie 16 tys. kontenerów z amunicją. Według ukraińskich ocen dostawy z Korei Płn. pokrywały w pewnym okresie nawet około połowy rosyjskiego zapotrzebowania na amunicję wykorzystywaną na froncie.

Zaangażowanie Pjongjangu przyniosło jednak armii Kim Dzong Una znaczne straty. Reuters informował w kwietniu, powołując się na oceny przedstawicieli Korei Płd., Ukrainy i państw zachodnich, że spośród około 14 tys. północnokoreańskich wojskowych skierowanych do walk w obwodzie kurskim ponad 6 tys. miało zginąć.

Jednocześnie współpraca wojskowa nie została zahamowana. Rosyjski minister obrony Andriej Biełousow zapowiedział przygotowanie pięcioletniego planu współpracy militarnej z Pjongjangiem obejmującego lata 2027–2031, co może oznaczać dalsze instytucjonalizowanie wojskowego sojuszu obu państw.

Ukraina poligonem dla armii Kim Dzong Una

Dla Korei Płn. wojna na Ukrainie stała się jednocześnie okazją do zdobywania doświadczenia, którego jej armia przez dziesięciolecia nie mogła uzyskać w warunkach pokojowych. W sierpniowej analizie Reuters wskazywał, że północnokoreańscy żołnierze mają możliwość poznawania zastosowania dronów, walki radioelektronicznej, koordynacji ognia artyleryjskiego i innych elementów współczesnego pola walki.

Pjongjang może również wykorzystywać rezultaty bojowego zastosowania własnych pocisków do ich udoskonalania, a według południowokoreańskiego wywiadu w zamian za pomoc Rosji otrzymuje wsparcie gospodarcze oraz dostęp do technologii wojskowych.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 sierpnia 2026