Robotic Arena we Wrocławiu przyciąga setki konstruktorów. Do zawodów zgłoszono ponad 300 robotów

Około 300 robotów własnej konstrukcji wystartuje w XVII edycji zawodów Robotic Arena, które 25 kwietnia odbędą się na Politechnice Wrocławskiej. W wydarzeniu wezmą udział konstruktorzy z Polski, krajów europejskich, ale także z Chin czy Malezji. To jedna z największych imprez robotycznych tego typu, łącząca rywalizację, kreatywność i promocję nowoczesnych technologii.

Około 300 robotów wystartuje w zawodach na Politechnice Wrocławskiej

.Tegoroczna edycja Robotic Arena odbędzie się 25 kwietnia w budynku C13 Politechniki Wrocławskiej. Jak poinformował Jakub Głowacki z Koła Naukowego Robotyków „KoNaR”, do udziału w zawodach zgłosiło się dotąd 307 osób z Polski i zagranicy.

Uczestnicy zgłosili około 300 robotów, które będą rywalizować w kilkunastu konkurencjach. Wydarzenie od lat przyciąga rosnące grono miłośników robotyki i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych turniejów tego typu w Polsce.

Za organizację zawodów odpowiada Koło Naukowe Robotyków „KoNaR”, działające przy Politechnice Wrocławskiej.

W zawodach biorą udział głównie młodzi pasjonaci robotyki

.W przeważającej większości uczestnikami zawodów są młodzi konstruktorzy z Polski. Organizatorzy podkreślają, że w rywalizacji mogą brać udział wyłącznie roboty własnej konstrukcji.

Jak wyjaśnił Jakub Głowacki, są to zarówno samodzielne projekty, jak i maszyny tworzone w ramach kół naukowych działających na uczelniach oraz w szkołach. Oznacza to, że zawody promują nie gotowe rozwiązania komercyjne, lecz autorskie pomysły i praktyczne umiejętności konstruktorów.

To właśnie ten element sprawia, że Robotic Arena jest nie tylko konkursem technologicznym, ale również przestrzenią do rozwijania kreatywności.

Na Robotic Arena przyjadą uczestnicy z Polski i zagranicy

.Co roku zawody na Politechnice Wrocławskiej przyciągają również gości z zagranicy. W tym roku w wydarzeniu mają wziąć udział amatorzy robotyki z Chin, Malezji, Czech, Niemiec, Hiszpanii, Grecji, Litwy, Łotwy, Tunezji i Ukrainy.

Międzynarodowa obecność pokazuje, że Robotic Arena zyskała rozpoznawalność także poza Polską. Dla uczestników to okazja nie tylko do rywalizacji, ale też do wymiany doświadczeń i prezentacji własnych rozwiązań przed szerokim gronem odbiorców.

Tak szeroki udział zagranicznych konstruktorów wzmacnia rangę wydarzenia i podkreśla jego rozwijający się charakter.

Organizatorzy: robotyka to nauka, rywalizacja i zabawa

.Organizatorzy zwracają uwagę, że zawody pełnią podwójną rolę. Z jednej strony integrują pasjonatów robotyki, z drugiej stanowią impuls dla rozwoju tej dziedziny.

Jak podkreślił Jakub Głowacki, wydarzenie pokazuje, że robotyka to nie tylko nauka, ale również świetna zabawa. Zawody mają też rozwijać kreatywność, dlatego organizatorzy wymagają, aby startujące maszyny były konstrukcjami własnymi, a nie komercyjnymi.

To podejście sprawia, że uczestnicy muszą wykazać się nie tylko wiedzą techniczną, ale także pomysłowością i samodzielnością.

Roboty zmierzą się w 17 konkurencjach

.W tym roku uczestnicy mogą zgłaszać swoje konstrukcje do 17 konkurencji. Jedną z nich jest „RoboSprint”, czyli wyścig autonomicznych robotów kroczących, których zadaniem jest jak najszybsze pokonanie wyznaczonej trasy.

W programie znalazła się również konkurencja „MicroMouse 16×16”, w której autonomiczny robot musi jak najszybciej odnaleźć drogę do celu w dużym labiryncie złożonym z 16 na 16 pól.

Takie zadania sprawdzają zarówno szybkość działania maszyn, jak i skuteczność ich oprogramowania oraz precyzję konstrukcji.

Nie zabraknie walk robotów i widowiskowych konkurencji

.Jedną z najbardziej efektownych części zawodów będzie blok „Combat”. To konkurencje, w których roboty walczą ze sobą w specjalnej klatce, wykorzystując między innymi piły, noże i młoty.

Roboty zmierzą się także w konkurencji inspirowanej japońskimi zapasami sumo. W programie znalazła się również kategoria „Freestyle”, gdzie najważniejsze są pomysł, wykonanie i oryginalność robota, a nie bezpośrednia rywalizacja z innymi konstrukcjami.

Dzięki temu zawody łączą element sportowej rywalizacji z pokazem inżynierskiej kreatywności.

XVII edycja Robotic Arena odbędzie się 25 kwietnia w budynku C13 Politechniki Wrocławskiej. Wydarzenie od lat przyciąga zarówno uczestników, jak i widzów zainteresowanych nowoczesnymi technologiami i robotyką.

Roboty idą do pracy

.Sundar Pichai, CEO Google, oznajmił jakiś czas temu, że w dziejach ludzkości powstanie sztucznej inteligencji to wydarzenie na większą skalę niż wykorzystanie ognia albo produkcja prądu elektrycznego. Zmarły niedawno Stephen Hawking stwierdził z kolei, w wywiadzie z 2014 roku, że sztuczna inteligencja rzeczywiście może stanowić największe odkrycie ludzkości. I ostatnie – pisze Krzysztof TYSZKA-DROZDOWSKI

Wtargnięcie sztucznej inteligencji i robotów na rynek pracy zmieni wszystko. Reindustrializacja okaże się mrzonką. Polityka Trumpa, dążąca do budowy nowych fabryk w USA, to złudzenie przemieszane z nostalgią za czasami, które minęły bezpowrotnie. Amerykański prezydent naciskał na firmę Carrier, która produkuje systemy klimatyzacyjne, aby utrzymała swoją fabrykę w Indianie, zamiast przenosić ją do Chin. Poskutkowało. Niedawno jednak ukazało się oświadczenie, że robotników zastąpią tam roboty.

Kapitalne znaczenie nowych technologii polega na tym, że nie dostarczają już tylko narzędzi, którymi będą posługiwać się ludzie. Samochód wyparł dorożkę i dorożkarze stracili pracę, ale stworzył też nowe zajęcie dla kierowców. Nowa technika potrafi obejść się bez ludzi – autonomiczne auta nie potrzebują człowieka. To przełom, z którego niewiele osób zdaje sobie sprawę.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/krzysztof-tyszka-drozdowski-roboty-ida-do-pracy/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 kwietnia 2026