Rok Ognistego Konia w Azji

W Azji rozpoczął się Rok Ognistego Konia. W Chinach, Wietnamie i innych krajach regionu miliony ludzi świętują ten dzień w gronie rodzinnym, co wiąże się z największą na świecie coroczną migracją. Tradycyjne obrzędy, festyny i pokazy łączą się z nowoczesnością.

W Azji rozpoczął się Rok Ognistego Konia. W Chinach, Wietnamie i innych krajach regionu miliony ludzi świętują ten dzień w gronie rodzinnym, co wiąże się z największą na świecie coroczną migracją. Tradycyjne obrzędy, festyny i pokazy łączą się z nowoczesnością.

Rok Ognistego Konia

.Rok Ognistego Konia i obchody z nim związane, trwające często ponad tydzień, odbywają się m.in. w Chinach, Wietnamie, Korei Południowej i Północnej, Singapurze i Indonezji. Czas ten jest okazją do spotkań rodzinnych.

Pekin opustoszał wraz z wyjazdem pracujących tu na co dzień ludzi, po czym wypełnił się turystami. Po zjedzeniu tradycyjnych pierogów tłumy ludzi wyległy na gwarne jarmarki świątynne, takie jak w Parku przy Świątyni Ziemi (Ditan). Wśród dźwięków bębnów i tradycyjnych tańców lwów można uderzyć w gong, co ma zapewnić natychmiastowe szczęście. Tegoroczne obchody wyróżnia połączenie folkloru z technologią – obok klasycznych tancerzy i straganów z rzemiosłem występują humanoidalne roboty oraz mechaniczne psy.

Świętowanie przybiera różne formy w całym regionie. W Wietnamie, obchodzącym święto Tet, rodziny gromadzą się przy cieście ryżowym i składają ofiary przodkom. W Tajlandii uroczystości są w tym roku bardziej stonowane z powodu żałoby po królowej matce. Z kolei w Indonezji obchody stały się symbolem wielokulturowej harmonii.

Ognisty koń uosabia witalność i siłę, lecz jego powrót po 60 latach budzi mieszane uczucia. W lokalnej tradycji ten rzadki znak, łączący zwierzęcą energię z nieprzewidywalnym żywiołem ognia, zwiastował burzliwe przemiany i społeczne niepokoje – takie jak rewolucja kulturalna, która wyniszczyła chińską tkankę społeczną. Choć w miastach pełno jest czerwonych lampionów mających przyciągać pomyślność, w rozmowach mieszkańców wyczuwa się obawę chaosem, jaki może przynieść nowy rok.

Kultura ludowa

.Na temat niematerialnego dziedzictwa kulturowego oraz kultury ludowej w Polsce, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Katarzyna SAKS w tekście „Kultura tradycyjna musi być przekazywana z pokolenia na pokolenia”.

„Od lat 90. XX wieku trwa w Polsce powolny proces dostrzegania kultury jako jednego z ważnych czynników ekonomicznych. Pojęcia takie jak „gospodarka kreatywna” nie są już tylko akademickimi sloganami. Rozwój kultury jako istotnego elementu gospodarki wpłynął również na jej globalizację oraz unifikację. Proces twórczy, niejednokrotnie nastawiony na zysk, często przypomina taśmę produkcyjną, a nie warsztat rzemieślniczy. Dlatego wydaje się, że stoimy obecnie przed odpowiedzią na bardzo ważne pytania. Czy w dobie unifikacji języka, zachowań i zwyczajów jest jeszcze miejsce na tradycję? Czy w tradycji nie powinniśmy doszukiwać się tego, co nas wyróżnia, sprawia, że jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni? Czy tradycja sprzyja integracji, również tej ponadregionalnej?”.

„Posłużę się tutaj przykładem kultury tradycyjnej, czy jak kto woli, kultury ludowej, nierozerwalnie związanej z kulturą i dziedzictwem polskiej wsi. Jednak o jednym i drugim najłatwiej jest mówić w kontekście niematerialnego dziedzictwa kulturowego, o którym Konwencja UNESCO z 2003 roku stwierdza, że są to: „zwyczaje, przekaz ustny, wiedza i umiejętności oraz związane z nimi przedmioty i przestrzeń kulturowa, które są uznane za część własnego dziedzictwa przez daną wspólnotę, grupę lub jednostki. Ten rodzaj dziedzictwa jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i ustawicznie odtwarzany przez wspólnoty i grupy w relacji z ich środowiskiem, historią i stosunkiem do przyrody. Dla danej społeczności dziedzictwo niematerialne jest źródłem poczucia tożsamości i ciągłości”.

”W Polsce istnieje szereg instytucji, które w swe działania statutowe mają wpisane wspieranie kultury ludowej i tradycyjnej. Jednak jest tylko jedna instytucja, która całą swoją działalność skupia na badaniu, popularyzowaniu i wspieraniu tradycyjnej kultury ludowej oraz dziedzictwa historycznego wsi – Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi (NIKiDW), powołany w 2019 roku, którego organizatorem jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. NIKiDW jako jedyna państwowa instytucja kultury o tym profilu działalności staje się miejscem skupiającym nie tylko środowisko twórców i artystów, ale również naukowców, historyków, dziennikarzy, którzy swoje zainteresowania kierują w stronę kultury i dziedzictwa historycznego wsi. Instytut obecnie redefiniuje swoje cele i działania” – pisze Katarzyna SAKS.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/katarzyna-saks-kultura-tradycyjna/

PAP/ Krzysztof Pawliszak/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 lutego 2026