„Rosja prowadzi wobec Francji wojnę hybrydową na ogromną skalę”. Generał Bruno CLERMONT ostrzega

Rosja prowadzi wobec Francji wojnę hybrydową

Rosja prowadzi przeciwko Francji zakrojoną na szeroką skalę wojnę hybrydową. Jej celem jest ukaranie Francji za wsparcie udzielane Ukrainie oraz podzielenie francuskiego społeczeństwa, aby osłabić wolę dalszej pomocy dla Kijowa. Taką diagnozę stawia generał lotnictwa w stanie spoczynku Bruno Clermont, były wysoki oficer francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych, wieloletni doradca w sprawach obronności i bezpieczeństwa, w opublikowanym na łamach dziennika Le Figaro artykule poświęconym rosyjskiej wojnie hybrydowej.

.Nie jest to głos polityka uczestniczącego w bieżącym sporze ani publicysty poszukującego mocnych sformułowań. Bruno Clermont przez lata należał do najwyższego szczebla francuskiego dowództwa wojskowego, kierował także państwowym systemem bezpieczeństwa lotniczego, a po zakończeniu służby stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych francuskich ekspertów zajmujących się wojną na Ukrainie i bezpieczeństwem Europy. Regularnie publikuje analizy dotyczące rosyjskiej agresji i przemian w europejskiej polityce bezpieczeństwa. Dlatego jego diagnoza dobrze pokazuje zmianę, jaka dokonuje się w myśleniu części francuskich elit strategicznych.

Francja zaczyna patrzeć na Rosję inaczej

Jeszcze kilka lat temu podobne ostrzeżenia najczęściej płynęły z Warszawy, Wilna, Rygi czy Tallina. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej z Mateuszem Morawieckim i Andrzejem Dudą na czele przekonywały zachodnich partnerów, że Rosja nie prowadzi wyłącznie klasycznej polityki siły, lecz od dawna wykorzystuje dezinformację, operacje wpływu, cyberataki i działania sabotażowe. We Francji tego rodzaju diagnozy długo pozostawały na marginesie debaty publicznej. Dziś podobny język coraz częściej pojawia się jednak w analizach wojskowych i eksperckich.

Bruno Clermont rozpoczyna swój wywód od przypomnienia starożytnej maksymy Sun Tzu, zgodnie z którą największym zwycięstwem jest pokonanie przeciwnika bez konieczności prowadzenia otwartej wojny. Następnie pokazuje ewolucję współczesnej koncepcji wojny hybrydowej – od amerykańskich analiz po rosyjską doktrynę zakładającą, że konflikt rozpoczyna się na długo przed pojawieniem się czołgów i rakiet. Najpierw pojawia się manipulacja informacją, operacje wpływu, sabotaż infrastruktury, cyberataki oraz próby destabilizacji przeciwnika od wewnątrz.

Zdaniem autora pełnoskalowa agresja Rosji przeciwko Ukrainie z lutego 2022 roku nie zmieniła jedynie sytuacji bezpieczeństwa Europy. Zmieniła także położenie samej Francji. Wraz z kolejnymi decyzjami Paryża o udzielaniu pomocy wojskowej Ukrainie Francja – w ocenie generała – stała się jednym z głównych celów rosyjskich działań hybrydowych.

Celem jest osłabienie poparcia dla Ukrainy

Najmocniej wybrzmiewa to w jednym z centralnych fragmentów artykułu: „Celem wojny hybrydowej jest prosty zamiar: ukarać Francję i podzielić Francuzów, aby osłabić wsparcie dla Ukrainy” – przekonuje generał.

To zdanie stanowi właściwie streszczenie całego tekstu. Clermont przekonuje, że Moskwa nie próbuje obecnie pokonać Francji militarnie. Stara się natomiast osłabić jej odporność społeczną i polityczną. Kluczowym narzędziem pozostaje wojna informacyjna wykorzystująca media społecznościowe, kampanie dezinformacyjne, sztuczną inteligencję oraz działania prowadzone za pośrednictwem podmiotów pozwalających ukryć rzeczywistego zleceniodawcę.

Generał zwraca uwagę, że działania te nie ograniczają się wyłącznie do przestrzeni informacyjnej. Coraz większego znaczenia nabierają cyberataki wymierzone w instytucje państwowe, przedsiębiorstwa oraz infrastrukturę krytyczną. W jego ocenie oba kierunki działań – informacyjny i cybernetyczny – wzajemnie się uzupełniają, tworząc spójny model współczesnej wojny prowadzonej poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego.

To nie jest klasyczna wojna

Jednocześnie autor podkreśla, że nie oznacza to klasycznej wojny między dwoma państwami: „Francja nie znajduje się w stanie wojny z Rosją w klasycznym znaczeniu tego słowa. Jest jednak zmuszona bronić się przed wielowymiarową ofensywną wojną hybrydową prowadzoną przez Rosję” – pisze.

To rozróżnienie ma dla autora zasadnicze znaczenie. Odrzuca on zarówno tezę o bezpośrednim konflikcie zbrojnym, jak i przekonanie, że Francja pozostaje jedynie biernym obserwatorem wojny na Ukrainie. W jego ujęciu konflikt już trwa, choć jego głównym polem są społeczeństwo, informacja, cyberprzestrzeń i zdolność państwa do zachowania jedności.

Generał Clermont poświęca również wiele miejsca odpowiedzi państwa francuskiego. Przypomina rozwój instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, ochronę systemów informatycznych oraz przeciwdziałanie zagranicznym operacjom wpływu. W jego opinii Francja zaczęła traktować zagrożenie rosyjskie znacznie poważniej niż jeszcze kilka lat temu, choć proces ten nadal trwa.

Rosja jest dziś największym zagrożeniem hybrydowym dla Francji

Interesujące jest również zakończenie artykułu. Generał odnosi się do argumentów tych, którzy uważają, że większym problemem pozostają terroryzm islamistyczny lub przestępczość narkotykowa. Nie neguje ich znaczenia. Przekonuje jednak, że zagrożenia nie wykluczają się wzajemnie, lecz kumulują. Państwo musi być zdolne do równoczesnego reagowania na wyzwania wewnętrzne i zewnętrzne.

Najbardziej stanowcze zdanie całego tekstu pojawia się właśnie w podsumowaniu: „Rosja jest jedynym państwem prowadzącym przeciwko Francji wojnę hybrydową na taką skalę i z taką agresywnością” – pisze.

To stwierdzenie dobrze pokazuje zmianę zachodzącą we francuskiej debacie strategicznej. Jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę podobne opinie należały raczej do wyjątków. Dziś coraz częściej formułują je byli dowódcy wojskowi, eksperci związani z francuskim środowiskiem bezpieczeństwa oraz autorzy najważniejszych francuskich mediów.

Artykuł Bruno Clermonta nie jest więc jedynie analizą wojny na Ukrainie. Jest również świadectwem głębokiej zmiany sposobu myślenia we Francji o bezpieczeństwie Europy. Państwo, które przez wiele lat próbowało utrzymywać z Rosją dialog strategiczny, coraz częściej dochodzi do wniosku, że Kreml prowadzi wobec niego długotrwałą konfrontację, wykorzystując narzędzia wojny hybrydowej. W tym sensie tekst opublikowany w Le Figaro można uznać za kolejny dowód, że francuskie elity bezpieczeństwa stopniowo porzucają złudzenia dotyczące polityki Władimira Putina. Jeszcze niedawno takie oceny dominowały przede wszystkim w Polsce i państwach bałtyckich. Dziś coraz częściej stają się elementem głównego nurtu francuskiej debaty strategicznej.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 sierpnia 2026