Rosja w Afryce pokonała Zachód

Podczas gdy NATO koncentruje się na wojnie na Ukrainie, Rosja otworzyła drugi front przeciwko Zachodowi w Afryce, skutecznie go stamtąd wypierając - zwrócił uwagę brytyjski tygodnik

Podczas gdy NATO koncentruje się na wojnie na Ukrainie, Rosja otworzyła drugi front przeciwko Zachodowi w Afryce, skutecznie go stamtąd wypierając – zwrócił uwagę brytyjski tygodnik „Spectator”, wyjaśniając, że dotyczy to głównie kwestii migracyjnych i destabilizowania sytuacji w tych krajach, a nie obecności rosyjskich żołnierzy. W ocenie „Spectatora” dobrym przykładem tej tezy jest obecna sytuacja w Sudanie.

Rosja i jej działania w Afryce

.Rosja pożąda kopalni złota w tym kraju (Sudan jest obecnie trzecim co do wielkości producentem złota w Afryce) i w zamian za minerały oferuje pomoc humanitarną, stypendia i umowy handlowe. Ale to tylko pozorna pomoc, ponieważ „podsyca krwawą wojnę domową i walkę o władzę, która rozpoczęła się w kwietniu ubiegłego roku i doprowadziła do wysiedlenia 10 mln Sudańczyków, a 18 mln wpędziła w głód” – zauważył tygodnik, dodając, że stało się oczywiste, że Rosja tworzy chaos na kontynencie afrykańskim w ramach świadomej strategii destabilizacji Europy.

Ingerencja Putina rozciąga się obecnie od Gwinei na zachodzie Afryki, poprzez Burkina Faso, Niger i Mali, po Sudan i Somalię na wschodzie.

Do tej listy trzeba też dodać Zimbabwe. W lipcu ubiegłego roku prezydent tego południowoafrykańskiego kraju Emmerson Mnangagwa spotkał się z Putinem w Petersburgu i powiedział mu, że Zimbabwe „solidaryzuje się z Federacją Rosyjską w specjalnej operacji wojskowej (propagandowe określenie inwazji Kremla) na Ukrainie”.

Rosji sprzyja też rządzący od 30 lat w RPA Afrykański Kongres Narodowy (ANC), którego sekretarz generalny Fikile Mbalula, w czasie, gdy mordowano Aleksieja Nawalnego, przez trzy dni debatował w Moskwie o „nowych przejawach zachodniego kolonializmu”.

Bodaj jedynym krajem, którego szef dyplomacji wprost zadeklarował w 2023 roku, że nigdy nie otworzy rosyjskiej ambasady, jest Liberia.

Rosnąca obecność Rosji w Afryce

.W raporcie na temat rosnącej obecności Rosji w Afryce w styczniu 2022 roku francuski dziennik „Le Monde” zastanawiał się, czy oznacza to „początek strategicznej zmiany, w której nowa „Russafrique” będzie wspierać „Chinafrique” w antyzachodnim spisku”.

Opublikowany we wtorek raport BBC potwierdza, że przewidywania francuskiej gazety stają się faktem. „Rosja w zamian za dostęp do strategicznie ważnych zasobów naturalnych oferuje afrykańskim rządom „pakiet przetrwania reżimu” – poinformowała brytyjska stacja.

Wewnętrzne rosyjskie dokumenty rządowe, widziane przez BBC, szczegółowo opisują, w jaki sposób Moskwa wpływa – na przykład – na zmianę przepisów górniczych w państwach Afryki Zachodniej, z ambicją wyparcia zachodnich firm z obszarów o strategicznym znaczeniu.

Jest to – zdaniem rozgłośni – część procesu przejmowania przez rosyjski rząd działalności najemników Grupy Wagnera, rozbitej po nieudanym zamachu stanu w czerwcu 2023 roku.

„Rosja wychodzi z cienia w swojej polityce afrykańskiej” – cytuje BBC Jacka Watlinga, specjalistę ds. wojny lądowej w think tanku Royal United Services Institute (RUSI) i jednego z autorów opublikowanego raportu.

Watling przypomniał, że „na Kremlu odbyło się spotkanie krótko po wyeliminowaniu (szefa Grupy Wagnera) Jewgienija Prigożyna, podczas którego zdecydowano, że operacje w Afryce będą podlegały bezpośrednio kontroli rosyjskiego wywiadu wojskowego, GRU”. Nadzór nad nimi – dodał – ma sprawować generał Andriej Awerianow, szef tajnej jednostki 29155, specjalizującej się w zabójstwach i destabilizacji zagranicznych rządów.

Interesy ze zbrodniarzem

.Wydaje się jednak, że nowy afrykański biznes Awerianowa nie destabilizuje rządów, ale raczej zabezpiecza ich przyszłość – o ile zapłacili, czyli przekazali Rosji prawa do wydobycia drogocennych minerałów – tłumaczył Watling.

Awerianow, przejmując schedę po Prigożynie, jesienią ubiegłego roku rozpoczął podróż po miejscach, gdzie wcześniej swoją obecność zaznaczyła Grupa Wagnera.

„Zaczął od Libii, następnym przystankiem było Burkina Faso, gdzie został powitany przez 35-letniego przywódcę zamachu stanu Ibrahima Traore. Później wylądował w Republice Środkowoafrykańskiej, a następnie udał się do Mali, aby spotkać się z tamtejszymi przywódcami junty” – wyliczyła BBC.

Podczas kolejnej podróży spotkał się z generałem Salifou Modim, jednym z oficerów junty, która przejęła władzę w Nigrze w 2023 roku.

Wizyty te miały – według BBC – uspokoić afrykańskich przywódców, że koniec Prigożyna nie oznacza końca jego umów biznesowych. Wręcz przeciwnie.

Rosjanie oferują juntom ochronę i szkolenia wojskowe. Według Watlinga „istnieje standardowy rosyjski modus operandi, który polega na tym, że pokrywasz koszty operacyjne równoległą działalnością gospodarczą. W Afryce odbywa się to przede wszystkim poprzez koncesje górnicze”.

Wywieziono tony złota

.W każdym kraju, w którym działają rosyjscy najemnicy ich głównym zadaniem jest zabezpieczenie cennych zasobów naturalnych, które wykorzystują nie tylko do pokrycia kosztów przeprowadzanych na miejscu operacji. Muszą one też przynieść Rosjanom znaczne dochody.

Rosja od lutego 2022 roku wywiozła tylko z trzech afrykańskich krajów (Mali, Sudanu i Republiki Środkowoafrykańskiej) tony złota o równowartości 2,5 mld dolarów, co prawdopodobnie pomogło sfinansować wojnę na Ukrainie – wynika z raportu badawczego Blood Gold Report, w którym międzynarodowa grupa naukowców analizowała powiązania między zachodnimi firmami wydobywczymi, autorytarnymi rządami afrykańskimi i rosyjskimi najemnikami.

Totalitaryzm rosyjski

.„Na skutek wojny Rosja stała się nie tylko biedniejsza. Stała się też bardziej represyjna, inwigilująca, skryta i odizolowana od Zachodu” – uważa Nigel GOULD-DAVIES. Na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze o coraz głębszym zatapianiu się Rosji w totalitaryzmie od początku agresji na Ukrainę.

„Przed wojną reżim miał jasne autorytarne porozumienie z ludnością: nie mieszajcie się do polityki, a państwo zostawi was w spokoju. Mimo trwającego od dekady spadku realnych dochodów dla większości Rosjan była to atrakcyjna propozycja, zwłaszcza że represje stawały się coraz bardziej dotkliwe. Wojna spowodowała jeszcze większy ucisk. Polityka opozycyjna i niezależne media zostały zdelegalizowane. Według nowych przepisów za choćby wspomnienie o »wojnie« grozi 15 lat więzienia. Nasiliła się cenzura i inwigilacja internetu, pojawiło się też oprogramowanie do wykrywania autorów anonimowych wpisów.”

„Jednak największa zmiana nie dotyczy stopnia, lecz rodzaju represji – reżim stara się teraz nie tyle zniechęcić ludzi do podejmowania działań politycznych, ile zachęcić ich do popierania wojny. Owo żądanie aktywnego wsparcia, a nie tylko przyzwolenia oznacza zasadnicze przejście od rządów autorytarnych do totalitarnych. Państwowe media i Kościół prawosławny serwują teraz zjadliwą i histeryczną propagandę wojenną. Propaganda ta jest wprowadzana do szkół, uniwersytetów i administracji. Społeczeństwo rosyjskie jest militaryzowane.”

„Opinia elit ma w Rosji większe znaczenie niż poglądy ludności. Reżim potrzebuje elit do pełnienia podstawowych funkcji; są one również w stanie lepiej chronić interesy władzy. Przedwojenny układ gwarantował posłuszeństwo elit w zamian za względne bogactwo i bezpieczeństwo, w tym możliwość podróżowania i wysyłania swoich pieniędzy i rodzin na Zachód.”

„Jednak wojna łamie tę umowę, podporządkowując stabilność i dobrobyt geopolitycznej obsesji” – zauważa autor. – „Im bardziej gospodarka przesuwa się w kierunku działań wojennych, tym większą kontrolę sprawuje nad nią państwo, wywierając presję na przedsiębiorstwa, by wytwarzały produkty na potrzeby działań wojennych i wspierały te działania finansowo. Sankcje szkodzą wzrostowi gospodarczemu, zakłócają łańcuchy dostaw i odcinają elity od Zachodu. Krajowe środowisko biznesowe staje się nieprzewidywalne i brutalne. Przestępczość z użyciem broni wzrosła o 30 proc.”

„Krótko mówiąc, zdolność Rosji do mobilizacji i indoktrynacji swoich obywateli jest słabsza, a potrzeby są większe, niż były w przypadku Związku Radzieckiego w czasie zimnej wojny. W takich okolicznościach Putin rozpoczął najbardziej kosztowną agresję kraju od wojny zimowej z Finlandią w latach 1939–1940. Nie ma jeszcze oznak, że złamanie kluczowych umów stabilizacyjnych zbliża system do kryzysu, ale napięcia, z którymi Rosja się boryka, będą się nasilać.”

PAP/ Wszystko co Najważniejsze/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 lutego 2024