Rosyjscy oligarchowie zdemaskowani przez Instagram

Rosyjscy oligarchowie zdemaskowani przez Instagram

Serwis społecznościowy Instagram stał się jednym z kluczowych narzędzi, pomagających w identyfikacji majątku, którego właścicielami są rosyjscy oligarchowie.

.Greg Walters, starszy reporter portalu VICE, pisze o tym, jak influencerzy zamieszczający efektowne zdjęcia zrobione na jachtach, których właścicielami są rosyjscy oligarchowie przyczyniają się do nałożenia sankcji na ludzi z otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina.

Problem z pięknymi ludźmi w dzisiejszych czasach polega na tym, że mają konta na Instagramie i uwielbiają publikować zdjęcia, na których cieszą się pięknym życiem (…), a to może stwarzać problemy, jeśli masz dużą ilość nieujawnionego majątku, pisze Greg Walters.

Jedną z osób, która została w ten sposób namierzona jest Polina Kowalowa, o której mówi się, że jest częścią “drugiej rodziny” rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zamieściła ona tweeta pokazującego jej luksusowy styl życia i po kilku dniach została objęta sankcjami.

Lokalizacje superjachtów, nawet jeśli nie są wymieniane w postach na mediach społecznościowyh, są niejednokrotnie identyfikowane przez detektywów. Na początku tego roku władze francuskie podały, że zajęły jacht Amore Vero należący do jednego z najstarszych i najbliższych doradców Władimira Putina, Igora Sieczina. Oligarcha nie przyznał się do posiadania statku, ale zespół dziennikarzy odkrył potencjalne powiązania, wykorzystując posty jego byłej żony na Instagramie.

Twierdził, iż nie miał on żadnego znanego związku z jachtem wartym 120 milionów dolarów, który w tamtym czasie nazywał się Saint Princess Olga, a tak się składa, że to samo imię, nosiła ówczesna żona Igora Sieczina. (…) Śledczy przeczesali jej Instagram i zauważyli, jak na jednym zdjęciu widać, że meble i kształt jachtu, który się pojawia, jest dokładnie taki sam jak to, co można zobaczyć, patrząc na zdjęcia Saint Princess Olga, które zostały opublikowane przez producenta jachtu lub które istnieją w magazynach żeglarskich, dodaje Walters.

W związku z tym, że jachty, których właścicielami są rosyjscy oligarchowie przypominają wielkością luksusowe pięciopiętrowe apartamentowce, zachowanie anonimowości jest praktycznie niemożliwe. W związku z tym ukrywają oni swoje powiązania z jachtami w inny sposób. Miliarderzy z otoczenia Putina tworzą bardzo kreatywne struktury własnościowe, w których spółki fasadowe w lokalizacjach offshore są właścicielami innych spółek fasadowych w innych lokalizacjach offshore.

Sankcjonowanie firm lub oligarchów jest stosunkowo łatwe, ale konfiskata ich własności wymaga udowodnienia związku z przestępstwem. Walters podkreśla, że prawdopodobieństwo całkowitego odebrania majątku rosyjskim miliarderom jest bardzo małe. Ponadto poddaje on w wątpliwość samą skuteczność presji wywieranej na oligarchach.

Te źródła władzy, które mogłyby, ze strony świata biznesu, coś zmienić lub zmienić kierunek rozwoju kraju, naprawdę nie mają już tego głosu. Myślę, że mogliśmy się o tym przekonać w trakcie tego konfliktu, kiedy wielu oligarchów coraz głośniej, na własne ryzyko, krytykowało decyzję o inwazji na Ukrainę, a to nie skłoniło Putina do żadnego ruchu, mówi Walters.



Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 maja 2022